MŚ 2022. Wściekły Pepe doszukuje się spisku. "Można już teraz przyznać tytuł Argentynie"

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Wściekły Pepe doszukuje się spisku. "Mogą już teraz przyznać tytuł Argentynie"
Wściekły Pepe doszukuje się spisku. "Mogą już teraz przyznać tytuł Argentynie" PAP, EPA
MŚ 2022. Portugalczycy nie potrafią pogodzić się z odpadnięciem z turnieju. Po porażce z Marokiem w ćwierćfinale (0:1) zapłakany Cristiano Ronaldo prędko uciekł do szatni. Natomiast wściekły Pepe węszył spisek. Według niego Portugalię skrzywdził sędzia z Argentyny, a reprezentacja Argentyny - również w wyniku sędziowskich kontrowersji - zostanie mistrzem świata. - Można już teraz przyznać jej tytuł - pieklił się obrońca.

Sobotni ćwierćfinał poprowadził Argentyńczyk Facundo Tello. Portugalczycy mieli do niego pretensje o interpretację boiskowych wydarzeń. Według nich przynajmniej raz powinien odgwizdać rzut karny. Pretensje dotyczyły też braku reakcji na kradzież czasu w wykonaniu Marokańczyków, kiedy mecz miał się ku końcowi.

- Marokańczycy przerywali każdą naszą akcję faulami, ale arbiter prawie nie reagował. Ich bramkarz opóźniał grę, było dużo drobnych fauli, lecz sędzia nie pokazywał im żółtych kartek - uważa stoper Portugalii (cytat za PAP).

Pepe doszukuje się wielopiętrowego spisku przeciw Portugalii i za Argentyną. - To niedopuszczalne, że argentyński sędzia prowadził dziś mecz po tym, co wydarzyło się wczoraj w spotkaniu Holandii z Argentyną i po narzekaniu Messiego. Po tym, co dziś widziałem, można już teraz przyznać tytuł Argentynie - wyznał 39-latek.

Z powodu porażki Portugalia zakończyła turniej w sobotę. Argentyna we wtorek zagra o prawo gry w finale przeciw Chorwacji. Rywalem Maroka w środę będzie Anglia lub Francja.

MUNDIAL 2022 w GOL24

Mundial 2022. Nadszedł zmierzch legendy. Selekcjoner Fernando Santos po raz drugi z rzędu nie wystawił Cristiano Ronaldo w składzie Portugalii, chociaż ta walczyła o wejście do półfinału przeciw Maroku (0:1). Ronaldo pośród rezerwowych sprawiał wrażenie przybitego meczem i decyzją o pominięciu w składzie. Po pierwszym golu dla Maroka jedynie zadziwił się, że Youssef En Nesyri tak jak on potrafił wysoko skoczyć do piłki i z wysokości piętra pokonać bramkarza.Dzisiaj Portugalię i przede wszystkim CR7 z trybun wspierała jego partnerka, Georginia Rodriguez, machająca flagą z sektora dla VIP-ów. Dopiero w 51 minucie, przy aplauzie publiczności Ronaldo został wysłany na boisko, gdy Portugalia musiała gonić wynik 0:1. Ale tego meczu nie udało się odwrócić, co oznacza, że Cristiano już nigdy nie zostanie mistrzem świata. Po ostatnim gwizdku CR7 zdał sobie sprawę, że to przykry koniec - i zalał się łzami.

Mecz Maroko - Portugalia. Cristiano Ronaldo przybity na ławc...

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24