Paweł Wszołek o koronawirusie: Byłem wrakiem człowieka

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Piłkarz Legii o koronawirusie: Byłem wrakiem człowieka!
Piłkarz Legii o koronawirusie: Byłem wrakiem człowieka! Adam Jankowski
Paweł Wszołek to jeden z tych piłkarzy Legii Warszawa, u których wykryto koronawirusa. Skrzydłowy opowiedział dziennikarzom o swoim zmaganiu się z chorobą.

18 sierpnia Paweł Wszołek rozegrał cały mecz z Linfield FC (I runda el. Ligi Mistrzów), a po tym wypadł ze składu aż na miesiąc. Na boisko wrócił dopiero 19 września - na drugą połowę przeciw Górnikowi Zabrze.

- Na początku sam się śmiałem z tego wirusa. Znajomi i przyjaciele relacjonowali mi jednak, co się dzieje we Włoszech. W meczu z Linfield zagrałem 90 minut, a po nim byłem wrakiem człowieka! A przecież dbam o siebie, o swoją odporność - wyznał na konferencji Wszołek.

- W niedzielę przed meczem przeszliśmy badania i wynik wyszedł negatywny. W poniedziałek czułem się osłabiony, kręciło mi się w głowie, ale nie sądziłem, że to może być koronawirus. Po wtorkowym meczu (z Linfield - red.) wróciłem do domu, miałem drgawki, wysoką temperaturę, byłem wrakiem. Następnego dnia otrzymałem wynik pozytywny na koronawirusa i każdy kolejny dzień był dla mnie gorszy; miałem gorączkę, bóle mięśniowe, bóle głowy. Czułem się jakby ktoś mi napompował czymś płuca. To było najgorsze. Obawiałem się, że jak wrócę do treningów to może coś wyjść na badaniach, bo różne słyszałem opinie. Na całe szczęście badania wyszły bardzo dobrze. Nie mam nic z sercem, ani płucami. To jest dla mnie najważniejsze jako człowieka, jako sportowca - dodaje skrzydłowy Legii.

- Przez trzy tygodnie byłem wyłączony z treningów, w ogóle z aktywności fizycznych. Nie mogłem nawet pojeździć na rowerku stacjonarnym, bo nie wiadomo było, jak zachowa się organizm. Trzeba uważać, dbać o narażonych, o starszych. To nie jest zabawa, trzeba brać to na poważnie, trzeba ograniczyć ryzyko do minimum - przekonuje Paweł Wszołek.

- Teraz już jestem gotowy, z każdym dniem czuję się lepiej. Organizm wraca do optymalnej formy, chociaż jeszcze nie na 110 procent, tak jak było na samym początku. W moim przypadku przygotowanie fizyczne to fundament - zaznaczył Wszołek.

Źródło: własne/legia.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie