PKO Ekstraklasa. Przełamanie Legii Warszawa po dwóch porażkach. Wyraźna zadyszka Rakowa Częstochowa [ZDJĘCIA]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Piotr Szymański
Piotr Szymański
Legia Warszawa - Raków Częstochowa 2:0 szymon starnawski / polska press
PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa pokonała Raków Częstochowa (2:0) w hicie 16. kolejki PKO Ekstraklasy. Piłkarze mistrza Polski przełamali się po dwóch ostatnich porażkach z beniaminkami, a zawodnicy Marka Papszuna przegrali drugi kolejny mecz.

Kibice Legii mieli sporo powodów do niepokoju. Ich drużyna przegrała dwa ostatnie mecze ligowe, 2:3 ze Stalą Mielec (na zakończenie roku) i 0:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała (tydzień temu). A tym razem do stolicy przyjeżdżała trzecia drużyna ligi, nad którą Wojskowi mieli tylko punkt przewagi.

Obie drużyny mimo niesprzyjających warunków (ok. -10 stopni) próbowały grać piłką i kreować sytuacje. Nieco bardziej aktywni byli gospodarze, którzy jako pierwsi przełamali strzelecki impas. W 29. minucie prawym skrzydłem popędził Paweł Wszołek, zagrał w pole karne, a tam a najbliższej odległości akcję wykończył Luquinhas.

Raków doszedł do głosu w końcówce pierwszej części spotkania. Vladislavs Gutkovskis "zakręcił Mateuszem Hołownią, ale sędzia pozostał niewzruszony na jego upadek, przy którym dodał sporo od siebie. Chwilę później zamieszanie w polu karnym mógł wykorzystać Fran Tudor, lecz Artur Boruc wykazał się refleksem, broniąc jego strzał.

Po przerwie to nadal Legia stwarzała groźniejsze sytuacje. Blisko szczęścia był Tomas Pekhart, który spróbował ekwilibrystycznego strzału przewrotką. Po indywidualnej akcji i zejściu do środka niewiele zabrakło też Wszołkowi. W końcu gospodarze podwyższyli jednak prowadzenie. W polu karnym faulowany był Filip Mladenović, a jedenastkę na bramkę zamienił Pekhart. Dla Czecha to już 14. bramka w tym sezonie ligowym.

Dzięki zwycięstwu legioniści powiększyli przewagę nad Rakowem do 4 punktów. Do liderującej Pogoni, która w sobotę pokonała 1:0 Cracovię, nadal tracą dwa punkty.

Legia Warszawa - Raków Częstochowa 2:0 (06.02.2021). Jak padły bramki?

  • 1:0 (29. minuta) - Otwierające podanie od Bartosza Kapustki otrzymał Paweł Wszołek, który zagrał przed bramkę, idealnie na nogę nadbiegającego Luquinhasa.
  • 2:0 (62. minuta) - Fran Tudor kopnął wbiegającego w pole karne Filipa Mladenovicia. Jedenastkę pewnie wykorzystał Tomas Pekhart.

Atrakcyjność meczu: 6/10
Piłkarz meczu: Paweł Wszołek

Ekstraklasa transfery 2021. Najważniejsze transfery zimowego...

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie