reklama

Radosław Mroczkowski: Obawiałem się w drugiej połowie

LM
Radosław Mroczkowski
Radosław Mroczkowski archiwum
- Było widać, ile zdrowia kosztował nas ten „maraton”, który graliśmy co trzy dni. Obawiałem się szczególnie w drugiej połowie, gdyż u niektórych zawodników widać było symptomy kryzysu – mówił po wygranej 2:1 w Kluczborku trener Sandecji Nowy Sącz Radosław Mroczkowski.

„Biało-czarni” na prowadzenie wyszli już w 2 min za sprawą Bartłomieja Dudzica. MKS Kluczbork wyrównał w 52 min (Michał Szewczyk), a wynik spotkania w 61 min ustalił Michal Piter-Bucko. Do tego w 73 min Słowak zobaczył drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną, i goście do końca spotkania grali w osłabieniu.

- Były takie fazy meczu, w których traciliśmy kontrolę i mogliśmy bardziej skomplikować sobie to spotkanie. Dobrze, że padła bramka na 2:1 i później zespół na tak zwanym charakterze ten wynik utrzymał. Trudno to też oceniać pod względem typowo jakościowym. Mieliśmy dobre momenty na początku, ale wiemy, jaki był przebieg ostatnich meczów, ale też podróży. To się musi gdzieś kumulować. Dobrze, że mamy teraz trochę czasu, by popracować. Cieszymy się z cennych punktów. Trzeba je systematycznie zbierać, na tym to polega – dodał Mroczkowski.

Tym samym Sandecja pokonała Kluczbork jako pierwsza w tym sezonie, bo wszystkie wcześniejsze spotkania tego zespołu kończyły się remisami.

Tu znajdziesz więcej najnowszych informacji o piłkarzach Sandecji Nowy Sącz

- Trudny rywal, trudny mecz i pierwsza porażka, która bardzo boli. Potrafiliśmy stworzyć kilka sytuacji pod koniec drugiej połowy, ale byliśmy nieskuteczni – stwierdził z kolei Mirosław Dymek, trener MKS Kluczbork. - Na gorąco wydaje mi się, że stworzyliśmy sobie troszkę więcej sytuacji, a mimo to nie potrafiliśmy tego meczu wygrać. Stąd jest złość, gdyż czuliśmy w trakcie spotkania, że można wyrwać punkty Sandecji, zwłaszcza że graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Nie udało się - dodał.

Źródło: mkskluczbork.pl

Sportowy24.pl w Małopolsce

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Radosław Mroczkowski: Obawiałem się w drugiej połowie - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3