Marek Papszun o golu na 2:2 z Cracovią: Dziwię się, że sędzia nie zobaczył akcji sam

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
cracovia.pl
Raków Częstochowa zremisował z Cracovią 2:2, choć prowadził od 15 minuty 2:0. Drugą bramkę stracił w ostatniej akcji meczu. Oto co na konferencji powiedział trener Marek Papszun.

- Emocjonujący mecz, w dobrym tempie, który miał różne fazy, zupełnie różnie. Pierwsze minuty należały zdecydowanie do nas. Strzeliliśmy dwie gole. Mentalnie wpłynęło to na nas negatywnie. Myśleliśmy, że będzie już łatwo i przyjemnie. Cracovia mająca bardzo dobrych zawodników nie poddała się. Bramka ze stałego fragmentu na 2:1. Przeżyliśmy potem trudne momenty, ale dotrwaliśmy do przerwy - podkreślił Papszun.

- W przerwie udzieliliśmy dobrych wskazówek. Mecz był pod kontrolą. Nie przypominam sobie okazji Cracovii. My za to nie potrafiliśmy zamknąć meczu. Mam tu na myśli np. okazje Musiolika - dodał trener Rakowa. - Bramka na 2:2 na pewno będzie analizowana przez ekspertów. Nie jest to jednoznaczna sytuacja. Dziwna w interpretacji, bo sędzia nie sprawdził jej sam. Nie wiem, czy to był błąd. Remisujemy w takich okolicznościach i jesteśmy bardzo rozczarowani.

- Mieliśmy fajną serię, ale nie zamknęliśmy meczu. Zdeterminowany przeciwnik, będący cały czas na kontakcie, wykorzystał to. Miał sporo szczęścia - zaznaczył Papszun.

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie