Maturzyści w ŁKS, czyli godzimy naukę ze sportem

Monika W.
Trzech zawodników Łódzkiego Klubu Sportowego za rywala ma teraz m.in... język polski, matematykę i język angielski.
Trzech zawodników Łódzkiego Klubu Sportowego za rywala ma teraz m.in... język polski, matematykę i język angielski. kwadrans_po
Trojgu z podopiecznych Wojciecha Robaszka początkiem maja nie tylko piłka w głowie. Przyszedł czas matur i tak, poza treningami i ligowymi rywalami, Adrian Filipiak, Radosław Surowiec i Michał Bielicki zmierzyli się także z trudnym przeciwnikiem w postaci egzaminów. Jak udało się pogodzić naukę z treningami, no i przede wszystkim jak poszło zawodnikom?

- Na pewno nie było łatwo pogodzić nauki do matury z regularną obecnością na treningach, ale myślę że dla chcącego nic trudnego - przyznaje Adrian Filipiak, obrońca w składzie Łódzkiego Klubu Sportowego, który tuż przed egzaminem z języka polskiego wybiegł w niedzielę na boisko w wyjazdowym meczu z Włókniarzem Zelów, a który poza obowiązkowymi przedmiotami wybrał także biologię, by potem mieć szanse dostać się na dietetykę. - Przyznam, że gdy przychodziłem do domu wieczorami, myślałem tylko o jednym: jak najszybciej iść spać. No ale czekały na mnie jeszcze zadania z matematyki, jakaś lektura - dodaje.

Cała trójka zgodnie potwierdza, że treningi pozwoliły odreagować stres i skupić się na ćwiczeniach. - To taka odskocznia od nauki, zwłaszcza na kilka dni przed maturą, kiedy jest jej najwięcej, trzeba wszystko powtarzać na szybko - stwierdza Radosław Surowiec, który ma przed sobą jeszcze historię, WOS i geografię. Wtóruje mu Michał Bielicki, dodając, że to dobre odstresowanie nie tylko teraz, ale przy wszystkich problemach. - Zapominam o kłopotach i zaczynam pracować na zajęciach.

Łódzcy zawodnicy mają nadzieję, że egzaminy wypadły pozytywnie, choć Bielicki nie ukrywa, że jednego się obawia. - Najlepiej wypadłem chyba na języku obcym, za to ciężko było z matmą, ale trzeba być dobrej myśli - kończy, mimo wszystko, optymistycznie. Występującym w biało-czerwono-białych barwach życzymy więc jak najlepszych wyników z przedmiotów, które już za nimi, oraz powodzenia na tych, z którymi zmierzą się w najbliższym czasie. Trzymamy kciuki!

Czytaj także: Kibice ŁKS nie pojadą do Poddębic. Ner boi się... fanatyków Widzewa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie