PKO Ekstraklasa. Strzelecki trening Wisły Płock. Podbeskidzie kończy rok na ostatnim miejscu

Krzysztof Kowalski
Krzysztof Kowalski
Wisła Płock - Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:1
Wisła Płock - Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:1 Łukasz Klimaniec
PKO Ekstraklasa. Podbeskidzie nie postawiło w Płocku najmniejszego oporu. Nafciarze rozbili bezradnych gości z Bielska-Białej 4:1 (3:0). Hat-trickiem asyst popisał się Mateusz Szwoch. Górale kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonych kartkach dla Bartosza Jarocha i Mateusza Rzuchowskiego. Podbeskidzie przezimuje na ostatnim miejscu w tabeli.

PKO Ekstraklasa: Wisła Płock - Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:1

Spotkanie w Płocku miało spory ciężar gatunkowy. Zwycięstwo pozwalało Wiśle ulokować się z dala od strefy spadkowej. Z kolei Podbeskidzie w przypadku wygranej mogło uciec z ostatniego miejsca w tabeli. Górale zagrali pod wodzą dotychczasowego asystenta Huberta Kościukiewicza, który otrzymał warunkową zgodę od PZPN do poprowadzenia drużyny.

Płocczanie nie musieli szczególnie się starać. Goście szybko oddali im pole i pozwalali na coraz więcej. Pierwsza bramka padła już w 13. minucie. Mateusz Szwoch dośrodkował z rzutu rożnego, a Patryk Tuszyński głową skierował piłkę tuż przy słupku. Siedem minut później Szwoch raz jeszcze wystąpił w głównej roli. Pomocnik Nafciarzy perfekcyjnie dośrodkował na dalszy słupek. Z zagrania skorzystał Alan Uryga, który strzałem głową pokonał Michala Peskovicia.

Bezradni Górale przed przerwą stracili jeszcze jednego gola, który był niemal kopią pierwszego. Szwoch dograł z rzutu rożnego, a Dusan Lagator urwał się Bartoszowi Jarochowi i głową wpakował piłkę do siatki. Bohatera spotkania już w przerwie komplementował Patryk Tuszyński. - Mateusz ma dobre dośrodkowanie i nam atakującym nie pozostaje nic innego, jak nabiec na piłkę i zdobyć bramkę - zaznaczył napastnik gospodarzy.

Po godzinie gry drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Bartosz Jaroch. W 69. minucie szczęście na chwilę uśmiechnęło się do Górali. Krzysztof Kamiński odbił piłkę po strzale Michała Rzuchowskiego, ale futbolówka niefortunnie trafiła w Dusana Lagatora i wpadła do bramki.

Płocczanie okazałe zwycięstwo przypieczętowali w 77. minucie. Giorgi Merebaszwili dograł z lewego skrzydła do niepilnowanego Mateusza Lewandowskiego, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Goście kończyli mecz w dziewiątkę. W 85. minucie Paweł Gil ukarał drugą żółtą kartką Michała Rzuchowskiego.

Piłkarz meczu: Mateusz Szwoch
Atrakcyjność meczu: 6/10

Polscy piłkarze bez klubu. Kogo można pozyskać za darmo?

Robert Lewandowski inwestuje w branżę rolną

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie