Paulo Sousa o meczu Polska - San Marino: Jestem zadowolony z Przemka Płachety

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
TVP Sport
Udostępnij:
Eliminacje MŚ 2022. Polska zgodnie z planem gładko pokonała San Marino 5:0. Oto co do powiedzenia miał selekcjoner Paulo Sousa w rozmowie z reporterem TVP Sport.

- Wygraliśmy wysoko, to cieszy, ale możemy być lepsi, silniejsi. Szczególnie kiedy gramy szeroko, to musimy być bardziej precyzyjni, dostarczać dokładniejsze piłki w pole karne. W pierwszej połowie obrona nie pomagała, była za daleko od gry, gdy piłka docierała do bocznych zawodników. W drugiej połowie za bardzo staraliśmy się grać strefą centralną. Kozłowski i inni źle interpretowali liczbę ofensywnych graczy. Zmieniło się to na lepsze po wejściu Modera - wyznał selekcjoner reprezentacji Polski.

- Jestem zadowolony z Płachety i jego 90 minut, bo Przemek nie ma zbyt dużo okazji, by rozegrać cały mecz. Zawsze chce pokazać wielkie rzeczy. Chciałem, żeby wykonał taką pracę, jaką właśnie wykonał. Cieszy mnie też styl pożegnania Fabiańskiego. On sobie na to zasłużył. Niewielu ma okazję przeżyć to, co on dzisiaj - dodał Sousa.

- Piątek wrócił i strzelił gola. Nie widzieliśmy go jeszcze w najlepszym wydaniu, ale miał dwie sytuacje. Tego szukamy: piłkarzy, którzy będą pomagać zdobywać bramki i wygrywać mecze.

- Przed nami kluczowy mecz z Albanią. Nawet gdyby Albania przegrała to i tak we wtorek czekałby nas kluczowy mecz. Wszystko zależy od nas czy zagramy w barażach. Przypominam sobie nasz mecz w Warszawie. Albania nie zostawi wiele miejsca. Musimy liczyć na zespół, ale i na indywidualności. Ważna będzie też koncentracja. Musimy mieć najlepszych zawodników i oni muszą dać nam największą jakość w Tiranie.

REPREZENTACJA w GOL24

Eliminacje MŚ 2022. Reprezentacja Polski pokonała San Marino 5:0, a w dwumeczu 12:1. Były momenty dobrej gry, ale i chaosu w ataku pozycyjnym, gdy na twarzy selekcjonera Paulo Sousy rysował się grymas. Oto, jakie noty (skala 1-10) wystawiliśmy biało-czerwonym za występ na PGE Narodowym w Warszawie. Ciekawostka: spośród czterech napastników gola nie strzelił jedynie Lewandowski. Miejmy nadzieję, że odbije to sobie przeciw Albanii, w arcyważnym meczu o drugie miejsce w tabeli.

Oceny Polaków za mecz z San Marino. Lewandowski w cieniu mło...

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie