reklama

Michał Kucharczyk: I tak będę krytykowany, ale co zrobiłem dla Legii Warszawa, to moje

Tomasz BilińskiZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Byłem krytykowany, jestem i pewnie będę. Obojętnie, co zrobię dla Legii. Przyzwyczaiłem się już. Ale nie wiem, czy są piłkarzy, którzy zrobili więcej dla tego klubu, niż my przez ostatnie sześć lat - stwierdził strzelec wyrównującego gola w meczu z Dundalk Michał Kucharczyk. Dzięki niemu stołeczny zespół przypieczętował awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Nawet gdyby Michał Kucharczyk nie zdobył wyrównującej bramki w doliczonym czasie gry, to i tak Legia Warszawa awansowałaby do Champions League. Chyba że nacierający zespół z Irlandii w końcu dopiął by swego. Wtedy zrobiłoby się jeszcze bardziej nerwowo, byłaby dogrywka.

- Był to mecz na zawał serca, ale taki... przyjemny. W końcu udało się przełamać niechlubną passę i po wielu latach znaleźć w elicie. Fakt, nie zagraliśmy pięknie, ale za kilka lat nikt o stylu nie będzie pamiętał - ocenił 25-letni skrzydłowy.

Przed obecną drużyną ostatnim klubem, który grał w Lidze Mistrzów był Widzew Łódź. A było to w sezonie 1996/97. Rywalizację skończył na fazie grupowej. Rok wcześniej do ćwierćfinału doszła Legia, gdzie przegrała z Panathinaikosem.

- Muszę przyznać, że poczułem ulgę, gdy strzeliłem gola. Ten mecz był bardzo nerwowy. Szybko straciliśmy bramkę, w drugiej połowie Adam Hlousek dostał czerwoną kartkę... Wybiegaliśmy to spotkanie, a w szczególności wygraliśmy je w głowie. Nie podłamaliśmy się po pierwszej czy drugiej sytuacji, one zmobilizowały nas do lepszej gry. Zgadzam się, że nie była ona jakaś wybitna, czy choćby taka, jaką chcielibyśmy oglądać. Wciąż jest dużo do poprawy. Ale przeciwko Dundalk dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, dochodziliśmy do sytuacji, z czym mieliśmy wcześniej problem. Wypruliśmy płuca grając w 10, a jeszcze udało się zwieńczyć pracę bramką - podsumował piłkarz.

Kucharczyk w Legii gra od 2009 roku. Na Łazienkowską trafił jako bramkostrzelny napastnik ze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Przez lata zmieniali się trenerzy, wymieniali się zawodnicy, a "Kuchy" pozostawał w kadrze. Choć często irytuje zagraniami, to swoim zaangażowaniem nadrabia zaległości.

- Byłem krytykowany, jestem i pewnie będę. Obojętnie, co zrobię dla tego klubu. Przyzwyczaiłem się już. Nie ma sensu zawracać sobie tym głowy. Są ludzie uznający się za znawców, którzy twierdzą też, że zrobili dla Legii więcej. Ale jak tak spojrzymy na ostatnie sześć, siedem lat, to nie wiem czy są piłkarze, którzy osiągnęli więcej i dostarczyli tylu emocji kibicom, co my. Tego nikt mu już nie odbierze - skwitował warszawiak.

Losowanie grup Ligi Mistrzów odbędzie się w czwartek.

- Nie mam wymarzonej grupy. Stawimy czoła każdemu, kogo przydzieli nam los. To ogromny sukces, że znaleźliśmy się w Champions League, na co pracowaliśmy od dawna. Ta droga zaczęła się dawno temu, ale duży krok zrobiliśmy, zdobywając Puchar Polski w 2011 r., dzięki czemu mogliśmy grać w eliminacjach Ligi Europy. To wtedy trafiliśmy na Spartaka Moskwa, z którym wygraliśmy 3:2. To był taki fundament. Od tamtej pory cegiełka po cegiełce doprowadziła nas do rozstawienia w czwartej rundzie w tym roku - stwierdził Kucharczyk. - No a teraz musimy wrócić do dobrej gry w ekstraklasie, bo za dużo punktów straciliśmy - zakończył.

Materiał oryginalny: Michał Kucharczyk: I tak będę krytykowany, ale co zrobiłem dla Legii Warszawa, to moje - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3