Niemoc Sandecji Nowy Sącz trwa w najlepsze. Znów 1:4

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w starciu ze Stomilem Olsztyn
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w starciu ze Stomilem Olsztyn Fot. Sandecja.pl
Nieważne czy u siebie, czy na wyjeździe. Piłkarze Sandecji Nowy Sącz w środowym spotkaniu 6. kolejki rozgrywek Fortuna 1 Ligi doznali swojej szóstej ligowej porażki z rzędu, tym razem podopieczni trenera Piotra Mandrysza wysoko ulegli przy Kilińskiego Stomilowi 1:4. W poprzedniej serii gier doznali porażki z ŁKS w Łodzi takim samym rezultatem. Bilans po sześciu kolejkach jest więc katastrofalny: po trzy domowe i wyjazdowe przegrane sądeczan.

Co więcej olsztynianie zwyciężyli na terenie rywala po raz pierwszy w tym sezonie, co niestety nie świadczy najlepiej o kondycji sądeczan. Właściwie przez całe spotkanie, toczone w strugach deszczu, przewagę miała ekipa z województwa warmińsko-mazurskiego, co udokumentowała składnymi zespołowymi akcjami zakończonymi golami, niegdyś obrońcy Wisły Kraków Serafina Szoty oraz 19-letniego Japończyka Koki Hinokio. Zwłaszcza drugie trafienie, klasyczny gol „do szatni”, pognębiło gospodarzy, którzy po przerwie mogli nie mieć już większych złudzeń odnośnie wyniku. Zresztą nie minęło wiele czasu a na tablicy widniał już rezultat 0:3. W końcówce meczu „Biało-czarnych” dobił ich były zawodnik Jonatan Straus. Honorową bramkę dla naszego zespołu strzelił Michal Piter-Bućko i to byłoby na tyle. Atmosfera w Nowym Sączu zagęszcza się.

Sandecja Nowy Sącz – Stomil Olsztyn 1:4 (0:2)
0:1 Szota 24, 0:2 Hinokio 45, 0:3 Łuczak 48, 0:4 Straus 80, 1:4 Piter-Bućko 86.

Żółte kartki: Kasprzak, Dziwniel, Piter-Bućko, Walski – Ogordowski, Carolina.

Sandecja: Tokarz – Danek, Boczek, Piter-Bućko, Dziwniel – Chmiel (77. Palacz), Żołądź (59. Szowsić), Kasprzak (46. Walski), Małkowski, Mandrysz (71. Szufryn) – Ogorzały (71. Dudik).

Stomil: Kudrjawczews – Sierant, Szota, Biedrzycki, Byrtek (23. Carolina) – Łuczak (56. Straus), Spychała (67. van Weert), Ogrodowski (56. Staszak), Hinokio – Loshi (77. Serbintowicz).

Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków)

Czytaj także

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Materiał oryginalny: Niemoc Sandecji Nowy Sącz trwa w najlepsze. Znów 1:4 - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3