Rewolucja kadrowa i wpadka w Pucharze Polski. GKS Katowice przed startem 1. ligi

Rafał StrzelecZaktualizowano 
Celem GKS-u Katowice jest awans do Ekstraklasy
Celem GKS-u Katowice jest awans do Ekstraklasy Marzena Bugała-Azarko
GKS Katowice już w najbliższą sobotę przy Bukowej rozegra swoje pierwsze spotkanie w sezonie przeciwko Wigrom Suwałki. Drużyna Jerzego Brzęczka przeszła latem sporą rewolucję kadrową i tym razem ma ona przynieść długo wyczekiwany awans do Ekstraklasy. Problem w tym, że w pierwszym meczu o stawkę katowicka GieKSa doznała dość bolesnej porażki w Pucharze Polski, co pokazało, że duże ambicje nie zawsze idą w parze z faktycznymi możliwościami zespołu.

Porażka GKS-u z Radomiakiem w 1. rundzie Pucharu Polski jest znakiem ostrzegawczym przed zbliżającym się sezonem. Drużyna z Bukowej od dawna ma problemy, aby zaistnieć na wyższych szczeblach Pucharu Polski, ale potknięcie się na drugoligowej przeszkodzie jest uznawana w Katowicach za klęskę, co widać było w pomeczowych komentarzach kibiców na portalach społecznościowych. Z drugiej strony taki kubeł zimnej wody może sprowadzić nieco na ziemię rozrośniętych w ambicji zawodników Jerzego Brzęczka. Skoro władze klubu i jego przedstawiciele hucznie zapowiadają powrót do Ekstraklasy to pora wreszcie by obietnice zmienić na realne boiskowe działania.

Jerzy Brzęczek dostał w zeszłym sezonie spory kredyt zaufania. A to wyszło generalnie ekipie z Bukowej na dobre. Czwarte miejsce w zeszłym sezonie to najlepsza lokata GieKSy od czasów spadku o szczebel niżej. Wiele rzeczy wymagało jednak poprawy – ekipa z Katowic grała generalnie w kratkę, po serii kilku zwycięstw przychodził kryzys formy. Piłkarze GKS-u grali słabo na własnym terenie, gdzie wiosną przegrywali chociażby z Bytovią, Arką, czy Olimpią Grudziądz. Jeśli dołożymy do tego bolesne porażki z Zagłębiem Sosnowiec (0:1, 2:1) i Sandecją (2:4, 4:0) otrzymamy mozaikę, która pokazuje niestabilność formy zespołu w poprzednich rozgrywkach. W porównaniu do Arki Gdynia, która nie przegrała w 20(!) spotkaniach z rzędu i wywalczyła awans GKS wyglądał naprawdę przeciętnie. Aby powalczyć o Ekstraklasę zespół Brzęczka musi zagrać dużo stabilniej, a przede wszystkim punktować u siebie, gdyż na 17 spotkań na Bukowej w zeszłym sezonie GKS wygrał zaledwie siedem.

Aby móc zmienić marzenia w realne działania katowicki klub przeprowadził ofensywę transferową i sprowadził do klubu dziesięciu zawodników, z czego dziewięciu w ramach transferu definitywnego:

1.Doświadczonego Sebastiana Nowaka (34 l.) z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, który na Ekstraklasie zjadł już zęby
2.Młodego Mateusza Abramowicza (23 l.) ze Śląska Wrocław, broniącego w zeszłym sezonie w 10 meczach wrocławskiego klubu w Ekstraklasie
3.Damiana Garbacika (20 l.) z Lechii Gdańsk, który z miejsca ma stać się pierwszym wyborem Brzęczka na środku defensywy
4.Dawida Abramowicza (25 l.), byłego lewego obrońcę Puszczy Niepołomice, który ma szanse wypełnić spora lukę po odejściu Rafała Pietrzaka do Wisły Kraków
5.Tomasza Foszmańczyka ( 30 l.), jednego z kluczowych zawodników Termaliki w zeszłym sezonie
6.Pawła Mandrysza (18 l.) - młodego i perspektywicznego skrzydłowego
7.Andreję Prokicia (27 l.), jednego z autorów awansu Stali Mielec do 1. ligi, strzelca 12 goli w zeszłym sezonie
8.Łukasza Zejdlera (24 l.), byłego pomocnika Cracovii, w zeszłym sezonie zagrał 13 meczów w Ekstraklasie
9.Bartłomieja Kalinkowskigo (22 l.), wychowanka Legii Warszawa, kluczowego gracza Wigier Suwałki w zeszłym sezonie
10.Eryka Sobkówa (19 l.), uzdolnionego napastnika Zagłębia Lubin, przebywającego w Katowicach na rocznym wypożyczeniu

Trzeba przyznać, że lista transferowa GKS-u jest imponująca, a jeśli dołożymy do tego zawodników takich jak Goncerz, Bębenek i Praznovsky wychodzi nam całkiem uzdolniona grupa zawodników, która może w tym sezonie poważnie namieszać w pierwszoligowych rozgrywkach. Pytanie tylko, czy Jerzy Brzęczek zdoła w porę zmienić tę grupę piłkarzy w zgrany monolit. Z klubu odeszli natomiast Bartosz Iwan, Filip Burkhardt, Povilas Leimonas, Rafał Dobroliński, Patryk Szymański i Remigiusz Curyło. Kamil Witkowski zaś został wypożyczony do Skry Częstochowa.

GKS z jednej strony był graczem błyskawicznym na rynku transferowym, z drugiej jednak rozegrał tylko 6 spotkań przed premierowym meczem 1. ligi na Bukowej. Poza oblanym testem w pucharze Polski katowicki zespół grał w sparingach z ROW-em Rybnik (wygrana 1:0), Podbeskidziem Bielsko – Biała (0:2), Sołą Oświęcim (kanonada 8:0) i Sigmą Ołomuniec (porażka 0:2). Wygrana na koniec okresu przygotowawczego z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrava (3:1) nieco poprawiła humory kibiców i piłkarzy, ale na prawdziwa weryfikację przyjdzie czas w sobotę.

Jaki to będzie sezon dla GKS-u? Na pewno zawodników i działaczy z Bukowej czeka chwila prawdy, bo jeśli znów wielkie obietnice powrotu do Ekstraklasy nie zostaną zrealizowane, czara goryczy może zostać przelana. Patrząc na sparingi katowicka ekipa nie powaliła nikogo na kolana. Okno transferowe na pewno było udane, ale na weryfikację na tym polu trzeba będzie zaczekać. Mimo wszystko na Bukowej wciąż brakuje napastnika, który mógłby zagrać na tym samym poziomie co Grzegorz Goncerz, albo chociaż sprawić, by kapitan GieKSy poczuł oddech na plecach. Wielu rzeczy dowiemy się po kilku pierwszych kolejkach, w których katowiczanie zagrają m.in z Zagłębiem Sosnowiec, Chrobrym Głogów i Stomilem Olsztyn. Na drodze GKS-u do awansu stanie kilka klubów, w szczególności spadkowicze z Ekstraklasy – Górnik Zabrze i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Spore apetyty są także w Sosnowcu, Tychach, Nowym Sączu i Pruszkowie.

Pozytywem inauguracji 1. ligi przy Bukowej jest fakt, że w zeszłym sezonie GieKSa również zaczynała sezon u siebie i podobnie jak w najbliższą sobotę grała z Wigrami. Wówczas katowiczanie byli górą i wygrali 2:0 po golach Leimonasa i Burkharda. Dla kibiców na Bukowej taki początek byłby wymarzony, a zawodnicy na pewno odetchnęliby z ulga po wpadce z Radomiakiem. Być może postawiliby także pierwszy krok na drodze do upragnionego awansu.

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3