Policja na Wyspach nie użyje już armatek wodnych. "Ktoś tu zwariował!"

Cihan News Agency/X-news
Policja
Policja x-news
Udostępnij:
Rząd Wielkiej Brytanii zabronił policjom w Anglii i Walii korzystania z armatek wodnych, wykorzystywanych w Polsce m.in. do rozpędzania zamieszek, wywołanych przez kibiców. Theresa May, szefowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, podkreśliła, że armatki mogą powodować obrażenia ciała. Powołała się na przypadek z Niemiec, gdzie mężczyzna, trafiony strumieniem wody, stracił wzrok. - Idąc tym tropem, należałoby uznać, że pewną krzywdę wyrządzają także pałka czy kajdanki, bo jak się je mocno zaciśnie, mogą blokować dopływ krwi do dłoni. Ktoś tu po prostu zwariował! Nie mam wątpliwości, że tu rządzi polityka, a nie rozsądek. Jeżeli będziemy eliminować techniki walki policyjnej tylko dlatego, że jedna osoba "coś tam", funkcjonariuszom pozostanie jedynie kontaktowa walka z tłumem. A wtedy trup może się słać gęsto - skomentował w rozmowie z x-news Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta.

Więcej SPORTAGRAMU

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie