1/140

Zupełnie inna atmosfera panowała na środowym treningu Korony Kielce, który poprowadził nowy sztab szkoleniowy na czele ze Sławomirem Grzesikiem. -Jestem

Zdjęcia Dorota Kułaga/Krzysztof Krogulec

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/140] Następne

Nowy sztab szkoleniowy poprowadził trening Korony Kielce. Nie było wszystkich piłkarzy. Co z nowym obrońcą? [DUŻO ZDJĘĆ, WIDEO]



Zupełnie inna atmosfera panowała na środowym treningu Korony Kielce, który poprowadził nowy sztab szkoleniowy na czele ze Sławomirem Grzesikiem. -Jestem stąd i bardzo zależy mi na tym klubie. Mam nadzieję, że wam też - mówił na początku zajęć Sławomir Grzesik. Na treningu dominował język polski, a po angielsku krótkie wypowiedzi trenera tłumaczyli Maciej Śmiech i Michał Dutkiewicz. Na zajęciach było więcej luzu, żartów, bo teraz przede wszystkim trzeba się skupić na poprawieniu atmosfery w drużynie i pracy mentalnej z zawodnikami, bo są oni w dołku.
Trening poprowadził nowy sztab szkoleniowy: trener Sławomir Grzesik, asystenci Kami Kuzera i Maciej Śmiech, Mirosław Dreszer - trener bramkarzy, Michał Dutkiewicz - trener przygotowania fizycznego. Nie było już Gruzinów, ściągniętych przez Lettieriego. Chodzi o Mikheila Sajaia i Vakhtanga Iagorashvili. Oni nie będą już pracować w Koronie, odejdą razem z włoskim szkoleniowcem.

Na zajęciach nie było trzech zawodników, którzy wyjechali na zgrupowania swoich reprezentacji - Pawła Sokoła, Adnana Kovacevicia i Wato Arweladze. Było natomiast kilku piłkarzy grających w drugiej drużynie, którą do tej pory prowadził Sławomir Grzesik - między innymi Piotr Pierzchała, Bartosz Prętnik i Mateusz Sowiński.

-To dla mnie nowa sytuacja, ale takla jest piłka nożna. Nie ma wyników, to czasem klub zmienia trenera, a latem czy zimą wymienia też zawodników. Mamy nowego szkoleniowca, spróbujemy jakoś wyjść z tej trudnej sytuacji. Zawsze razem wygrywamy i razem przegrywamy jako zespół. Jako zawodnicy mamy też pretensje do siebie, musimy grac lepiej. Teraz wszyscy musimy pracować nad tym, żeby polepszyć tę sytuację - mówił Michał Gardawski, obrońca Korony.



-Po raz trzeci w trudnej sytuacji objąłem zespół Korony, ale nie powiedziałbym, że jestem strażakiem - mówił po zajęciach trener Sławomir Grzesik. - Mam już doświadczenie, a jest trudny moment teraz w klubie. Z tego co wiem, trener jest cały czas poszukiwany. Ja jestem pracownikiem klubu. Znam ten zespół, bo przez rok pracowałem z Gino Lettierim. Myślę, że na ten moment to była optymalna opcja. Postaram się pomóc - dodał.

- Jest ciężka sytuacja, ale w takich momentach warto się dźwignąć. Jak się przełamie, to wtedy drużyna zaczyna iść do przodu. Ja w to wierzę, bo znam tych zawodników. Jestem blisko klubu, przychodziłem na mecze, treningi. To są nietuzinkowi piłkarze, którzy wcześniej grali w dobrych klubach. Myślę, że potrzeba trochę czasu, żeby ich ze sobą poskładać, ja jestem dobrej myśli - mówił Sławomir Grzesik.



To on dobrał sobie współpracowników na ten czas, kiedy będzie prowadził pierwszy zespół. - Jest dużo pracy, analizy badań, testów wydolnościowych. Myślę, że z tym nie jest najgorzej, wręcz nie mamy na co narzekać. Problem leży w sferze mentalnej, dogrania się, bo sporo nowych ludzi doszło w tym sezonie, a to na to potrzeba czasu. Jest to zespół, który może zaskoczyć i może wiele osiągnąć - powiedział trener Sławomir Grzesik.

-Jeśli chodzi o mój sztab szkoleniowy, to Kamila Kuzerę znam, sam go kiedyś prowadziłem jako zawodnik. Może sporo pomóc pod względem treningów i mentalnym, podejścia do zawodników. Niedawno grał, czuje szatnię, a to jest ważne. Maciek Śmiech to młody, ambitny trener. Dużo widzi. Może nie ma dużego doświadczenia trenerskiego na poziomie seniorskim, ale pracuje w drugim zespole, pomaga w analizach meczowych, a to robi dobrze - dodał.

- Musi być pozytywne, bo futbol jest pozytywny, piłka ma cieszyć, ale w konkretny sposób. Musimy zacząć lepiej grać i punktować. Ja tu widzę dużo chęci w zespole, trzeba tylko mu dać trochę spokoju. Problem jest, ale to problem do rozwiązania, ja jestem tego pewny, że go rozwiążemy - podkreślił szkoleniowiec.

Od początku tygodnia w Kielcach na badaniach przebywa reprezentant Serbii Nemanja Miletić. To 28-letni skarny obrońca, który przez trzy ostatnie sezonu występował w Partizanie Belgrad. Czy ten zawodnik dołączy do Korony?
- Nie wiem, czy dołączy. Był na badaniach, ale na treningu zaczęło go coś boleć i pojechał na kolejne badania. Muszę się skontaktować ze sztabem medycznym - wyjaśnił trener Sławomir Grzesik.
Dorota Kułaga

Polecamy

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3