Robert Lewandowski, Jan Bednarek i Mateusz Klich niezastąpieni

Michał Skiba
Michał Skiba
Robert Lewandowski gotowy na hit z RB Lipsk. By pokazać klasę w hicie Bundesligi - nie poleciał nawet z Bayernem do Madrytu na mecz Ligi Mistrzów. Kolejne trudne wyzwanie czeka Leeds United Mateusza Klicha, piłkarza uwielbianego przez wielkiego Marcelo Bielsę. Jan Bednarek zachwyca szefów Southampton, dlatego świętuje nowy kontrakt ze Świętymi.

Najlepszy piłkarz w Europie wraca do gry. Na mecz Ligi Mistrzów z Atletico nawet nie poleciał, a Bayern - na wpół rezerwowym składzie - zremisował z Atleti 1:1. Plan "maksimum" dla mistrzów Niemiec to wygrana dziś w meczu 10. kolejki Bundesligi z RB Lipsk. "Lewy" ma pomóc kolegom w starciu z Bykami. Do Hiszpanii nie poleciał z powodu delikatnego urazu, na piątkowej konferencji prasowej szkoleniowiec FCB Hansi Flick zapewnił, że po bólach mięśniowych Lewandowskiego nie ma już śladu. - W meczu z RB Lipsk musimy jednak postawić na większy nacisk w defensywie. Zbyt często jest tak, że naciskamy przeciwnika, a potem jesteśmy spóźnieni w tyłach. Brak świeżości też wpływał źle na naszą grę w obronie - tłumaczy Flick.

Lewandowski doskonale wie, jak odciążyć obrońców, a i tak już wystarczająco zapracował na uznanie w tym roku. Na pewno nie doceni tego magazyn "France Football", który już dawno wycofał się z organizowania w tym roku gali wręczenie Złotej Piłki. Podobną drogą chciała pójść FIFA. Prezydent światowej federacji Gianni Infantino był bliski wycofania się z nagradzania najlepszych piłkarzy za 2020 rok. Wtedy do akcji wkroczył Karl-Heinz Rummenigge, prezydent Bayernu. - Rozmawiałem o tym z szefem FIFA kilka razy i mówiłem mu, że głosowanie odbywa się co roku, a w 2020 roku przecież graliśmy w piłkę. Bundesliga została dograna, inne główne ligi w Europie również, podobnie jak Liga Mistrzów. To logiczne, że nagrody muszą zostać wręczone. Liczę, że Robert wygra, miał wspaniały rok. "Lewy" jest w formie życia, choć ma już 32 lata - mówi.

Bawarczycy na pewno będą musieli radzić sobie bez Alphonso Daviesa, który dopiero wrócił do treningów, oraz kontuzjowanych Joshuy Kimmicha i Corentina Tolisso.

Przed Mateuszem Klichem druga z rzędu niezwykle trudna delegacja. Przed tygodniem w Liverpoolu jego Leeds United wygrało z Evertonem 1:0. Polski pomocnik w meczu z The Toffees oddał cztery strzały, zanotował dwa kluczowe podania, wszystkie trzy efektowne przerzuty piłki trafiły do swojego adresata. Do tego cztery odbiory, a w sumie aż 22 w sezonie - najwięcej w całej Premier League. W sobotni wieczór "Clichy" wybierze się na Stamford Bridge na mecz z Chelsea.

Mecz Leeds z Chelsea ma jednak szerszy kontekst. W Anglii wszyscy pamiętają, jak trener Pawi Marcelo Bielsa wysłał szpiega, który miał rozpracować taktykę Franka Lamparda, trenującego wtedy Derby County. Angielska Federacja nałożyła na Leeds karę w wysokości 200 tys. funtów. - To był moment, który już minął. Zapłaciłem za swoje grzechy. Teraz mogę stwierdzić, że moje relacje z Frankiem Lampardem są normalne. Nie jest źle - powiedział Bielsa.

Mimo że Klich strzelił w tym sezonie dwa gole (do nich dołożył trzy asysty), to Jan Bednarek od tygodnia jest najskuteczniejszym polskim piłkarzem w historii Premier League. Stoper Southampton w zeszłej kolejce trafił do siatki Manchesteru United. Na nowy kontrakt nie zapracował jednak tymi trzema bramkami. - Bednarek jest dobrym przykładem kogoś, kto ciężko pracował, aby zadomowić się u nas i myślę, że cały czas może się tutaj poprawiać i być dla nas ważnym piłkarzem - powiedział Ralph Hasenhüttl, trener Southampton. W czwartek klub z południa Anglii poinformował, że polski obrońca przedłużył kontrakt ze Świętymi do 2025 r. Poprzedni gwarantował mu 1,2 mln euro rocznie, teraz na pewno będzie mógł liczyć na podwyżkę. 24-latek zagra dopiero ostatni mecz 11. kolejki angielskiej ekstraklasy. Southampton zagra z Brighton.

Przed Euro 2012 w kółko powtarzało się, że kadra musi być budowana wokół trójki z Borussii Dortmund - Lewandowskiego, Łukasza Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego. Teraz tych świetnych piłkarzy jest więcej, ale to o wyżej opisywanej trójce jest w ostatnich tygodniach najgłośniej.

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Materiał oryginalny: Robert Lewandowski, Jan Bednarek i Mateusz Klich niezastąpieni - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

O, taki tekst jak w tytule to jak Tusk czy Morawiecki mówiący "mam pełne zaufanie do posła XY", który właśnie jest oskarżony o przekręt. Gwarancja nietykalności... Bednarek i Klich mają dożywocie w reprze :)

Dodaj ogłoszenie