Między Bąkiem, a Aniołem (4)

Zbyszek Anioł
Lech Poznań 1:0 Legia Warszawa cz.2
Lech Poznań 1:0 Legia Warszawa cz.2 Roger Gorączniak (Ekstraklasa.net)
Ostatni tydzień w polskiej piłce był bardzo ciekawy. W ekstraklasie rozegrano 23. kolejkę, a w Pucharze Polski pierwsze mecze półfinałowe. Zatem jest o czym dyskutować.

Zbyszek Anioł: Wisła i Lech to dwie drużyny, które na pewno powalczą o mistrzostwo. Ruch i Legia są w stanie zagrozić piłkarzom z Krakowa i Poznania?

Piotrek Bąk: Moim zdaniem zdecydowanie nie! Legia meczem z Lechem udowodniła, że piłkarzom z Wielkopolski ustępuje o klasę. I jedynie fenomenalny Jan Mucha trzymał wśród stołecznych odpowiedni poziom. Ruch cały czas gromadzi punkty i tak troszeczkę nieśmiało próbuje zagrozić nie tylko Lechowi i Legii, ale także liderującej Wiśle Kraków. Jednak czy taka forma chorzowian może trwać aż do 30 kolejki? Nie chce mi się w to wierzyć. „Niebieskich” czekają jeszcze dwa mecze z wielkimi naszej ligi (Lechem oraz Legią i jeśli we wspomnianych meczach zdobędą chociaż trzy punkty, to europejskie puchary znów zawitają do Chorzowa.

Równie ciekawie jak na górze dzieję się na dole ligowej tabeli. O utrzymanie walczą Odra Wodzisław, Polonia Warszawa, Cracovia, Arka Gdynia, Piast Gliwice i Korona Kielce. Moim zdaniem utrzyma się Korona, bo ma bardzo ciekawy wyrównany skład; Odra Wodzisław, bo ma swoich szeregach Onyszkę, Cantoro i kilku innych doświadczonych zawodników. Dla nich spadek do niższej ligi będzie oznaczał sportową kompromitację. I nie tylko sportową. Myślę, że w ekstraklasie pozostaną również Cracovia oraz Piast. Spadną Polonia i Arka.

Anioł: Robert Lewandowski - 13 goli. Artur Sobiech, Tomasz Frankowski i Iljan Micanski po 10. Pierwszy wiosną nie jest tak skuteczny, jak goniąca go trójka. Walka o tytuł króla strzelców to dodatkowy smaczek na finiszu sezonu.

Bąk Dokładnie. W tym sezonie może nasi napastnicy nie strzelają tak jak ci w Hiszpanii, czy Anglii. Ale i tak dzieje się naprawdę wiele ciekawego. Każdy z czterech wspomnianych przez ciebie zawodników ma swoje atuty. Lewandowskiego wspierają Peszko, Krivets i Stilić. Jego obowiązkiem jest zdobycie co najmniej kilku bramek do końca sezonu. Frankowski - klasa sama w sobie. Zawodnik Jagiellonii ma już swoje lata, co nie znaczy wcale, że nie jest wśród najlepszych napastników ekstraklasy. Sobiech i Micanski strzelają ostatnio jak na zawołanie, zarówno Polak jak i Bułgar mają odpowiednie predyspozycje do tego, aby w niedługim czasie stać się taki gwiazdami naszej ligi jak Lewandowski czy Paweł Brożek.

Anioł: Predyspozycje mają, ale nie wiadomo, czy w ogóle zostaną w Polsce. Z taką grą latem będą przebierać w ofertach. Tak samo jak Lewandowski. A Brożek raczej zostanie, bo w takiej formie klubu zagranicą nie znajdzie.

Bąk Wydaje mi się, że Micanski zostanie w Polsce, bo nie odważy się teraz na wyjazd do lepszej (zachodniej?) ligi niż polska. Robert Lewandowski jest podobno bardzo blisko przejścia do Borussii Dortmund, gdzie mógłby stworzyć kapitalny duet z Jakubem Błaszczykowskim. Nie tylko na miarę Bundesligi, ale i całej Europy! W mecz z Kanadą pokazali, że to fantastyczny pomysł na angaż w jednym zespole tych dwóch zawodników. Natomiast zarówno Sobiech, Micanski i Brożek zostaną w kraju. Sobiech jest jeszcze za młody, aby wyjeżdżać. Natomiast Paweł Brożek z taką formą jaką prezentuje obecnie mógłby, co najwyżej grać w lidze cypryjskiej.

Pierwsze mecze półfinałowe tegorocznego Pucharu Polski za nami. W obu spotkaniach padły dosyć niespodziewane wyniki: remis Ruchu z Pogonią oraz wygrana Jagiellonii z Lechią w Gdańsku. Bohaterami w obu spotkaniach byli bramkarze Rafał Gikiewicz oraz Radosław Janukiewicz. Pierwszy obronił rzut karny, natomiast gdyby nie golkiper Pogoni to Ruch już po pierwszym meczu cieszyłby się z awansu.

Anioł: Zgadzam się, że wyniki były co najmniej zaskakujące. Zwłaszcza rezultat z Chorzowa. Remis przy Cichej dla piłkarzy Pogoni może okazać się bezcenny i być przepustką do majowego finału w Bydgoszczy. Jagiellonia to dla mnie faworyt Pucharu Polski, ale nie spodziewałem się, że wygra w Gdańsku. Tak na marginesie to "Jaga" odkąd wygrała we Wrocławiu na wyjazdach gra coraz lepiej. Po złej passie nie ma już śladu. Na pewno cieszy forma obu bramkarzy, bo Gikiewicz i Janukiewicz są w takim wieku, że mają jeszcze przed sobą kilka lat gry w piłkę. Oby w ekstraklasie.

Cały czas problemem polskiej piłki są sędziowie. Nie wiem jak to wytłumaczyć, że w każdej kolejce popełniają rażące błędy. Nie potrafią nawet ze sobą współpracować! Może warto wrócić do sprowadzania arbitrów z zagranicy. Byli już Słowacy i Japończycy.

Bąk: I każdy będzie lepszy od naszych sędziów! Taka prawda. Ci, którzy (rzekomo) byli najlepsi do sędziowania nie wrócą najprawdopodobniej już nigdy, albo za dobrych kilka lat. Na pewno jednak plam z przeszłości nie zamażą. Niestety najlepszy polski sędzia Hubert Siejewicz nie poradził sobie z prowadzeniem meczu Lecha z Legią, . W każdej innej szanującej się lidze na świecie sędziowie za takie błędy już dawno zostaliby odesłani do niższych lig na kilka kolejek, albo po prostu dano im "szlaban" na kilka kolejek. Tak robi się w Anglii i taki system, jak wiemy doskonale się sprawdza.

Ponownie do aktywnej dyskusji zachęcamy czytelników Ekstraklasa.net. Wyraźcie swoje zdanie! Swój pogląd na poruszone kwestie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24