MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Maki: Chciałbym podpisać kontrakt, ale to nic pewnego

Jacek Żukowski / Gazeta Krakowska
Michel Bertrand Mvondo Maki trenuje z Cracovią
Michel Bertrand Mvondo Maki trenuje z Cracovią Andrzej Banaś/Polskapresse
- Przed przyjazdem do Krakowa rozmawiałem z Aleksiejem Visnjakovsem, z którym graliśmy wcześniej w tej samej drużynie. Wyrażał się bardzo dobrze o Cracovii, zachwalał Kraków, zatem zdecydowałem się na przyjazd - mówi Michel Bertrand Mvondo Maki, który od wczoraj trenuje w Krakowie.

Jeszcze przez prawie miesiąc - do ostatniego dnia sierpnia - otwarte będzie okienko transferowe. Działacze Cracovii nie ustają w poszukiwaniach nowych zawodników. Wczoraj na treningu zjawił się Kameruńczyk Michel Bertrand Mvondo Maki.

Trenerzy będą mieli czas, by mu się przyjrzeć. - Zawodnik będzie sprawdzany przez sztab szkoleniowy - mówi dyrektor sportowy MKS Cracovia SSA Tomasz Rząsa. - Na testach pozostanie przynajmniej do końca tygodnia - dodaje.

Piłkarz urodził się 4 sierpnia 1987 r w Yaounde, ma 185 cm wzrostu, waży 81 kg, występował m.in. we włoskim ASD Porfido Albiano (Serie D). W 2010 roku trafił do łotewskiego FK Ventspils, w którym grał z obecnym piłkarzem "Pasów" Aleksejsem Visnjakovsem. Jesienią wystąpił tylko w trzech meczach, nie zdobył w nich bramki. Wiosnę miał lepszą - zagrał w 13 meczach i strzelił 4 gole. Ostatnio wystąpił w tegorocznej edycji Ligi Europy, w II rundzie z Szachtiorem Soligorsk (1:0, 3:2). W pierwszym spotkaniu grał niewiele, w drugim 46 minut i zdobył dwie bramki. W III rundzie eliminacji z Crveną Zvezdą Belgrad (1:2) zawodnik już nie zagrał.

- Mam 23 lata, urodziłem się w Kamerunie - mówi zawodnik. - Grałem we włoskim Porfido Albianom, a potem w łotewskim klubie Ventspils. Trener stwierdził, że krakowscy skauci widzieli mnie podczas sparingu w Turcji na początku tego roku. Dotarło do mnie, że Cracovia się mną interesuje, jakieś dwa miesiące temu. Zacząłem wypytywać o ten klub. Przed przyjazdem do Krakowa rozmawiałem z Aleksiejem Visnjakovsem, z którym graliśmy wcześniej w tej samej drużynie. Wyrażał się bardzo dobrze o Cracovii, zachwalał Kraków, zatem zdecydowałem się na przyjazd. Jestem w tej chwili wolnym zawodnikiem, więc negocjacje między klubami nie wchodzą w grę. Przyjechałem na testy, na razie nie wiem, jak długo tutaj zostanę. Chciałbym bardzo podpisać kontrakt, ale na razie to nic pewnego - mówi Maki.

Zawodnik oprócz kameruńskiego może pochwalić się też włoskim paszportem. Jest więc obywatelem Unii Europejskiej, a to ułatwia niewątpliwie rozmowy transferowe. - Jestem mocny fizycznie i bardzo szybki - zachwala swoje umiejętności.

Cracovia ma w tej chwili trzech nominalnych napastników: Andrzeja Niedzielana, Holendra Koena van der Biezena oraz Bartłomieja Dudzica, który często jest jednak wystawiany jako skrzydłowy. Trener Jurij Szatałow zapowiada jednak zmianę koncepcji gry - na dwóch napastników, a więc musi być większa konkurencja na tej pozycji. "Pasom" brakuje natomiast w dalszym ciągu klasycznego rozgrywającego.

Tymczasem definitywnie z klubem żegna się 21-letni napastnik Jakub Snadny, który ostatnio występował na zasadzie wypożyczenia w III-ligowej Janinie Libiąż. Teraz przejdzie do tego klubu na zasadzie transferu definitywnego. Snadny trafił do Cracovii jako junior z Unii Oświęcim. Jesienią 2008 roku rozegrał 7 spotkań w ekstraklasie. Później grał tylko w Młodej Ekstraklasie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24