Nowa miotła we Flocie potrzebna od zaraz! Czy Baniak dalej ma kredyt zaufania zarządu? [ANALIZA]

Bartosz Czekała
Kryzys Floty wydaje się coraz poważniejszy
Kryzys Floty wydaje się coraz poważniejszy Błażej Stolp
Wyspiarze w kryzysie - tak można podsumować to, co ostatnio dzieje się we Flocie. W zespole, który nigdy w historii nie był tak nisko. Fani Floty domagają się jednego - zwolnienia Baniaka.

Czy zarząd podejmie jakieś kroki? Czy trener Floty ma aż tak duży kredyt zaufania, że dalej będzie szkoleniowcem Wyspiarzy? Tego przekonamy się w przeciągu paru dni.

Przed sezonem jasno mówiło się o tym, że zespół będzie walczyć przede wszystkim o spokojne utrzymanie. W zeszłym sezonie Flota minimalnie przegrała awans. Mówiło się, że drużyna została osłabiona i, że w następnym, czyli obecnym sezonie, o nic więcej nie powalczy. Patrząc jednak obiektywnie z podstawowego składu odeszli tylko Grzegorz Kasprzik, Sebastian Olszar oraz Patryk Fryc. Mateusz Wrzesień nie grał regularnie, nie ma więc co doszukiwać się osłabienia zespołu. Sezon zaczął się od zwycięstw nad GKS-em Katowice oraz Miedzią Legnica. Potem jednak dopadł Wyspiarzy spadek formy i z każdym następnym meczem drużyna spadała w tabeli.

Rundę jesienną Flota skończyła na miejscu w strefie spadkowej. To na pewno budziło niepokój wśród kibiców, ale w okienku zimowym przyszło do zespołu kilku graczy. Do tego sam trener chwalił ich i był zadowolony z transferów. Zespół miał grać ofensywnie i wreszcie zacząć strzelać bramki. To właśnie pozycja napastnika miała być priorytetem do sprowadzenia nowego gracza. Do zespołu przyszedł wysoki snajper z Czech, Petr Hosek, który bardzo mocno walczy na boisku, ale jednak z tego nie wynika zbyt wiele. Mówiło się także o przyjściu Tomasza Chałasa, ale ten jednak wybrał Stróże. Testowany był także Zieliński z Pogoni czy Dawid Jarka, ale żaden z nich nie podpisał kontraktu.

Wiadomym jest to, że zespół, który znajduje się po rundzie jesiennej w strefie spadkowej trzeba wzmocnić na tyle, aby nowi zawodnicy grali w pierwszej jedenastce za tych teoretycznie słabszych. Do tej pory nowi zawodnicy albo nie grają, albo grają w rezerwach, a jak już dostają szansę to bardzo mocno zawodzą. Najlepszym transferem może się okazać przyjście bramkarza, Darko Brljaka, który do tej pory uratował Flotę kilkakrotnie. Inne formacje jednak nie błyszczą, a przede wszystkim odczuwalny jest brak klasowego napastnika, który zapewniłby chociaż 5 goli na rundę.

Co w takiej sytuacji powinni zrobić działacze znad morza, aby utrzymać 1. ligę w Świnoujściu? Kibice domagają się zwolnienia Bogusława Baniaka z funkcji pierwszego trenera zespołu. Nie można się jednak z tym nie zgodzić. To trener jest rozliczany z porażek, a niewątpliwie Flota teraz jest w kryzysie. Jedni by powiedzieli, że zwalnianie trenera nic nie daje, ale w większości klubów działa nowa miotła, która potrafi poskładać zespół taktycznie, personalnie i przede wszystkim psychicznie. Nie ma co w tej chwili się załamywać, bo najważniejsze mecze właśnie przed Flotą. Ale czy Flota grająca obecnie bardzo mocno w kratkę nagle zacznie grać na miarę swoich możliwości? Bo te niewątpliwie są o czym przekonał się nie jeden zespół. Za tydzień mecz u siebie ze Stomilem, który będzie niewątpliwie starciem o sześć punktów.

Ostatnio na meczu Floty u siebie widziany był Tomasz Kafarski. Jednak smutną informacją dla fanów będzie to, że był on obecny na meczu tylko ze względu na pięćdziesięciolecie Leszka Zakrzewskiego, kierownika Floty, wieloletniego działacza, który jak nikt inny w Świnoujściu, a przede wszystkim we Flocie jest najbardziej szanowanym człowiekiem. Dla fanów na pewno ewentualny powrót 'Kafara' byłby dobrą informacją, bo to za jego czasów zespół grał najlepszą piłkę. Do tego sytuacja jest bardzo podobna do tej, w której właśnie Kafarski przybył na ratunek. Flota też była w kryzysie, Kafarski najpierw zremisował na trudnym terenie w Brzesku 2:2, a potem rozbił u siebie Arkę 3:0.

Może powrót Kafarskiego byłby dobrym ruchem? Nie wiadomo ile fani świnoujścian mają jeszcze cierpliwości do zarządu, a przede wszystkim do trenera Baniaka. W Świnoujściu atmosfera w tej chwili do najlepszych nie należy. Kibice wiedzą jedno - potrzeba zmian na posadzie trenera. Czy zarząd myśli podobnie? Przekonamy się o tym zapewne w ciągu paru dni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie