Motor Lublin zagra na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Czy żółto-biało-niebiescy pójdą za ciosem?

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Fot. Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Rozpędzony Motor Lublin po wysokiej wygranej z Hutnikiem Kraków jedzie do Siedlec. Tam zmierzy się z miejscową Pogonią.

Piłkarze z Lublina w środę odnieśli pierwsze zwycięstwo na własnym boisku w nowym sezonie. Kibice, którzy oglądali spotkanie z Hutnikiem Kraków, mogli zobaczyć dwa oblicza żółto-biało-niebieskich. Po słabej pierwszej połowie z szatni wyszedł zupełnie odmieniony zespół, który szybko objął prowadzenie, by ostatecznie zwyciężyć z krakowskim Hutnikiem 3:0.

- Na pewno nie był to łatwy mecz. Szczególnie pierwsza połowa daleko odbiegała od tego co możemy grać. Nie wiem, co działo się z zawodnikami w tej części spotkania. Nie mogliśmy sobie poradzić z wyjściem spod pressingu. Jedynym plusem było to, że pomimo kontrolowania meczu przez rywali nic wielkiego nam się nie wydarzyło - mówił po spotkaniu trener Motoru Marek Saganowski.

- W drugiej połowie zmiany dały nam trochę polotu. Zaczęliśmy czuć boisko i kontrolować mecz. Wyszła nasza jakość i potencjał drużyny. Przez pierwsze 20 minut drugiej połowy pokazaliśmy jak dużo możliwości ma ta drużyna. Pokazaliśmy, że potrafimy grać nie tylko efektownie, ale i efektywnie - dodał szkoleniowiec.

Motor obecnie ma na swoim koncie dwie wygrane i po jednym remisie i porażce. Z dorobkiem wynoszącym siedem punktów plasuje się na czwartym miejscu w tabeli eWinner 2. ligi. Lubelski klub jest jednym z faworytów w walce o awans i z pewnością liczy na to, że utrzyma się w gronie ligowych liderów. Trener żółto-biało-niebieskich zaznacza jednak, że do optymalnej formy jego podopiecznym jeszcze trochę brakuje.

- Uważam, że ta drużyna dalej jest w budowie. To jest proces. Nie możemy oczekiwać, że po czterech tygodniach okresu przygotowawczego utrzymamy przez cały mecz poziom z tych dobrych 20-30 minut. To jest świadectwo tego, że ta drużyna się dociera. 20 minut drugiej połowy pokazało jakość i potencjał tego zespołu. Teraz musimy zrobić wszystko, by te 20 minut zamienić na 40 minut. Na to jednak potrzebujemy czasu - mówi Saganowski.

- Ja też niezbyt dobrze się czułem w tej pierwszej połowie i rozumiem gorycz. Widziałem, że to nie wygląda tak, jak powinno. Moja irytacja była jeszcze bardziej "nadmuchana", ponieważ ja znam tych zawodników. Wiem, jak wyglądają na treningu. To, że tego nie pokazują w meczach, jest dla mnie największą bolączką. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że mamy dwunastu nowych zawodników i ta drużyna jest wciąż budowana - kończy szkoleniowiec.

Kolejna szansa lubelskiej drużyny na wydłużenie czasu optymalnej gry nastąpi w wyjazdowym starciu z Pogonią Siedlce. Rywale Motoru po czterech kolejkach mają na swoim koncie cztery punkty. Sezon zaczęli od wyjazdowego remisu z Ruchem Chorzów. Następnie przegrali 0:3 na własnym boisku ze Śląskiem Wrocław. W starciu z krakowskim Hutnikiem podobnie jak Motor, siedlczanie strzelali tylko w drugiej połowie. Gdyby nie bramka Abdallaha Hafeza z 36. minuty, zakończyliby to spotkanie identycznym wynikiem co zespół z Lublina. Wygrana 3:1 z krakowianami jest ich jedynym zwycięstwem w bieżącej kampanii. W minionej kolejce Pogoń przegrała 1:2 w Elblągu z tamtejszą Olimpią, a jedyną bramkę dla gości zdobył w szóstej minucie doliczonego czasu gry z rzutu karnego Maciej Górski.

- Moi zawodnicy bardzo chcieli wygrać. Nie można było odmówić im zaangażowania i determinacji. Nie stworzyliśmy jednak zbyt wielu sytuacji do strzelenia gola. Chcemy w niedzielę się przełamać na własnym boisku i wygrać z Motorem Lublin - deklarował po wyjazdowej przegranej trener Pogoni Siedlce, Bartosz Tarachulski.

Obydwa starcia pomiędzy Pogonią Siedlce i Motorem Lublin w ubiegłym sezonie były niezwykle ciekawe. Mecze w Lublinie i Siedlcach zakończyły się remisami 3:3. W ostatnim starciu ligowej jesieni na Arenie Lublin lublinianie do 70. minuty prowadzili 3:0, by stracić trzy bramki w siedem minut i zdobyć ostatecznie tylko jeden punkt. Rewanżowe starcie w Siedlcach z kolei początkowo układało się po myśli gospodarzy, którzy do 57. minuty mieli przewagę trzech bramek. Tym razem jednak to lublinianie zdołali odrobić straty. Jak ułoży się starcie Pogoni i Motoru tym razem, dowiemy się już w nadchodzący weekend.

Mecz 5. kolejki eWinner 2. ligi: Pogoń Siedlce - Motor Lublin zaplanowano na niedzielę 22 sierpnia, godz. 17:00. Transmisję "na żywo" można śledzić za pośrednictwem aplikacji mobilnej sponsora rozgrywek, firmy eWinner oraz internetowej platformy Sportize.

ZOBACZ TAKŻE:

Motor Lublin po przebudowie. Zobacz wszystkich nowych zawodn...

Bruna - piękna żona brazylijskiego zawodnika Motoru Lublin, ...

Motor Lublin pokonał Hutnika Kraków 3:0. Dwa oblicza drużyny...

Kibice na meczu Motoru Lublin z Hutnikiem Kraków. Zobacz zdjęcia

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Motor Lublin zagra na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Czy żółto-biało-niebiescy pójdą za ciosem? - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie