Robert Lewandowski przed meczem z Francją na Euro 2024: Zdajemy sobie sprawę jak wielkim wyzwaniem będzie jutrzejszy mecz

Bartosz Głąb
Robert Lewandowski (kapitan reprezentacji Polski).
Robert Lewandowski (kapitan reprezentacji Polski). Sylwia Dąbrowa / Polska Press
Reprezentacja Polski we wtorek, 25 czerwca zagra swój ostatni mecz na Euro 2024. Przeciwnikami Biało-Czerwonych w Dortmundzie będzie reprezentacji. To powrót sentymentalny dla Roberta Lewandowskiego, który w przeszłości regularnie grał na Signal Iduna Park. Kapitan Biało-Czerwonych skomentował zakończenie kariery reprezentacyjnej Kamila Grosickiego i doniesienia o końcu gry w kadrze Wojciecha Szczęsnego.

Robert Lewandowski o nieobecności z powodu kontuzji

Kapitan reprezentacji Polski na Euro 2024 po raz pierwszy zagrał dopiero w drugiej połowie meczu z Austrią, który był decydujący w kontekście zachowania szans na awans do fazy pucharowej turnieju. Wcześniej Lewy zmagał się z urazem, którego nabawił się w pierwszej połowie meczu towarzyskiego z Turcją.

- Dla mnie to był ciężki moment, nie mogłem być częścią drużyny w przygotowaniach do mistrzostw Europy poprzez kontuzję, której doznałem i musiałem trenować indywidualnie. Dla mnie osobiście to był, można powiedzieć dramat, po tylu latach bycia reprezentantem, jeszcze w perspektywie tego, że bardzo chciałem tutaj być dostępny na sto procent. Więc zdecydowanie to były dla mnie ciężkie chwile. Taka niemoc trochę, że nie możesz pomóc swojej drużynie na boisku. Oczywiście starałem się być częścią drużyny cały czas poza boiskiem, czy to w szatni, czy też pomagać drużynie poza, jak spędzaliśmy razem czas. Ze stricte piłkarskiego aspektu to była dla mnie bardzo ciężka sytuacja. Dopiero teraz po tym czasie mogę powiedzieć - tak, jestem gotowy - ale trochę to już jest za późno. Mamy jeszcze jeden mecz przed sobą i teraz tutaj będziemy chcieli zagrać o to żeby dać kibicom radość. Żebyśmy zagrali dobre spotkanie. Zdajemy sobie sprawę, jakim wyzwaniem jest dla nas ten mecz. Trener od wielu tygodni wpaja nam, że mamy się nikogo nie bać i tak będziemy do tego meczu podchodzili - powiedział Robert Lewandowski.

Snajper skomentował informacje o zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Kamila Grosickiego. Kapitan kadry w ciepłych słowach wypowiedział się o latach spędzonych wspólnie na boisku i poza nim.

- Kamil Grosicki kończy karierę reprezentacyjną, ale z Wojtkiem bym się jeszcze nie rozpędzał - podkreślił Lewandowski.

- Na pewno jest to z jednej strony bardzo sentymentalna decyzja. Ja poznałem Kamila mając osiemnaście lat. Przez wiele lat graliśmy w reprezentacji Polski, przeżyliśmy fantastyczne momenty nie tylko na boisku, ale i też poza boiskiem. Z jednej strony jest to przykra wiadomość, ale z drugiej strony, ja mogę ze swojej strony tylko podziękować za to wszystko co zrobił dla tej reprezentacji. Jaką był wartością dodaną jako piłkarz i jako człowiek. Jest postacią nietuzinkową, więc dla niego wielkie słowa uznania za to, czego dokonał dla tej reprezentacji i ile dla niego ta reprezentacja zawsze ważyła i bardzo chciał jej pomagać, więc to są takie momenty bardzo emocjonalne. Sam jak usłyszałem tę wiadomość też mnie tak dotknęło, bo jednak ciężko jest tak sobie zrozumieć i zaakceptować taką wiadomość. Spędzając z Kamilem tyle lat na boisku i mając z nim taki kontakt, więc zdecydowanie jest to smutna wiadomość, ale pozytywna pewnie dla niego, bo się rozpocznie nowy rozdział, ale też myślę, że każdy kibic, który wspierał reprezentację i wspierał Kamila, będzie mu dozgonnie wdzięczny, za to, co dał tej reprezentacji - dodał.

Wspomniał także o doniesieniach o potencjalnym zakończeniu kariery reprezentacyjnej Wojciecha Szczęsnego. Obaj gracze trzymają się bardzo blisko w kadrze Biało-Czerwonych.

- Wierzę, że nagłówki o odejściu Wojtka się nie sprawdzą. Wojtek to fantastyczny bramkarz, który na boisku i poza nim robi ogromną różnicę - powiedział Lewy.

Robert Lewandowski wrócił wspomnieniami do swojej gry w Dortmundzie

Obecny gracz FC Barcelony swoją międzynarodową karierę rozpoczął w Borussii Dortmund. Lewy w barwach BVB rozegrał 187 meczów, w których strzelił 103 gole oraz dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Niemiec, przerywając dominację Bayernu Monachium.

- Na pewno dla mnie taka podróż staje się jeszcze bardziej sentymentalna ze względu, że dziś się jako człowiek zmieniam. Od paru lat patrzę też na życie z trochę innej persperktywy. Myślę, że to co przeżyłem tutaj, te wspomnienia, które w głowie zostały, które wcześniej też mi się wydaje, że nie miałem czasu, żeby nad nimi się zastanowić, przemyśleć, jeszcze raz sobie o nich przypomnieć. Wszystkie lata tutaj spędzone, każdy mecz, osoby, jakie tu spotkałem to dzisiaj widzę, że są tutaj i pracują na tym stadionie, gdy wchodzę na ten stadion. 10 lat nie byłem w mieście na dłużej niż te pare godzin. Tutaj to są wspomnienia, które będę pamiętał do końca życia, a teraz są one jeszcze mocniejsze ze względu na to, że zdaję sobię sprawę, że powrotów na te stadionu już za dużo nie będzie - zaznaczył 35-letni piłkarz.

Mecz Francja - Polska zostanie rozegrany we wtorek, 25 czerwca na Signal Iduna Park w Dortmundzie. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 18:00. To będzie pożegnanie reprezentacji Polski z Euro 2024.

Najlepsze memy po Polska - Austria. Z Francją zagramy sparin...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24