Regionalny Puchar Polski. Stal Rzeszów pokonała rezerwy...

Regionalny Puchar Polski. Stal Rzeszów pokonała rezerwy Stali Mielec w finale podokręgu Rzeszów-Dębica

Miłosz Bieniaszewski

Nowiny

Aktualizacja:

Nowiny

Regionalny Puchar Polski. Stal Rzeszów pokonała rezerwy Stali Mielec w finale podokręgu Rzeszów-Dębica

©Miłosz Bieniaszewski

Faworyzowana Stal Rzeszów okazała się znacznie lepsza od rezerw Stali Mielec i awansowała do półfinału wojewódzkiego Regionalnego Pucharu Polski.
Regionalny Puchar Polski. Stal Rzeszów pokonała rezerwy Stali Mielec w finale podokręgu Rzeszów-Dębica

©Miłosz Bieniaszewski

To oczywiście rzeszowianie byli zdecydowanym faworytem tego pojedynku, aczkolwiek mieleckiej młodzieży nikt nie zamierzał lekceważyć. Tym bardziej, że w zespole gospodarzy zagrało czterech zawodników z szerokiej kadry pierwszego zespołu, grającego w Fortuna 1 lidze.

I to właśnie Łukasz Wroński i Mendi stanowili największe zagrożenie dla bramki strzeżonej przez Dominika Kalinowskiego. Ten pierwszy mocno szarpał na skrzydle i przyjezdni defensorzy nie mieli z nim łatwego życia. W 32. minucie mocno przymierzył z dystansu, ale Kalinowski był na posterunku. Po chwili sprawdził go Mendi, lecz i w tym wypadku świetnie spisał się golkiper gości.

Hiszpan swoją najlepszą okazję miał kilka minut wcześniej, ale z ostrego kąta uderzył mocno niecelnie.

Przez większość pierwszej połowy to jednak przyjezdni byli stroną dominującą, aczkolwiek w ich grze brakowało trochę dokładności. I trudno się temu dziwić, bo w podstawowej jedenastce wyszło aż 10 innych zawodników, niż miało to miejsce w Lublinie.

Swoją szansę miał Tomasz Płonka, a z dystansu ładnie przymierzył Adrian Ligienza, ale wynik się nie zmieniał.

Druga połowa to już zupełnie inna bajka. Od początku rzeszowianie mocno przycisnęli i na efekty nie trzeba było długo czekać. Goście sprytnie rozegrali rzut rożny, piłka trafiła do Piotra Ceglarza, który przymierzył bez namysłu i Rafał Strączek był bez szans.

Od tego momentu dominacja gości nie podlegała już żadnej dyskusji. Gra praktycznie cały czas toczyła się na połowie mielczan, a pod ich bramą często bywało groźnie. W 68. minucie ładną akcję sfinalizował Szymon Kobusiński i jasnym się stało, że miejscowi mogą zapomnieć o sprawieniu dużej niespodzianki. Wynik ustalił Grzegorz Goncerz, który po chwili mógł poprawić, ale trafił piłką w słupek.

Do końca już się nic nie zmieniło, a po końcowym gwizdku Peter Basista, kapitan rzeszowian w tym meczu mógł unieść puchar do góry.

Teraz w Regionalnym Pucharze Polski na Stal Rzeszów czeka Sokół Sieniawa, z którym drużyna Janusza Niedźwiedzia zmierzy się na własnym boisku w najbliższą środę.

Stal II Mielec - Stal Rzeszów 0:3 (0:0)


Bramki: 0:1 Ceglarz 54, 0:2 Kobusiński 68, 0:3 Goncerz 82.

Stal II Mielec: Strączek - Seweryn (46 Kiełbasa), Kiercz, Skrzyniak (60 Chmielowski), Puzon - Wroński (53 Maj), Kron, Mazur, Turczyn (75 Czop), Kramarz (46 Misztal) - Mendi. Trener Roman Gruszecki.

Stal Rzeszów: Kalinowski - Nowacki, Basista, Cyfert (46 Kostkowski), A. Nowak - Kobusiński (72 Olejarka), Mozler, Ligienza (68 Szeliga), Ceglarz (72 Goncerz) - Zagdański (66 Reiman), Płonka (72 Nawrot). Trener Janusz Niedźwiedź.

Sędziował Godek (Rzeszów). Widzów 420.



ZOBACZ TAKŻE - Andreja Prokić: Nasz trener jest podobny do Brzęczka

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej