Oceniamy lechistów za mecz z Zagłębiem: Moniz nakarmił drużynę wiaderkiem witamin

jac
Lechia Gdańsk obrała kurs na grupę mistrzowską. W dwóch ostatnich kolejkach, już pod wodzą trenera Ricardo Moniza, zdobyła komplet punktów. Szczególnie udany był sobotni mecz z Zagłębiem Lubin, który zakończył się zwycięstwem 2:1. Oto oceny dla biało-zielonych za to spotkanie.

Mateusz Bąk (8) – Bardzo pewny punkt drużyny. Wybronił sytuację sam na sam z Arkadiuszem Piechem, później poradził sobie także ze strzałem Djordje Cotry i uderzeniami w samej końcówce spotkania, kiedy kopnął David Abwo.

Marcin Pietrowski (7) - Nie dość, że zagrał nie na swojej pozycji, to jeszcze pozostawił na tyle dobre wrażenie, iż jest pewniakiem do składu na Śląsk Wrocław. Wyjątkowo dobrze zabezpieczał dziś całą prawą stronę. Kilka razy podłączał się też do ofensywy. Po jego centrze celnie główkował Tuszyński.

Rafał Janicki (5) – Bez wsparcia Sebastiana Madery szło mu trochę trudniej, tym bardziej że jego zastępczym partnerem został kolega bez ekstraklasowego doświadczenia. I głównie dlatego Janicki został oceniony na piątkę. Zagłębie miało bowiem kilka sytuacji.

Maciej Kostrzewa (5) – Zagrał na stoperze, a w drugiej połowie przez kilkanaście minut jako defensywny pomocnik. To był średni występ. Złym przyjęciem piłki mógł nawet sprokurować samobójczego gola.

Nikola Leković (7) – Niewielu pewnie wie, że do ostatniej chwili wahano się, czy powinien zagrać, skoro w tygodniu narzekał na drobny uraz. Ostateczna decyzja była ryzykowna, aczkolwiek słuszna. Serb na boisku dał z siebie wszystko. Do szatni schodził obolały, zmęczony, wypruty, pewnie teraz odchoruje to spotkanie. Ale właśnie tak się zdobywa sympatię kibiców.

Maciej Makuszewski (7) – Przez cały mecz niemal przezroczysty. W dwóch akcjach zrobił jednak różnicę i po obu z nich padły bramki. Przy pierwszym zanotował asystę drugiego stopnia, drugiego zdobył sam.

Paweł Dawidowicz (3) – Najsłabszy spośród wszystkich lechistów. Miał zacząć na ławce, ale na pięć minut przed Sebastian Madera zgłosił uraz, więc Dawidowicza awaryjnie posłano do boju. I niestety najwyraźniej ciągle świtały mu w głowie poniedziałkowe testy w Benfice Lizbona, bo to po jego fatalnym błędzie Zagłębie wyrównało stan meczu.

Stojan Vranjes (8) – Plamayker pełną gębą. Rozdawał dobre podania i oddał co najmniej trzy groźne strzały: pierwsze dwa obronił Silvio Rodić (na uwagę zasługuje szczególnie druga próba, bo Vranjes celował w okienko), natomiast trzeci zatrzymał się na poprzeczce. Słowa uznania dla Bośniaka za ten występ.

Piotr Wiśniewski (5) – Zaliczył asystę przy trafieniu Grzelczak, choć warto nadmienić, że to podanie głową było tak naprawdę przedłużeniem dośrodkowania od Makuszewskiego. „Wiśnia” ogólnie rzecz biorąc zagrał przeciętnie (na względzie mamy zmarnowaną szansę z 11 minuty), dlatego drugą połowę oglądał z perspektywy ławki rezerwowej.

Piotr Grzelczak (8) - Przy jego nazwisku wypada postawić gwiazdkę, ponieważ był najlepszym aktorem tego widowiska. Siódmego gola w sezonie tradycyjnie strzelił wolejem. W drugiej połowie wykazał się dwiema fantastycznymi wrzutkami, po których groźnie uderzał Frankowski.

Patryk Tuszyński (6) – Pozostał w cieniu reszty piłkarzy z ofensywy. Nie zapominajmy jednak, że to on dwukrotnie uderzał głową (raz na tyle niebezpiecznie, że bramkarz parował na róg) i wiele razy ściągał na siebie dwóch/trzech rywali, by tym samym zrobić miejsce skrzydłowym lub tym, którzy wbiegali z głębi pola.

Weszli z ławki:
Przemysław Frankowski
(7) – Dał świetną zmianę. Miał dwie świetne sytuacje. Pierwszą z najwyższym trudem obronił Rodić, w drugiej piłka trafiła w poprzeczkę. Trzeba też pamiętać, że to po jego podaniu decydującego gola strzelił „Maki”.

Krzysztof Bąk (5) – Wszedł na całą drugą część. Naturalnie odpowiadał za środek obrony. Trudno odmówić mu serca do grania, ale trzeba też pamiętać, że Zagłębie stworzyło dwie lub trzy niebezpieczne akcje.

Paweł Stolarski (5) – Do zespołu wprowadzany jest bardzo powoli. Dziś dostał nieco ponad 20 minut. Trudno określić, jaki był to występ.

Lechia Gdańsk

LECHIA GDAŃSK - serwis specjalny Ekstraklasa.net

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3