PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa obnażona. Potężny dzwon od Pogoni Szczecin i zmiana lidera

red, Jakub Lisowski
Mecz Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 3:1
Mecz Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 3:1 Andrzej Szkocki
Udostępnij:
PKO Ekstraklasa. Nastąpiła zmiana lidera. Legia Warszawa dostała lekcję od Pogoni Szczecin i oddała jej przewodnictwo w tabeli. Przegrała z nią 1:3. Dwie bramki Adama Buksy przedzieliło trafienie Srdana Spiridonovicia. Drużyna Kosty Runjaica posiada teraz dwa punkty przewagi.

Mecz Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 3:1

Trener Kosta Runjaic postawił na doświadczenie i najlepszych w ostatnich tygodniach. Wystawiając „11” nie kombinował, nie szukał opcji zastępczych. Do pierwszego składu wystawił m.in. Adama Frączczaka, który mógł być traktowany jako talizman szczęścia. Czemu? Pogoń rzadko w historii ekstraklasy wygrywała z Legią, ale odkąd powróciła do elity (2012 rok) udało się to trzykrotnie. Jedyni piłkarze obecnego składu, którzy pamiętali tamte triumfy to Frączczak i Ricardo Nunes. Były reprezentant RPA zagrał nawet w każdym z tych zwycięskich spotkań, ale akurat dziś nie mógł wystąpić z powodu kontuzji. Frączczak za to nie zagrał na początek tego sezonu (2:1 w Warszawie), ale był na ławce rezerwowych. W sobotę Frączczak ponownie został kapitanem zespołu i wyprowadził kolegów na bitwę.

Poza Nunesem w składzie Pogoni zabrakło jeszcze Kamila Drygasa i Mariusza Malca, którzy od dawna leczą kontuzje i w tym roku już nie zagrają. Po drugiej stronie boiska brakowało Cafu czy Remy, ale Legia zawsze miała szeroki i mocny skład, więc tam 1-2 kontuzje nie stanowią większego problemu. A Pogoń – przez większość jesieni nie potrafiła złapać odpowiedniego rytmu gry bez Drygasa. Takie dobre sygnały poprawy były w ostatnich meczach z Lechem i Lechią, więc z tym większym optymizmem można było oczekiwać hitowego spotkania. W dodatku zespoły miały dwa tygodnie na odpowiednie przygotowanie, więc nie było mowy o żadnych wymówkach.

Pierwsza połowa otwarta, ale bez sytuacji bramkowych. Kilka razy pod bramką Pogoni mocno się zakotłowało, ale w dobrych miejscach ustawieni byli obrońcy, a i Dante Stipica zachowywał spokój. Na połowie Legii działo się jeszcze mniej. Pogoń próbowała mieć piłkę, długimi fragmentami przeważała, ale nic nie wskazywało, że obejmie prowadzenie.
Dopiero dobre wprowadzenie piłki w pole karne do Adama Buksy w 37. minucie pozwoliło napastnikowi na zrobienie akcji. Oszukał obrońcę i z bliskiej odległości mocnym strzałem pokonał Radosława Majeckiego.
Legia po pięciu minutach powinna remisować, ale Arvydas Novikovas z 8 metrów przestrzelił.

Zgodnie z przypuszczeniami Legia II połowę zaczęła z animuszem. Portowcy oddali inicjatywę, ale mocno pilnowali się przy swoim polu karnym. Tyle, że coraz mocniej pachniało golem wyrównującym i ten mógł paść w 57. minucie, ale Stipica zrobił swoje – broniąc w sytuacji sam na sam z Pawłem Wszołkiem.

Ta akcja przebudziła Portowców, bo ci zaczęli kontrować i po jednym z takich wypadów Majecki obronił strzał Srdana Spirodonovica. Skrzydłowy się rozgrzał i przy kolejnej okazji był już bezbłędny. Dostał podanie za obrońców od Buksy, wyszedł na sam na sam i przelobował bramkarza.
Legia nie zdążyła nawet zareagować, a Pogoń już prowadziła 3:0. Podcięty w polu karnym został Sebastian Kowalczyk, a Buksa pewnie wykorzystał jedenastkę (sędzia Frankowski zanim podyktował karnego – skorzystał z Systemu VAR).

Goście nadal grali do przodu, szukali choćby honorowego trafienia. I dopisało im szczęście po rogu, gdy Niezgoda wykorzystał dobre ustawienie i dopadł do takiej bezpańskiej piłki.

Do końca spotkania Pogoń kontrolowała grę. Gdyby bardziej jej zależało to pewnie pokusiłaby się o kolejną groźną kontrę. Ale drużyna zagrała ekonomicznie – bez szaleństw i spokojnie w tyłach. Jak przystało na zespół z czołówki, ale jak dwukrotnie wygrywa się z Legią w lidze w jednym sezonie, to trzeba grać o mistrzostwo Polski.

Póki co Pogoń jest liderem. Bez względu na inne wyniki tej kolejki. A za tydzień Portowcy zagrają w Gdyni.

Piłkarz meczu: Adam Buksa
Atrakcyjność meczu: 7/10

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Obcokrajowcy w Ekstraklasie: gdzie najwięcej? Który klub naj...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

950,54 zł499,00 zł-48%
miejsce #2

Amazfit

Amazfit Band 5 Czarny

199,00 zł105,38 zł-47%
miejsce #3

Forever

Forever Fitband SB-50 różowa

79,00 zł48,90 zł-38%
miejsce #4

Honor

Honor Band 5 Czarny

199,00 zł129,00 zł-35%
miejsce #5

Huawei

HUAWEI Band 7 Zielony

299,00 zł219,00 zł-27%
miejsce #6

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł233,21 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ajwaj, canal w żałobie.

G
Gość

Legia przegrała? Stefański na urlopie?

Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie