reklama

Marcin Robak: Przyjdzie czas, gdy zaczniemy wygrywać

Michał PerzanowskiZaktualizowano 
Grzegorz Dembiński / Polska Press
- Szkoda kolejnego meczu, w którym dochodzimy do wielu sytuacji, a mimo to, nie potrafimy pokonać bramkarza drużyny przeciwnej. Zagłębie miało swoje okazje i potrafiło je wykorzystać, nam tego brakuje - powiedział świeżo po meczu napastnik drużyny Lecha - Marcin Robak.

Jaki według Pana powinien być sprawiedliwy wynik tego spotkania?
Wynik jest jeden i nie można mieć co do niego żadnych wątpliwości. Przegraliśmy 0:2, a to oznacza, że musimy poprawić grę w obronie i skupić się także na konstruowaniu skutecznych akcji, które przyniosą nam gole. Ten rezultat jest jak najbardziej sprawiedliwy.

Skuteczność to dzisiaj największy problem Lecha?
W sparingach potrafiliśmy zdobyć po kilka bramek na mecz, ale przychodzi liga i w spotkaniach o punkty mamy kłopot z postawieniem tej przysłowiowej kropki nad "i". To nie tylko kwestia napastników, ponieważ inni nasi zawodnicy też mieli swoje okazje i gdyby problemem była pierwsza linia, na pewno znalazłby się ktoś, kto zdołałby pokonać Polacka. Niestety, drugi mecz z rzędu kończymy bez zdobytego gola.

Nie obawia się Pan, że to zdenerwowanie kolejnymi meczami bez skuteczności może narastać?
- Jak się wygrywa, to pewność siebie wzrasta i zwycięstwa przychodzą bardzo łatwo. Tak jak wcześniej wspominałem, przez 180 minut nie mieliśmy okazji cieszyć się z bramek i teraz ciśnienie na to, by w końcu coś wpadło będzie ogromne. My jednak nie chcemy o tym myśleć, ponieważ zachowanie chłodnej głowy na tym etapie jest najważniejsze. Przyjdzie taki czas, że nasze strzały znajdą drogę do bramki i zaczniemy wygrywać.

Nie brakuje Wam (napastnikom -red.) za plecami rozgrywającego?
Ustawienie może mieć tu najmniej do rzeczy, ponieważ całą drużyną atakujemy i całą drużyną bronimy. Mimo braku "dziesiątki" za nami, potrafiliśmy sobie stworzyć sytuacje. Po to mamy też zdolnych skrzydłowych, czy bocznych obrońców, by potrafili posłać te dośrodkowanie w naszą stronę. Nam dziś zabrakło, czy to przyłożenia w odpowiedni sposób nogi, czy skierowania głowy w inny sposób, by piłka nie padła łupem Martina Polacka.

Mówiło się, że 120 minut Zagłębia w czwartek będzie Waszym atutem. Dlaczego to nie zadziałało?
Zagłębie jest dobrze przygotowane do sezonu. Zauważyliśmy to już w pierwszej kolejce, kiedy pokonali Koronę 4:0, mimo, że wcześniej mieli już na swoim koncie dwumecz w Lidze Europy i pierwsze spotkanie z Partizanem, które również mogło ich zmęczyć. Nie można upatrywać sobie nadziei w tym, że ktoś gra co trzy dni, bo takie drużyny często są na fali - Miedziowi to udowodnili.

Wasze wyniki z początku sezonu są podobne do tych z poprzedniej edycji rozgrywek. Nie boicie się, że wrócą do Was "demony" z przeszłości?
Też to zauważyliśmy. W zeszłym sezonie mieliśmy podobne problemy na początku sezonu, ale tym razem nie boimy się tak złej formy, ponieważ jesteśmy bogatsi o doświadczenie z zeszłego sezonu Ekstraklasy. Tym razem trzymamy rękę na pulsie i liczymy na to, że już z Jagiellonią nie będzie powodów do obaw, czy krytyki.

Teraz graliście z Zagłębiem, które wcześniej wygrało z Koroną 4:0. Następny mecz czeka Was z Jagiellonią, która również wbiła swojemu ostatniemu rywalowi cztery gole. Czy można mówić więc o pechu, w przypadku Lecha, że trafia na tak skuteczne drużyny?
To się okaże w piątek. Jagiellonia wygrała 4:1, ale miała ułatwione zadanie, bo Ruch kończył ten mecz w dziewiątkę. Zespół z Białegostoku może być groźny, ale my znów gramy u siebie i chcemy się zrewanżować za spotkanie z Zagłębiem.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3