PKO Ekstraklasa. Cztery gole w meczu na wodzie! Remis Śląska z Lechem, Gytkjaer przez kartki nie zagra z Legią

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Mecz Śląsk Wrocław - Lech Poznań 2:2
Mecz Śląsk Wrocław - Lech Poznań 2:2 Pawel Relikowski / Polskapress
Udostępnij:
PKO Ekstraklasa. Jedna bramka przed przerwą, trzy po przerwie. Śląsk Wrocław udanie gonił dziś Lecha Poznań i ostatecznie zremisował z nim 2:2 (0:1). Na trybunach zasiadło 5781 osób.

Mecz Śląsk Wrocław - Lech Poznań 2:2

Mecz toczył się w trudnych warunkach. We Wrocławiu padał dziś rzęsisty deszcz - dwukrotnie. Piłka zwłaszcza w pierwszej połowie zatrzymywała się w kałużach, płatając figla piłkarzom obu drużyn. Chwilami można było się zastanawiać, czy gra w takich warunkach ma w ogóle sens.

Na szczęście podczas drugiej połowy przestało padać. Poprawił się też nieco stan murawy. To pozwoliło rozegrać więcej akcji po ziemi. Pierwszy wyrównujący gol dla Śląska i tak padł jednak po stałym fragmencie. Ale po kolei...

Lech objął prowadzenie w 17 minucie. Po akcji Jakuba Kamińskiego grający na boku obrony Kamil Dankowski tak nieszczęśliwie wybił sprzed linii, że wystawił piłkę Christianowi Gytkjaerowi. To mogło skończyć się tylko tak jak skończyło - czyli trafieniem.

W drugiej połowie Lech się cofnął. Odpuścił pogoń za drugą bramką. I to się zemściło. Śląsk, choć nie grał nadzwyczajnie, doprowadził do wyrównania. Wrzutkę Krzysztofa Mączyńskiego (z wolnego) wykończył debiutancką bramką Israel Puerto.

Pod koniec meczu Puerto tak jak z Arką Gdynia zagrał ręką. Sędzia Tomasz Kwiatkowski obejrzał sytuację na monitorze i wskazał na jedenasty metr. Akcję Kamińskiego na gola zamienił Jakub Moder. Lech drugiego prowadzenia jednak nie utrzymał.

Pierwsze prowadzenie Lecha trwało blisko godzinę. Drugie - ledwie trzy minuty. Znów Śląsk oszukał go po stałym fragmencie (korner). Wrzucił Mączyński, z pierwszej piłki wykończył Jakub Łabojko - i było 2:2.

W przypadku wygranej Lech uciekłby Piastowi na dwa punkty. Podział punktów oznacza jednak, że dalej jest z nim na równi. Śląsk przygląda się sytuacji z czwartej pozycji.

Wychodzi zatem na to, że Legia ponownie będzie świętować mistrzostwo w Poznaniu. W meczu nie zagra Gytkjaer. Duńczyk obejrzał czwartą żółtą kartkę. Śląskowi przeciw Piastowi nie pomoże za to Mączyński - on wypada aż na dwa mecze (dwanaście żółtych kartek).

Piłkarz meczu: Krzysztof Mączyński/Jakub Kamiński
Atrakcyjność meczu: 7/10

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie