Mikołajczak: Już za późno na straty

Piotr Bąk
Lech Poznań
Lech Poznań Ekstraklasa.Net
- Nie czuje się bohaterem. Cała drużyna zostawiła sporo zdrowia na boisku - mówił w rozmowie z Ekstraklasa.net, strzelec dwóch goli w spotkaniu Lecha z Koroną Tomasz Mikołajczak.

Z piłkarzem Lecha rozmawiał Piotr Bąk.

Na początek gratuluję wygranego spotkania. Strzeliłeś dzisiaj dwie bramki, czujesz się bohaterem?
Nie, nie czuję się bohaterem. Dzisiaj cała drużyna zostawiła dużo zdrowia na boisku, walczyliśmy do końca o zwycięstwo. A to, że akurat ja strzeliłem te dwa gole, to tak po prostu wyszło. Bardzo się z tego cieszę.

W czym byliście lepsi od Korony?
Ciężko powiedzieć. Myślę, że w dużej mierze zdecydowało o tym szczęście, wola walki, dążenie z uporem maniaka do celu, jaki sobie założyliśmy przed spotkaniem. Cały zespół zdawał sobie sprawę, że na kolejną stratę punktów jest już zdecydowanie za późno. Wiemy także, że punktów straconych na swoim stadionie w ostatecznym rozrachunku najczęściej, najbardziej brakuje.

Po takim spotkaniu w twoim wykonaniu, jesteś w stanie zagościć na dłużej w wyjściowej „11” Lecha?
Ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć. Od nowego roku rozpoczniemy okres przygotowawczy. Jak wiadomo rozegramy wiele sparingów, wyjedziemy na zgrupowania, dlatego myślę, że będę miał okazję udowodnić swoją wartość. Czeka mnie jednak trudne zadanie, bo w Lechu tworzymy naprawdę zgraną paczkę, do której każdy wnosi coś unikatowego.

Czy do „młodych gniewnych” Lecha czyli Ciebie, Mateusza Możdżenia oraz Marcina Kamińskiego trener Zieliński podchodzi nieco inaczej?
Trener stara się z nami więcej rozmawiać, przekazuje nam, młodszym zawodnikom, wiele cennych wskazówek, które mogą przydać się na boisku. My staramy się wcielać je w życie. Współpraca ta przynosi zarówno nam, jak i trenerowi wiele dobrego.

Co sądzisz o szansach Lecha w bieżącym sezonie? Będziecie walczyć o mistrzostwo Polski, a może o europejskie puchary?
Nie, na pewno nie składamy broni w walce o „majstra”. Będziemy chcieli walczyć o mistrzowski tytuł. Strata do Wisły - owszem jest spora, ale na pewno stać nas na dogonienie lidera tabeli. Chcemy wygrać z „Białą Gwiazdą” na jej stadionie. Jestem pewien, że nasi rywale także gdzieś pogubią punkty, dlatego walka o tytuł powinna być pasjonująca do samego końca rozgrywek.

Którego spotkania, w którym zgubiliście w tej rundzie punkty najbardziej żal?
Na pewno ostatniego z Piastem Gliwice. Bardzo szkoda tego meczu, bo była szansa zdobyć komplet punktów. Niestety, spotkanie od samego początku nie układało się dla nas korzystnie. Dlatego śmiało można stwierdzić, że przed tygodniem straciliśmy dwa punkty, aniżeli zdobyliśmy jeden.

A propos meczu z Piastem. Panuje powszechna opinia, że Lech nie potrafi wygrywać takich właśnie spotkań, w których rywal staje murem niemal całą „11” przed polem karnym, kurczowo broniąc dostępu do własnej bramki.
Może po części jest to racja, ale każdej drużynie gra się ciężko przeciwko takiej ekipie, która broni się całym zespołem na swojej połowie. Dla nas tym bardziej było to ciężko spotkanie z powodu szybko strzelonej przez rywali bramki. Aczkolwiek później nie wyglądało to tak, jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24