Piotr Samiec-Talar: Podpatruję Robaka, to profesjonalista

Piotr Samiec-Talar: Podpatruję Robaka, to profesjonalista

Rafał Hydzik

Gazeta Wrocławska

Aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Piotr Samiec-Talar: Podpatruję Robaka, to profesjonalista

©fot. K. Pączkowska - WKS Śląsk Wrocław SA

„To najbardziej utalentowany piłkarz, z jakim miałem do czynienia w ostatnich latach.” Tak o Piotrze Samcu-Talarze wypowiadał się niedawno trener Tadeusz Pawłowski.
Piotr Samiec-Talar: Podpatruję Robaka, to profesjonalista

©fot. K. Pączkowska - WKS Śląsk Wrocław SA

Rozpoznają Cię już na ulicy?
Nie (śmiech). To znaczy zdarzają się takie sytuacje, że ktoś mnie zauważy i podejdzie zrobić sobie zdjęcie, ale to rzadkość.

Masz 17 lat i na koncie już kilka minut w ekstraklasie. Jak trafiłeś do pierwszej drużyny?
Poprzedni rok był dla nas bardzo udany. Zagraliśmy niezły sezon w Centralnej Lidze Juniorów U17, docierając do półfinału strefy. Ja natomiast zostałem królem strzelców rozgrywek. Trener Pawłowski, wraz ze sztabem, przychodził na nasze mecze i zwrócił na mnie uwagę. Później dostałem zaproszenie na letni obóz z pierwszą drużyną i włączono mnie do kadry.

Trener Pawłowski mówił o Tobie na konferencji: „Widzę, że on lepiej prezentuje się z nami, w pierwszej drużynie, niż w rezerwach lub juniorach. Łatwiej mu się gra, gdy ma wokół lepszych piłkarzy.” Zgadzasz się z tym?
Zdecydowanie! W rezerwach zagrałem ze dwa razy, ale nie lubię tamtejszej gry. Wszystko jest wolniejsze, każdy przy piłce ma pięć, nawet sześć kontaktów. Ja wolę grać szybką piłkę, taką jak piłkarze z pierwszej drużyny. Z nimi zdecydowanie lepiej się rozumiem.

No właśnie - z pierwszą drużyną głównie trenujesz, ale na mecze wracasz do CLJ, czy właśnie do rezerw. To duży przeskok jakościowy?
Nie patrzę na to. Do każdego meczu podchodzę jednakowo, na sto procent. Nieważne czy to pierwsza drużyna, juniorska, czy rezerwy. Wiem, że muszę regularnie udowadniać, iż nie bez powodu trenuję z najlepszymi w klubie. Siłą rzeczy inni trenerzy przez to mają też wobec mnie wyższe wymagania, więc muszę dodatkowo potwierdzać swoją jakość. Każdy mecz jest ważny.

Twoje otoczenie wyjątkowo sprzyja rozwojowi napastnika. Trener Pawłowski (rozmawialiśmy przed odejściem szkoleniowca - przyp. red.) jest najlepszym w historii strzelcem Śląska, Marcin Robak i Arkadiusz Piech mają cały bagaż doświadczenia, a Twój ojciec grał we Wrocławiu na „szpicy”. To on cię namówił do gry w piłkę?
Nie, odkąd pamiętam ciągnęło mnie do tego sportu. Dużo mu jednak zawdzięczam - kiedy grałem w Polonii Środa Śląska, był moim trenerem i to właśnie tam wyrosłem na zawodnika, którym zainteresował się Śląsk. Nadal w wolnych chwilach wychodzimy pograć w siatkonogę, czy po prostu pokopać.

Na treningach z kolei podpatrujesz Robaka i Piecha.
Tak, cały czas dają mi jakieś wskazówki, zwłaszcza Marcin. Jestem z nim na co dzień i naprawdę dużo z tego wynoszę. Regularnie pokazuje mi nowe ćwiczenia, uczy mnie ustawiać się na boisku i jak się zachowywać w określonych sytuacjach. Obserwuję też jego podejście do treningów i meczów. To profesjonalista. Zarówno on, jak i Arek są teraz dla mnie największymi autorytetami.

Trudno jednak nie zauważyć, że na Twojej pozycji jest naprawdę duża konkurencja. Jest jeszcze Daniel Szczepan, czyli w sumie jest was czterech. Myślałeś może o wypożyczeniu, tak jak Adrian Łyszczarz, do pierwszej ligi?
Zdaję sobie sprawę z konkurencji, ale nawet nie pojawiła się u mnie taka myśl. Gdyby jednak ktoś mnie poinformował, ze istnieje taka opcja, to musiałbym ją przeanalizować. Dużo zależy od trenera i samej drużyny. Myślę jednak, że to nie jest moja droga. Wolałbym zostać w Śląsku i walczyć o swoje.

A w drugą stronę? Krystian Bielik czy Kamil Grabara wyjechali za granicę jeszcze zanim otrzymali szansę gry na najwyższym poziomie, a teraz zbierają żniwa. Gdyby pojawiła się taka oferta, skorzystałbyś z niej?
Jestem piłkarzem Śląska Wrocław i to na tym się skupiam. Oczywiście, że oferty zza granicy są kuszące, pojawiły się nawet dwie z Włoch. Obowiązuje mnie jeszcze półtoraroczny kontrakt i zamierzam go wypełnić.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Uważaj

Gad (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Robaka mogą zabrać na ryby

Terminarz Ekstraklasy

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Polub nas na Fejsie!

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 26 53 15 8 3 40-21
2 Legia Warszawa Live 26 51 15 6 5 40-25
3 Piast Gliwice Live 26 46 13 7 6 40-27
4 Pogoń Szczecin Live 26 41 12 5 9 38-33
5 Jagiellonia Białystok Live 26 40 11 7 8 41-37
6 Lech Poznań Live 26 39 12 3 11 38-35
7 Cracovia Live 26 39 11 6 9 31-29
8 Korona Kielce Live 26 39 10 9 7 34-36
9 Wisła Kraków Live 26 38 11 5 10 45-39
10 Zagłębie Lubin Live 26 37 11 4 11 41-36
11 Śląsk Wrocław Live 26 27 7 6 13 33-34
12 Górnik Zabrze Live 26 27 6 9 11 33-45
13 Miedź Legnica Live 26 27 7 6 13 27-48
14 Arka Gdynia Live 26 26 6 8 12 35-38
15 Wisła Płock Live 26 24 5 9 12 35-46
16 Zagłębie Sosnowiec Live 26 18 4 6 16 33-55