Mateusz Bąk: Legia, Lech i Wisła przyjadą do Gdańska? Zajefajnie!

Paweł Stankiewicz, Dziennik Bałtycki
Piłkarze Lechii Gdańsk przegrali ze Śląskiem Wrocław, ale i tak zagrają w grupie mistrzowskiej. Co o meczu i dalszej części sezonu sądzi kapitan Lechii Mateusz Bąk?

Lechia przegrała mecz ze Śląskiem. Smutek połączony z radością?
Jest radość, bo jesteśmy w czołowej "8". Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że nie zagraliśmy we Wrocławiu fantastycznego meczu. Był dużo gorszy niż dwa poprzednie. Szczęście nam dopisało, ale sprzyja tym, którzy na nie pracuję. Tymi dwoma wcześniejszymi meczami zapracowaliśmy sobie na to, żeby dziś - mimo złego wyniku - być w tej lepszej "8".

Lechia zagrała słabiej, czy Śląsk wam na wiele nie pozwolił?
Trudno mi ocenić. W poprzednim meczu oddaliśmy z 20 strzałów na bramkę, w tym 11 celnych, a we Wrocławiu było ich mało. Była jedna dogodna sytuacja na początku meczu, ale minimalnie niecelnie strzelił "Frabek". Może gdyby trafił, to mecz inaczej by się potoczył. Śląsk miał też jedną sytuację, którą udało mi się obronić. Niestety, przegraliśmy, choć to był chyba mecz na 0:0. Nie zdobyliśmy nawet punkty, ale cieszymy się z awansu i na pewno przeanalizujmy to dlaczego zagraliśmy słabiej.

Twoja ocena bramki dla Śląska?
Stały fragment i bramka. Takie rzeczy się zdarzają.

Masz do siebie zastrzeżenia?
Będę to analizował z trenerem bramkarzy. Gdybym został na linii to bym tę piłkę obronił. Jeśli mam być całkowicie szczery to popełniłem błąd. Wyszedłem do piłki, nie zdążyłem i zostałem uprzedzony. Taka niewdzięczna pozycja. Czuję się dobrze, że jestem w formie, w pierwszej połowie dobrze obroniłem strzał jednego z braci Paixao, ale wystarczy jeden drobny błąd i kończy się golem. Bardziej by to bolało, gdyby kosztowało nas utratę miejsca w czołowej "8". Ja jestem zadowolony z mojej formy w tym sezonie.

Terminarz tak się ułożył, że w drugiej fazie do Gdańska przyjedzie Legia, Lech i Wisła...
Zajebiście. (śmiech)

O co Lechia będzie grała w drugiej fazie?
O jak najwyższą lokatę. Różnice są tak małe, że spokojnie można walczyć o dobre miejsce. Nie będę składał deklaracji. Z Legią wygraliśmy już dwa razy w tym sezonie, więc dlaczego nie mamy zrobić tego znowu. O mistrza Polski nie będziemy walczyć, bo są za duże różnice, ale o czołowe pozycje możemy się bić i mam nadzieję, że skoczymy o kilka pozycji w górę.

Dziennik Bałtycki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie