PKO Ekstraklasa. Beniaminek zaskoczył lidera! Raków Częstochowa pokonał w Szczecinie Pogoń

Jakub LisowskiZaktualizowano 
Raków Częstochowa pokonał liderującą w lidze Pogoń Sebastian Wolosz/ Polska Press
PKO Ekstraklasa. Niespodzianka w pierwszym sobotnim spotkaniu 11. kolejki. W Szczecinie prowadząca w tabeli Pogoń przegrała 1:2 z Rakowem Częstochowa. Zwycięskiego gola strzelił rozgrywający drugi mecz w Ekstraklasie Kamil Kościelny. Na trybunach modernizowanego stadionu zasiadło 3672 kibiców.

PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin - Raków Częstochowa 1:2

Tego w Szczecinie jeszcze nie było. W pierwszym kwadransie padły aż trzy bramki. Raków zaatakował zaraz po wznowieniu gry, ale jego atak skończył się odgwizdaniem spalonego. Pogoń odpowiedziała i to mogło solidnie zaboleć gości. Akcja prawym skrzydłem, dogranie na szósty metr, a tam Srdan Spiridonovic dołożył nogę i zdobył gola. Wydawało się, że Pogoń całkowicie przejmie inicjatywę na boisku, że będzie mogła grać szybko i będzie tworzyć sytuacje bramkowe. Nim jednak gospodarze zorganizowali kolejny atak już był remis. Błąd przy wyprowadzaniu piłki zakończył się kontrą częstochowian. Były błędy w kryciu, fart Felicio Brown Forbesa i pech Dante Stipicy. Piłka wturlała się do siatki, a sędziowie sprawdzali, czy gol padł prawidłowo. Padł.

Pogoń nie zdążyła się otrząsnąć, a już było 1:2. Tym razem po rzucie rożnym wrzutkę na drugim słupku „zamknął” Kamil Kościelny. Trener Kosta Runjaic mógł się jedynie złapać za głowę, bo w tygodniu poprzedzającym spotkanie drużyna Portowców poświęciła dużo czasu na ćwiczenie zachowania przy stałych fragmentach gry – zarówno ofensywnych, jak i defensywnych.

Minuty płynęły a Pogoń nie potrafiła się odbudować na boisku. To goście wyglądali na drużynę lepiej zorganizowaną. Mogło to trochę dziwić, bo przecież Runjaic po dłuższej przerwie mógł wystawić tę samą jedenastkę, co w poprzednim spotkaniu. Wyraźnie jednak brakowało jakiejś dobrej akcji – zespołowej lub indywidualnej – na przebudzenie. Dobrym impulsem mogła być udana interwencja Stipicy po strzale z wolnego, ale nic takiego nie nastąpiło. Runjaic nie czekał i już pod koniec pierwszej połowy przeprowadził zmianę. Kozłem ofiarnym słabej postawy zespołu w linii pomocy został Marcin Listkowski. Oczekiwania po występie akurat tego piłkarza były większe, bo przecież w poprzednim sezonie grał w Rakowie i wywalczył z nim awans. Na blisko dwuletnią kadencję szkoleniowca w Szczecinie była to jedna z najbardziej kontrowersyjnych decyzji personalnych.

Drugą połowę Pogoń zaczęła od ataków. Szybko w bramkowej sytuacji znalazł się Buksa, ale przestrzelił. Celnie, ale za słabo z wolnego uderzył Kozulj, a goście odpowiedzieli strzałem Bartla. Mecz nabrał tempa, a kibice czekali na wyrównującą bramkę. Nic jednak nie chciało wpaść do siatki mimo kolejnych prób (Buksa, Kozulj).

Pogoń grała wolno, schematycznie, piłkarze zamiast grać z pierwszej piłki to grali na dwa kontakty. Wszystko było po myśli Rakowa, który bez specjalnego wysiłku utrzymywał prowadzenie.

W ostatnim kwadransie grę Pogoni próbował ożywić Adam Frączczak. Nic on i jego koledzy nie wskórali. Po słabym występie gospodarzy - Raków wygrał w pełni zasłużenie.

Piłkarz meczu: Felicio Brown Forbes
Atrakcyjność meczu: 5/10

Weterani, wystąp. Oto najstarsi piłkarze PKO Ekstraklasy [GALERIA]

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3