Radosław Sobolewski przed meczem Wisła Płock - Lech Poznań: Mieliśmy do czynienia ze skandalem w Mielcu

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
PKO Ekstraklasa. Wisła Płock wypoczęła dłużej od konkurencji. Jej ostatni mecz w lidze ze Stalą Mielec odwołano z powodu złego stanu boiska. Natomiast w środku tygodnia nie musiała zagrać w Pucharze Polski, z którego wcześniej odpadła. W ramach 17. kolejki podejmie Lecha Poznań, który wczoraj w Sosnowcu męczył się w meczu z Radomiakiem Radom.

Trener Radosław Sobolewski nazywa rzeczy po imieniu. Mówi, że w poniedziałek doszło do skandalu, za jaki uznaje odwołanie spotkania w Mielcu ze Stalą. - Nikt w tej sprawie nie zadał najważniejszego pytania: Dlaczego boisko nie zostało odśnieżone? Dlaczego nie przygotowano go do meczu? Kto o tym zadecydował? Kto zadecydował o tym, że nie można było rozegrać meczu ekstraklasy? Wiele klubów zmaga się z trudnymi warunkami, ale jakoś każdy staje na wysokości zadania, nawet ponosząc dodatkowe koszty. Przykładem jest tu Wisła Kraków, która zatrudniła dodatkowe osoby, żeby przygotować murawę. Bardzo pozytywnym przykładem jest też Sosnowiec, gdzie przygotowano boisko pod rozegranie dwóch meczów Pucharu Polski. Praktycznie od zeszłego piątku rozgrywano mecze. Żaden poza tym w Mielcu nie został odwołany - zauważa trener Wisły Płock.

Wisła trafia na Lecha w słabszej formie. Lecha który zremisował z Górnikiem Zabrze (1:1) i Zagłębiem Lubin (0:0), a w Pucharze Polski dopiero po karnych wyeliminował Radomiaka Radom. - Lech ma bardzo dużo jakości. To niesamowicie groźny zespół. Musimy uważać, ale i wykorzystać pewne fazy meczu. Trzeba wielkiej konsolidacji, determinacji - zaznacza Radosław Sobolewski.

W Wiśle Płock nie ma nowych urazów. Treningi rozpoczął Hubert Adamczyk. Jutro wystąpi w sparingu rezerw. Dalej uraz leczy Piotr Tomasik. Bliżej powrotu jest za to Rafał Wolski. - Cieszy jego nastawienie mimo samotnej rehabilitacji przez wiele miesięcy - podkreśla Sobolewski.

Na trzy mecze został zdyskwalifikowany Djordje Crnomarković z Zagłębia Lubin. Serb złamał jedną z kości Piotra Pyrdoła, którego czeka znacznie dłuższa przerwa. - Zachował się z premedytacją. Faul wyglądał tragicznie i pozbawił mojego zawodnika wykonywania zawodu na kilka tygodni. Kara powinna być wyższa, tak mi się wydaje. Crnomarković swoje po głowie dostał, ale kara powinna być wyższa, żeby nikt nie myślał o takim sposobie "wyczyszczania" się z kartek - uważa Sobolewski.

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Transfery zima 2021. TOP 10 znanych piłkarzy do wzięcia za d...

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie