Michał Nalepa, piłkarz Lechii Gdańsk: Życzcie nam eliminacji Ligi Mistrzów

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Na zdjęciu: Michał Nalepa (po lewej)
Na zdjęciu: Michał Nalepa (po lewej) Karolina Misztal
Michał Nalepa, obrońca Lechii Gdańsk, o finiszu sezonu 2018/19, transferach i europejskich pucharach.

Lotto Ekstraklasa. Piłka nożna. Oprawy kibiców robią wrażeni...

Byliście w niebie po wygranej w finale Pucharu Polski, a potem w czyśćcu po przegranym ligowym meczu w Krakowie. Jakie dziś nastroje są w drużynie?
Takie jest życie piłkarza. Bardzo cieszyliśmy, że po zdobyciu Pucharu Polski, ale porażka z Cracovią sprowadziła nas na ziemię. Teraz musimy walczyć, żeby odrobić te punkty, które straciliśmy. Mentalnie nic się nie zmieniło i widać na treningach, że wszyscy pozytywnie podchodzą do końcówki sezonu.

W pewnym momencie sezonu Lechia miała 10 punktów przewagi nad rywalami. Fart się skończył?
Myślę, że tu było mało farta, a dużo ciężkiej pracy. Z Cracovią mieliśmy więcej posiadania piłki, a przegraliśmy. Mnie cieszy, jak wygrywamy, a posiadanie piłki możemy mieć nawet na poziomie 35 procent.

CZYTAJ TAKŻE: Kto może odejść z Lechii? Są oferty dla piłkarzy biało-zielonych

Z Zagłębiem Lubin w tym sezonie nie wygraliście. Ta drużyna Wam nie „leży”?
Z Zagłębiem, wbrew pozorom, zagraliśmy bardzo dobre mecze. Wyniki pokazują co innego, ale mogliśmy punktowo wyciągnąć z nich zdecydowanie więcej. Mieliśmy teraz dwa dni wolne i regeneracja nam się przydała. To będzie widać na boisku.

Lechia robi ruchy transferowe, także w obronie. To mobilizuje?
Jakbym miał myśleć o transferach, miejscu w tabeli, wszystkim co się wokół dzieje, to bym zwariował. Koncentruję się na najbliższym treningu, meczu i to wszystko. Po powrocie do domu przytulam żonę, dziecko i wspólnie odpoczywamy. Nie liczę punktów. Chcemy wygrać z Zagłębiem, potem kolejne dwa mecze i w tabelę będę patrzeć po sezonie.

A od myślenia o Stanach Zjednoczonych może się w głowie zakręcić?
(śmiech) Od lotów pewnie tak, bo są długie. Nie zastanawiam się nad tym, czy Mario Maloca przyjdzie do Lechii grać ze mną, czy zamiast mnie. Teraz myślę o tym, żeby jak najlepiej rozegrać pozostałe mecze. O innych rzeczach można myśleć i rozmawiać po sezonie. Zimą faktycznie miałem propozycję z MLS. Rozmowy były dość konkretne, ale ostatecznie mój wyjazd nie doszedł do skutku. Oferta zawsze może wrócić, ale teraz nie chcę się nad tym rozwodzić.

W trzech ostatnich meczach podejdziecie ostro do walki o mistrzostwo Polski czy zagracie już bardziej na luzie?
Nie po to umieraliśmy na boisku przez 34 kolejki, żeby teraz cokolwiek odpuszczać. Musimy grać tak, jak wcześniej, co przynosiło efekty i punkty. Chcemy być solidni w obronie i konkretni w ataku, tak jak było przez większą część sezonu. W ostatnich meczach robiły się duże przestrzenie między formacjami i to nam na pewno nie pomagało. Mieliśmy chwilę, żeby nad tym popracować i myślę, że teraz będzie lepiej.

Grałeś w europejskich pucharach w Ferencvarosie. Jak widzisz szanse Lechii?
Potrzebna i ważna będzie solidność, konkrety z tyłu i z przodu. Trzeba doskakiwać do rywala, ale to wszystko też zależy od tego, na kogo się trafi. Nie sprawdzałem, z kim możemy zagrać w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Europy, bo wszyscy w Gdańsku powinni nam życzyć gry w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Po zdobyciu Pucharu Polski ogoliliście głowy, ale nie wszyscy. Dlaczego wyłamali się Zlatan Alomerović i Filip Mladenović?
Filip nie wygląda za dobrze z włosami, a co dopiero bez nich. (śmiech) Zlatan chyba ma niedługo ślub i nie wiem, czy bał się, że mu włosy do niego nie odrosną.

Tańce i śpiewy w centrum Amsterdamu. Kibice Tottenhamu świętowali awans do finału Ligi Mistrzów

STORYFUL / x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Michał Nalepa, piłkarz Lechii Gdańsk: Życzcie nam eliminacji Ligi Mistrzów - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3