Marek Papszun: Raków Częstochowa nie jest w żadnym kryzysie. Jesteśmy wkurzeni, że nie potrafimy skonsumować dobrej gry

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Raków Częstochowa
Udostępnij:
PKO Ekstraklasa. Raków Częstochowa liże rany po pierwszej porażce w lidze od sierpnia. W sobotę zagra u siebie z Zagłębiem Lubin, by wygrać i przerwać passę trzech występów bez strzelonego gola. - Drużyna nie jest w żadnym kryzysie. Trochę się zacięliśmy - uspokaja trener Marek Papszun.

- To jest martwiące, że nie zdobywamy bramek, ale szczególnie w meczu z Łęczną okazji stworzyliśmy sporo. W sumie w trzech ostatnich meczach było ich osiemnaście. Problem nie leży w grze, lecz w skuteczności. Pierwsza połowa z Cracovią była bardzo dobra pod kątem jakości gry. 49 podań było w pole karne, z czego 29 celnych. Nie umieliśmy nic z tego wyciągnąć. Jeżeli jednak utrzymamy kierunek to sytuacje będziemy wykorzystywać - zapewnia trener Papszun.

- Jesteśmy wkurzeni na siebie, na maksa. Jesteśmy wkurzeni, bo nie potrafimy skonsumować dobrej gry - twierdzi po Cracovii trener Rakowa. - Dobrze wykorzystaliśmy przerwę. Ci co na piłce trochę znają to widzieli, jak wyglądał mecz. Skuteczność nas zawiodła, ale kierunku nie zmienimy. Mam nadzieję, że z Zagłębiem przeniesiemy tę złość.

Nadal poza grą wyłączeni są Marcin Cebula, Dominik Wydra oraz Igor Sapała. - Na szczęście wrócił do treningu Milan Rundić, no i po kartkach wraca Tomas Petrasek. Kręcimy się trochę dookoła, bo wypadł z tego powodu Fran Tudor. Ciągle brakuje nam kilku zawodników. Regularnie wypada czterech lub pięciu. Ta runda jest dla nas pod tym względem jakaś feralna - zauważa Papaszun.

EKSTRAKLASA w GOL24

Sprzedaż piłkarzy to dla polskich klubów główne źródło utrzymania. W każdym okienku transferowym z Ekstraklasy odchodzą największe gwiazdy. Popuśćmy jednak wodze fantazji. Co, gdyby np. Legii Warszawa udało się zatrzymać najlepszych graczy? Albo jeśli śladem Artura Boruca na Łazienkowską wróciliby czołowi zawodnicy z przeszłości? Sprawdź, jak wygląda dream team stworzony z zawodników, których stracili Wojskowi. Z taką paką kibice nie musieliby drżeć nie tylko o utrzymanie w Ekstraklasie, ale też wyjście z grupy Ligi Europy!Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Wymarzona jedenastka Legii. Tak mogła wyglądać drużyna, gdyb...

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie