PKO Ekstraklasa. Vitezslav Lavicka po meczu Śląsk - Legia: Wszołek okazał się zmorą

KK
Tomasz Hołod / Polska Press
PKO Ekstraklasa. Śląsk Wrocław w meczu 20. kolejki przegrał z Legią Warszawa 0:1. Była to pierwsza porażka piłkarzy Vitezslava Lavicki na swoim stadionie. Oto co po spotkaniu powiedział trener Śląska.

Vitezslav Lavicka, Śląsk Wrocław:

- Wiedzieliśmy, że przeciwko nam gra lider Ekstraklasy. Chcieliśmy pokazać swoją grę na tle mocnej drużyny. Co do Exposito - zrobił dużo roboty. To prawda, że często cofał się po piłkę, ale wynikało to z tego, że byliśmy nieraz w średnim czy niższym pressingu. W tych sytuacjach cofał się i pomagał tworzyć sytuacje. Dobrze pracował, ale nie strzelił gola i tego nam brakowało w dzisiejszym meczu. Nasza drużyna zrobiła sporo dobrych rzeczy, a o wyniku zdecydowała efektywność. Obrona obu zespołów dobrze funkcjonowała i to był taki mecz, że jedna bramka decydowała. Byliśmy bisko strzelenia gola, jednak chwilę później przeciwnik przeprowadził kontrę, za szybko zareagowaliśmy i Wszołek okazał się zmorą dla Śląska.

- Przed meczem wiedzieliśmy, ze Legia szybko operuje piłką w środku boiska, również dlatego postawiliśmy na Scaleta i Janasika, a przed nimi zagrał Pich. Według mnie mnie funkcjonowało to bardzo dobrze. Pich miał sytuacje po współpracy z Exposito i skrzydłowymi. Trudno dać ocenę piłkarzom po przegranym meczu. Chłopakom należy się uznanie za robotę i organizacje gry. Zdecydowanie można jednak mieć pretensje o efektywność.

- Sfera mentalna jest jednym z elementów funkcjonowania każdego zawodnika i całej drużyny. Po straconej bramce nie zrezygnowaliśmy ze starań. Legia była w lepszej sytuacji, ale walczyliśmy do ostatnich sekund, zrobiliśmy zmiany i bardzo chcieliśmy zdobyć swoje bramki - niestety dziś nam się to nie udało.

- Mateusz Praszelik jest młodym zawodnikiem, uczy się nadal profesjonalnej piłki. Pokazał dobre rzeczy, ale są też takie, które musi poprawić i on to wie. Jest bardzo emocjonalnym zawodnikiem. Wiemy, że przyszedł z Legii i że byłby bardzo zmotywowany w dzisiejszym meczu. Tak faktycznie było, pojawił się na murawie w ostatnich minutach i były dwie sytuacje, w których miał okazje do zdobycia bramki. Trzeba z nim dużo rozmawiać i pracować, analizować występy meczowe, by jego kariera krok po kroku szła w dobrym kierunku, by się nie zatrzymał. Dla mnie najważniejsze jest, by każdy zawodnik - i na boisku, i poza - oddawał to, co najlepsze dla zespołu.

- Analizujemy każdego przeciwnika, ale ważniejsze jest dla nas, jak chcemy, by wyglądała gra Śląska. Wiedzieliśmy, jaki zespół wystąpi przeciwko nam, że Legia strzeliła najwięcej goli, ma mocne indywidualności i dobrze współpracuje w ofensywie. Zastanawialiśmy się, jaki wybrać skład i styl gry, by dziś wygrać. W takich meczach jak dziś trzeba wykorzystać te okazje, które mamy, bo nie będzie ich za dużo. Ostatnio zrobiliśmy to z Pogonią, dziś tak nie było. Szacunek i gratulacje dla Legii.

PKO EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Sousa zaskoczył! Wszyscy debiutanci marcowych powołań [LISTA]

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

I znowu to samo Legia znów będzie bezzębnym mistrzem bo w Europie ogrywają ich nawet przeciętniaki. Pościgu nie będzie bo sędziowie skutecznie wyhamowują Raków.

Dodaj ogłoszenie