Oświadczenie byłego prezesa Ruchu. Janusz Paterman rozlicza się z Niebieskimi

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Janusz Paterman
Janusz Paterman Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Janusz Paterman tydzień po odwołaniu z funkcji prezesa Ruchu przesłał nam oświadczenie, w którym przedstawia jak z jego perspektywy wyglądał miesiąc spędzony w fotelu sternika Niebieskich. "W krótkim czasie okazało się jednak, że nie mogę zatrudnić osób, które miały pomóc mi w poprawie sytuacji organizacyjno - finansowej, a porządki w Klubie miałem robić przy pomocy osób, za czasów których Klub popadł w obecne kłopoty - napisał w swoim piśmie Paterman. Treść jego oświadczenia drukujemy poniżej.

Oświadczenie Janusza Patermana:

"Kiedy 1 sierpnia 2016 r. po raz kolejny wchodziłem w skład władz Ruchu Chorzów byłem przekonany, że w krótkim czasie da się poprawić sytuację finansowo – organizacyjną Klubu. Moja decyzja o wejściu w skład Zarządu, była bowiem poprzedzona wielomiesięcznymi rozmowami z wieloma decydentami w Klubie i wokół niego, i miałem pełne poparcie dla moich planów sanacji finansów w Klubie.

Ponieważ uważam, że nowe wyzwania wymagają nowych ludzi, zaproponowałem zaangażowanie w Klubie takich osób jak m.in. Krzysztof Warzycha i Krzysztof Ziętek. Osoby te miały zastąpić dotychczas zatrudnione osoby, zatem nie generowałyby dla Klubu żadnych dodatkowych kosztów. W krótkim czasie okazało się jednak, że nie mogę zatrudnić osób, które miały pomóc mi w poprawie sytuacji organizacyjno – finansowej, a porządki w Klubie miałem robić przy pomocy osób, za czasów których Klub popadł w obecne kłopoty.

Sprawa transferu Mariusza Stępińskiego, która wywołała tyle emocji, z mojej perspektywy wygląda zupełnie inaczej, niż się to przedstawia. Po pierwsze negocjacje w tej sprawie z FC Nantes odbywały się poza mną i drugim członkiem zarządu – przedstawicielem miasta Chorzów. Można wręcz powiedzieć, że próbowano postawić nas w tej sprawie przed faktami dokonanymi. Tym niemniej mając świadomość, że Mariusz Stępiński jest dziś najcenniejszym aktywem naszego Klubu, w krótkim czasie udało się nam uzyskać ofertę dwukrotnie przewyższającą kwotę, za którą chciano wytransferować Mariusza Stępińskiego do FC Nantes. Brak nie tylko mojej zgody, ale także drugiego członka zarządu - przedstawiciela miasta Chorzów, na transfer Mariusza Stępińskiego do FC Nantes na wynegocjowanych poza naszą wiedzą warunkach, naszym zdaniem niekorzystnych dla Klubu, był moim zdaniem, jedną z przyczyn mojego odwołania z Zarządu.

Ostatni miesiąc był dla mnie jednym z najtrudniejszym w moim życiu. Było tak z wielu powodów. Nie tylko za sprawą niejasnych okoliczności transferu Mariusza Stępińskiego. Wobec wcześniejszych deklaracji, nie spodziewałem się takich problemów we współpracy z wieloma osobami, które deklarowały mi swoją pomoc w trudnej misji poprawy finansów Klubu. Pomoc otrzymałem ze strony Pana Prezydenta Andrzeja Kotali i drugiego członka Zarządu Pana Rafała Byrczka. Nie zawiedli mnie także przyjaciele, na których zawsze mogę liczyć i osoby, dla których R na sercu, jest ważniejsza niż pieniądze.

Przykro mi tylko, że mój przyjaciel Krzysztof Warzycha, którego pozycja w piłkarskim świecie jest nie do podważenia, nie znalazł należnego mu miejsca w Klubie. Krzysztof Warzycha wiele zawdzięcza Klubowi, który jest dla niego drugim domem. Ale i Klub ma mu wiele do zawdzięczenia. Ich współpraca wyszłaby wszystkim na dobre.

Powiedziałem kiedyś, że Cicha to dom, a dom jest najważniejszy. Ta idea przyświecała mi przez całe życie i dalej uważam, że Klub, Ruch Chorzów jest najważniejszy. Jego największą wartością są tradycja i kibice. Dlatego uważam, że dziś wokół Ruchu Chorzów potrzebny jest spokój i wytężona praca. Niepotrzebne są dziś waśnie i spory, dlatego życzę Ruchowi Chorzów jak najlepiej, a osobom które podjęły się trudu wyjścia na prostą z finansami Klubu, życzę sukcesu. Ich porażka będzie bowiem porażką wszystkich, którzy kochają Ruch Chorzów.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Materiał oryginalny: Oświadczenie byłego prezesa Ruchu. Janusz Paterman rozlicza się z Niebieskimi - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
geRhaRd

do daRio : do B-kalsy to waszo szczewa idzie pRendzyj:)

B
BobbyX

Szacun za poziom p. Januszu !!! Szkoda, że dziś mało takich jak Pan zostało...

D
Dario

Rozwiązać ten klub, i zacząc od B-klasy tam wasze miejsce.

B
Blue

Brawo p.Paterman.
Szkoda,ze tak sie stalo...
Moze uda sie przy nastepnym rozdaniu.
Oby!
Bo Niebiescy-krolewscy!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3