Miedź Legnica - Skra Częstochowa 1:1. Krzysztof Drzazga się nie zatrzymuje, ale Miedzianka już tak

Piotr Janas
Piotr Janas
Krzysztof Drzazga (z prawej) po czterech kolejkach ma na swym koncie pięć bramek i otwiera klasyfikację strzelców Fortuna 1 ligi
Krzysztof Drzazga (z prawej) po czterech kolejkach ma na swym koncie pięć bramek i otwiera klasyfikację strzelców Fortuna 1 ligi FOT. Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
Miedź Legnica zremisowała ze Skrą Częstochowa 1:1 w meczu 4. kolejki Fortuna 1 ligi. Piątą bramkę w czwartym meczu w tym sezonie strzelił Krzysztof Drzazga. Na tę chwilę Miedź pozostaje liderem rozgrywek.

Piłkarze Miedzi Legnica przystępowali do wtorkowego spotkania z beniaminkiem w doskonałych nastrojach. Podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego po trzech kolejkach mieli na koncie komplet punktów, a w pokonanym polu zostawili Odrę Opole (4:1), GKS Katowice (1:0) i GKS Tychy (3:0). Aż sześć z ośmiu zdobytych do wczoraj bramek przez legniczan były autorstwem napastników - Krzysztofa Drzazgi (cztery trafienia) i Patryka Makucha (dwie bramki).

Skra z kolei po trzech seriach gier miała na koncie trzy oczka. Zdobyła je w zeszły czwartek, wygrywając z Resovią w Rzeszowie 1:0. Wcześniej uległa ŁKS-owi w Łodzi 2:3 i Koronie w Kielcach 0:2. Częstochowianie w pierwszych sześciu kolejkach grają na wyjazdach, ponieważ dzielą stadion z Rakowem, a na nim trwają prace modernizacyjne. Do ich zakończenia może grać tam tylko jeden klub i pierwszeństwo ma przedstawiciel PKO Ekstraklasy.

Trener Łobodziński nie kombinował. W myśl zasady „zwycięskiego składu się nie zmienia”, posłał do boju niemal tę samą jedenastkę, która dała mu pewne zwycięstwo w Tychach, z jednym wyjątkiem. Kontuzjowanego Makucha zastąpił Kamil Zapolnik.

W pierwszej połowie Miedź miała dużą przewagę, Skra długimi fragmentami broniła się całą jedenastką na własnej połowie, ale na gola było trzeba poczekać do 45 min. Wówczas piłkę z głębi pola w szesnastkę gości posłał Jon Aurtenetxe, a Drzazga głową dał Miedzi prowadzenie. Były napastnik m.in. Górnika Polkowice i Wisły Kraków dopiął swego, bo miał przed przerwą co najmniej kilka dobrych okazji, by wpisać się na listę strzelców

Po zmianie stron Skrze udało się wyrównać. W 58 min akcję zapoczątkowaną wyrzutem piłki z autu wykończył Marcin Stromecki. Miedź szukała kolejnej bramki, ale nie potrafiła stworzyć sobie dogodnych okazji. Do siatki trafił rezerwowy Mehdi Lehaire, ale Belg był na spalonym.

Aktywni byli także inni rezerwowi, ale ostatecznie mecz zakończył się remisem, który zdecydowanie bardziej cieszy przyjezdnych. Miedź wprawdzie pozostaje liderem, a nawet chwilowo umocniła się na tej pozycji, ale jeszcze w tej serii gier może wyprzedzić ją Widzew Łódź, Korona Kielce i ŁKS.

W czwartek Górnik Polkowice podejmie Chrobrego Głogów w małych derbach Zagłębia Miedziowego. Początek o godz. 18.

Miedź Legnica - Skra Częstochowa 1:1 (1:0)
Bramki: Drzazga 45 - Stromecki 58.
Miedź: Lenarcik - Garuch, Mijušković, Matuszek, Aurtenetxe - Carolina, Śliwa (65. Stróżyński), Dominguez, Tront (82. Bahaid) - Drzazga (65. Lehaire ), Zapolnik (77. Bednarski).
Skra: Kos - Mesjasz, Brusiło, Winiarczyk, Szymański (46. Sajdak) - Stromecki, Krzyżak, Nocoń (78. Bronisławski), Kwietniewski - Niedbała (73. Napora), Mas.

Sędziował: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 2631

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie