PKO Ekstraklasa. Warta Poznań wygrała w Zabrzu z Górnikiem. Beniaminek już siódmy

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Górnik Zabrze - Warta Poznań 1:2 Marzena Bugala / Polska Press
PKO Ekstraklasa. Warta Poznań pokonała na wyjeździe Górnika Zabrze 2:1 (1:0) w meczu 23. kolejki. Rewelacyjny beniaminek odniósł już dziesiąte zwycięstwo w tym sezonie. W ligowej tabeli Zieloni wyprzedzili Górnika, a do czwartej pozycji tracą zaledwie cztery "oczka".

PKO Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Warta Poznań 1:2

Piłkarze Górnika w meczu z Wartą zagrali w koszulkach w stylu retro. Stylizowane na lata 50. stroje miały nawiązywać do debiutu zabrzan w najwyższej klasie rozgrywkowej, który miał miejsce 65 lat temu.

Koszulki były niezwykle efektowne. Przygotowano tylko 200 pamiątkowych egzemplarzy i w sklepie internetowym zabrzańskiego klubu sprzedały się błyskawicznie, choć cena tych kolekcjonerskich egzemplarzy nie była mała i wynosiła 299 zł. Piękne stroje nie przyniosły jednak szczęścia piłkarzom Marcina Brosza, którzy zagrali w nich po raz pierwszy i ostatni.

- W Lany Poniedziałek zlejemy Górnika" - zapowiadał przed spotkaniem trener Warty Piotr Tworek i jego podopieczni wzięli sobie te słowa mocno do serca. Już w 3 minucie bliski zdobycia gola był Mateusz Kuzimski, ale strzelił w boczną siatkę.

Beniaminek z Poznania dominował w I połowie. Prowadzenie dla gości zdobył Jan Grzesik. Błąd Aleksandra Paluszka wykorzystał Kuzimski i podał piłkę Grzesikowi, a ten spokojnie strzelił z 12 m.

BRAMKA JANA GRZESIKA:

Po bramce Warta poszła za ciosem. Jeszcze przed przerwą okazje do podwyższenia wyniku mieli Grzesik, Maciej Żurawski i Aleks Ławniczak. Żurawski był sam na sam z bramkarzem, lecz jego strzał obronił instynktownie Martin Chudy, a po główce Ławniczka piłkę sprzed linii bramkowej wybił Michał Rostkowski.

Zabrzanie do przerwy nie oddali ani jednego celnego strzału. Po zmianie stron nie wyglądało to wiele lepiej. Poznaniacy szybko podwyższyli prowadzenie, gdy po zgraniu piłki przez Ławniczaka precyzyjnym uderzeniem z 15 m popisał się Mateusz Kupczak. Chwilę później Górnik miał sporo szczęścia, bo po uderzeniu Żurawskiego piłka trafiła w słupek.

Zabrzanie przebudzili się dopiero po godzi nie gry. Uderzenie przewrotką Richmonda Boakye zostało zablokowane i Ghańczyk wciąż czeka na swoje premierowe trafienie w PKO Ekstraklasie. Do siatki udało się za to trafić Jesusowi Jimenezowi. Hiszpan zdecydował się na strzał z 25 m, a podbita jeszcze przez obrońcę gości piłka wpadła w samo okienko. Było to 10 trafienie Jimeneza w tym sezonie ligowym. Hiszpan strzelił gola również w październikowym spotkaniu z Wartą w Grodzisku Wielkopolskim.

Kontaktowy gol wlał nadzieję w serca kibiców zabrzan, lecz niewiele zmienił na murawie. Jak się okazało było to jedyne celne uderzenie Górnika w całym spotkaniu. Na boisku dalej lepsza była Warta, a jedyną próbą gospodarzy na doprowadzenie do remisu był niecelny strzał rezerwowego Bartosza Nowaka z dystansu.

Znacznie bliżej podwyższenia wyniku byli poznaniacy, ale Chudy poradził sobie strzałem Makany Baku, a dobitka Kuzimskiego z 6 m poszybowała obok bramki - zresztą napastnik gości był na spalonym. Warta wygrywając w Zabrzu wyprzedziła Górnika w tabeli PKO Ekstraklasy.

Piłkarz meczu: Jan Grzesik
Atrakcyjność meczu: 6/10

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Najlepsi strzelcy od 3 ligi do PKO Ekstraklasy. Kto zmierza ...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie