PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:2. Radosne pożegnanie na remis [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Udostępnij:
Niespodzianka w Szczecinie. Pogoń zremisowała ze zdegradowaną już Termalicą w ostatniej kolejce PKO Ekstraklasy sezonu 2021/22. I był to wynik jak najbardziej sprawiedliwy.

Rozpoczynając spotkanie z Termalicą w ekipie Pogoni rozpoczęto też nasłuch informacji z Częstochowy. Oba wyniki były ważne dla podziału miejsc na podium. Mistrzostwo Polski już tydzień temu zagwarantował sobie Lech Poznań, ale kwestia wicemistrzostwa była otwarta. Raków potrzebował remisu, by zagwarantować sobie srebrne medale, a Pogoń musiała liczyć, że małe święto w Częstochowie zepsuje ekipa Lechii Gdańsk. Oczywiście Pogoń musiała też wygrać swój mecz.

Trener Kosta Runjaic postawił na skład, który w największym stopniu gwarantował kibicom wysoki poziom gry, ale i odpowiedni wynik. Na środek obrony powrócił Benedikt Zech, a Mariusz Malec, który całkiem dobrze wypadał w ostatnich meczach – pozostał na ławce rezerwowych.

W sobotę nie mógł zagrać Sebastian Kowalczyk, który w Gdańsku otrzymał żółtą kartkę i przekroczył limit w sezonie. Zamiast Kowalczyka – od początku ponownie zagrał Wahan Biczachczjan. Roszada nastąpiła też w obsadzie młodzieżowca. Maciej Żurawski musiał ustąpić miejsca Mariuszowi Fornalczykowi.

- Zawsze mówiłem chłopakom, że to ja w największym stopniu odpowiadam za wynik, ale przed spotkaniem z Termalicą zmieniłem zdanie. Akurat w tym meczu wszystko będzie zależeć od nich – mówił przed spotkaniem Runjaic. Szkoleniowiec próbował w ten sposób trochę rozładować atmosferę, bo przecież sobotnim meczem żegnał się z Pogonią. Już dwa miesiące wcześniej ogłosił, że nie przedłuży umowy, ale kontrakt wypełnił do końca.

Portowcy od pierwszych minut chcieli pokazać, że ten pożegnalny mecz ma wypaść okazale. Próbowali atakować skrzydłami, z środka strzelali Drygas i Biczachczjan, ale to były niecelne uderzenia. Dla widowiska dobre było to, że goście nie chcieli tylko bronić swojej połowy. Próbowali atakować i w 8. minucie po rogu mogli nawet uzyskać prowadzenie.

Po kwadransie było spokojniej. Nadal z optyczną przewagą Pogoni, ale nic z tego nie wynikało pod bramką gości. A ci sporadycznie odgryzali się kontrami. Mecz upływał spokojnie i nic nie zapowiadało, że przed przerwą wynik się zmieni. A jednak po rogu – błąd defensywy Termaliki w kryciu przy stałym fragmencie gry i piłka przeleciała na drugi słupek do wolnego Luki Zahovicia. Słoweniec główką wbił piłkę do siatki.

Termalica z animuszem rozpoczęła II połowę, ale szybko mógł ją skarcić Zahović (niemal kopia bramkowej akcji, ale tym razem główka była niecelna), a po paru chwilach sędzia dostrzegł faul na Słoweńcu i pokazał na „11”. Pewnie wykorzystał okazję Kamil Drygas. Długo ze spokojnego prowadzenia Pogoń się nie cieszyła, bo po czterech minutach karny był po drugiej stronie boiska. W zamieszaniu pod bramką Stipicy piłka trafiła w rękę leżącego Jakuba Bartkowskiego. Muris Mesanović zmylił bramkarza i zdobył kontaktowego gola.

Do końca mecz był otwarty. Niecieczanie próbowali wyrównać, ale nie mieli setek. Pogoń je miała – po szybkich kontrach – ale marnowała na potęgę. I to się w 80. minucie zemściło. Goście mieli róg, obrona pasywnie się zachowała i Mesanović z 10 m wyrównał strzałem pod poprzeczkę.

Nic się już nie zmieniło, choć to Termalica była groźniejsza i miała dwie dobre okazje (w ostatniej akcji meczu Triantafyllopoulos zmarnował strzał z paru metrów). Pożegnalny mecz Pogoni nie wyszedł tak, jak wszyscy w Szczecinie oczekiwali, ale dramatu na trybunach nie było.

Pogoń Szczecin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:2 (1:0)

Bramki: Zahović (45.), Drygas (54.) - Mesanović dwie (58. i 80.)
Pogoń: Stipica - Bartkowski, Triantafyllopoulos, Zech, Mata (80. Matynia) – Dąbrowski – Fornalczyk Ż (46. Łęgowski Ż), Biczachczjan (60. Carlos), Drygas (70. Kucharczyk), Grosicki – Zahović (80. Żurawski).
Termalica: Loska – Grzybek, Tekijaski (36, Domgjonas Ż), Biedrzycki, Hybś – Dombrovski, Ambrosiewicz Ż, Hubinek (67. Bonecki), Radwański (46. Mesanović), Stefanik (67. Śpiewak) – Kocyła (89. Grabowski).
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 8783.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:2. Radosne pożegnanie na remis [ZDJĘCIA] - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie