reklama

Pique wybiega w przyszłość. Poszedł śladami Beckhama

Mateusz Skrzyński
Mateusz Skrzyński
Bartek Syta
Klub Gerarda Pique zaliczył dwa awanse w rok. Hiszpan musiał zapłacić niespełna pół miliona euro. Niedługo klub w MLS będzie miał David Beckham.

Niespełna rok temu Gerard Pique postanowił, że kupi klub piłkarski. Wybór padł na występującą w piątej lidze hiszpańskiej FC Andorrę. Stoper Barcelony zapewnił także, że pod jego rządami drużyna z Księstwa szturmem przebije się do wyższych klas rozgrywkowych.

Jak zapowiedział, tak zrobił, jednak chyba sam nie zdawał sobie sprawy, że wywalczenie dwóch awansów w rok jest w ogóle możliwe. Ostatni sezon zakończył się awansem z rozgrywek okręgowych do Tercera Division (czwarta liga w Hiszpanii). W poniedziałek okazało się, że przeskok będzie jeszcze wyższy.

Wszystko za sprawą problemów finansowych trzecioligowego Reus. Katalończycy zbankrutowali, więc klub został zdegradowany do czwartej ligi - tej samej, w której miał występować zespół Pique. Rzecz jasna Reus pozostawiło po sobie wolne miejsce w Segunda Division B (trzecia liga) i wydawało się, że zajmie je, któryś z czołowych klubów niższej ligi.

To jednak nie takie proste. Żeby zająć miejsce Reus, trzeba było zapłacić 452 tysiące euro - na tyle wyceniła je hiszpańska federacja (RFEF). Zrobiono więc swojego rodzaju plebiscyt, a zainteresowane kluby mogły składać swoje kandydatury do ubiegłego piątku.

Ostateczna decyzja została podjęta w poniedziałek, a miejsce zostało przyznane FC Andorrze. Oprócz klubu Pique o wakat starały się Zamora i Inter City. Dziennikarze „Mundo Deportivo” szybko wyliczyli, że to pierwszy taki przypadek w historii, kiedy klub zalicza dwa awanse w jeden sezon. Wcześniej nikt nie brał czegoś takiego pod uwagę m.in. dlatego, że nie pozwalają na to przepisy federacji.

RFEF uzasadniła swój, tłumacząc, że Andorra tak samo jak zdegradowane Reus jest zarejestrowana w katalońskim związku piłkarskim. To dość dziwne tłumaczenie. Hiszpańskie media doszukały się w całej sytuacji drugiego dna. Nie od dziś wiadomo, że Pique ma dobre relacje z prezesem RFEF Luisem Rubialesem i to one - oprócz 452 tysięcy euro - miały być kartą przetargową w całej transakcji.

Na tym się jednak nie skończy. Katalońskie media podały, że 32-latek kupił 80 procent udziałów w Gimnastic Manresa. Co prawda klub nie posiada seniorskiej drużyny, ale Pique chce zrobić niego coś w rodzaju akademii Andorry. Zamierza wybudować całą infrastrukturę, na czele z nowym stadionem.

Klub Beckhama zagra w MLS

David Beckham jest uważany za pierwszego celebrytę wśród piłkarzy. Dziś jego nazwisko nie kojarzy się już tylko z gwiazdą m.in. Manchesteru United i Realu Madryt. Inwestycje na wielu gruntach sprawiły, że Anglik stał się marką samą w sobie.

Od 2020 roku - nowego sezonu amerykańskiej MLS - Beckham zadebiutuje w roli właściciela klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Inter Miami - taką nosi nazwę klub Anglika - właśnie zaczyna dokonywać pierwszych transferów. Stadion także jest w budowie. Kosztował około 300 tysięcy dolarów i będzie mógł pomieścić 25 tysięcy kibiców. To pierwsza tego typu inwestycja w tym rejonie Stanów Zjednoczonych w XXI wieku. Ostatnim klubem piłkarskim z Florydy, który występował w MLS, było Miami Fusion (1997-2001).

Za miejsce w MLS Beckham zapłacił 25 milionów dolarów. Wszystko załatwił już podczas swojej piłkarskiej przygody za oceanem, kiedy przez pięć lat był piłkarzem Los Angeles Galaxy (2007-2012). Już wtedy wiedział, że zamierza mieć własny klub. Gdyby zdecydował się na to teraz, zapłaciłby 150 milionów dolarów.

Niebiescy szefowie

W ślady Beckhama poszedł również Didier Drogba. Legenda Chelsea Londyn została współwłaścicielem Phoenix Rising. Klub występuje na poziomie tamtejszej drugiej ligi (United Soccer League), jednak Iworyjczyk nie ukrywa, że ma nadzieje na awans do MLS. Zwłaszcza że od przyszłego sezonu liga zostanie powiększona o cztery zespoły.

Swój klub posiada również Eden Hazard. Były piłkarz Chelsea, a od tego sezonu nowa gwiazda Realu Madryt, zainwestował w San Diego 1904 (również zaplecze MLS). Co ciekawe, oprócz Belga jednym z właścicieli klubu jest inny były zawodnik The Blues, Senegalczyk Demba Ba.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Materiał oryginalny: Pique wybiega w przyszłość. Poszedł śladami Beckhama - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3