Rafał Musioł: Brzęczek zamienił złoto w srebro, a może być jeszcze gorzej

Rafał MusiołZaktualizowano 
Jerzy Brzęczek w kontaktach z mediami radzi sobie tak samo, jak jego kadra na boisku. Czyli bez zwycięstw, a nawet wręcz przeciwnie - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Posada selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski stanowi odpowiednik krzesła elektrycznego, przez które cyklicznie przepuszcza się prąd. Dlatego jedną z cech, jakie musi posiadać Naczelny Trener RP, jest gruboskórność i umiejętność maskowania emocji, by nie stroić pociesznych min, wywołujących rechot gawiedzi, co prowadzi do upadku autorytetu osoby i stanowiska.

Jerzy Brzęczek, niestety, w tej kategorii radzi sobie podobnie jak w kontekście boiskowych wyników prowadzonej przez siebie kadry, czyli bez zwycięstw, a wręcz przeciwnie. Najpierw z uporem godnym lepszej sprawy spośród wielu zasłużonych bramkarzy na swojego asystenta wybrał człowieka, którego rękawice ubrudzone zostały po wsze czasy aferą korupcyjną, potem dał się wciągnąć dziennikarzom w słowną gierkę prowadzącą do spięcia z Robertem Lewandowskim, po drodze wygłosił histeryczne oświadczenie o medialnym prześladowaniu Jakuba Błaszczykowskiego, a teraz nie zrozumiał żartu Michała Pola i strzelił do niego z telewizyjnego ekranu dedykacją, która ośmieszyła nie adresata, a nadawcę komunikatu. W dodatku było to podszyte niezrozumiałą satysfakcją z nieprzegrania meczu, który po pierwsze, można było wygrać (lub chociażby walkę o zwycięstwo zamarkować), a po drugie – jeśli cokolwiek udowodnił, to była to właśnie dojmująca zachowawczość selekcjonera. Brzęczek bronił wszak wyniku w momencie, gdy jego zespół miał przewagę liczebną, a rywal sprawiał wrażenie mało zdeterminowanego, by zrobić mu krzywdę. Szkoda tej pasywności z punktu widzenia kibiców, budowania wizerunku tej kadry i zmarnowania okazji, by w warunkach bojowych sprawdzić ofensywne ustawienia, zamiast powielania niskiego pressingu z niechlubnego mundialowego meczu z Japonią.

W takim kontekście wygłoszona z triumfalną miną dedykacja dla dziennikarza zabrzmiała niepoważnie, a przede wszystkim pokazała słabość Brzęczka, którego odporność na krytykę – w kontekście wpisu dyrektora Onetu o zmianie szyldu kadry U-21, to słowo jest zresztą całkowicie nieadekwatne – wciąż jest na poziomie końcówki pracy w GKS-ie Katowice. Przypomnijmy: sfinalizowanej niezwykłą rejteradą za pośrednictwem esemesa, wysłanego do prezesa klubu z szatni – czasem mówi się, że wręcz z ławki – po meczu z Kluczborkiem.

Adam Nawałka z dziennikarzami też nie miał łatwo, ale przyjął znaną zasadę, że milczenie bywa złotem. Warto, by Brzęczek wziął z niego przykład, zanim swoją srebrną mową zrobi krzywdę nie tylko sobie, ale i reprezentacji.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Materiał oryginalny: Rafał Musioł: Brzęczek zamienił złoto w srebro, a może być jeszcze gorzej - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3