Śląsk - Zagłębie Sosnowiec 9.02. Lubambo Musonda - siódmy piłkarz z Afryki w Śląsku Wrocław. Pierwszy, który zrobi większą karierę?

Jakub GuderZaktualizowano 
Lubambo Musonda to 23-krotny reprezentant Zambii. W Śląsku Wrocław chce się wypromować i pokazać zachodnim klubom
Lubambo Musonda to 23-krotny reprezentant Zambii. W Śląsku Wrocław chce się wypromować i pokazać zachodnim klubom FOT. WKS Śląsk Wrocław S.A./Krystyna Pączkowska
Śląsk - Zagłębie Sosnowiec 9.02. Lubambo Musonda jest siódmym zawodnikiem z Afryki, który będzie reprezentował barwy Śląska Wrocław. Do tej pory żaden z piłkarzy z tego kontynentu nie zrobił przy Oporowskiej wielkiej kariery.

Lubambo Musonda do Śląska Wrocław trafił z Armenii. Nie jest pierwszym czarnoskórym piłkarzem, który będzie grał w barwach Trójkolorowych.

Pierwsi byli reprezentanci Zimbabwe Roland Sibanda i Morgan N`Kathazo, którzy we Wrocławiu pojawili się w sezonie 1997/98 zaliczyli tu tylko jakieś epizody.

Podobnie było z Nigeryjczykami Ndubuisim Nwoji i Frankiem Egharevba. Więcej pograł ich rodak Benjamin Imeh, który barwy WKS-u reprezentował przez dwa sezony w II lidze (2006-2008) i strzelił nawet kilka goli. Więcej jednak niż o jego boiskowych sukcesach mówi się dziś we Wrocławiu o sercowych podbojach Imeha.

Największe papiery na granie miał z pewnością Gabończyk Eric Mouloungui, który trafił do Śląska na wypożyczenie z klubu Al-Wahda FC (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Miał wówczas za sobą ponad 170 meczów we francuskiej Ligue 1 w barwach Strasburga i Nicei. Niestety - na Stadionie Wrocław tylko krótkimi momentami było po nim widać, że kiedyś grał w piłkę na naprawdę wysokim poziomie. Z Wrocławia szybko się zawinął. Wtedy WKS nie miał pieniędzy, żeby go zatrzymać, ale potem Mouloungui wrócił do naszego kraju starając się m.in. bezskutecznie o angaż w Górniku Zabrze.

Jak we Wrocławiu zaaklimatyzuje się Lubambo Musonda? Zawsze trudno o takie dywagacje, jeśli chodzi o piłkarzy z Afryki. Z pewnością jego atutem jest to, że już kilka lat spędził poza ojczyzną. Oczywiście Armenia i Polska, to dwa światy, ale szok kulturowy już raz przeżył i nie wpłynęło to znacząco na jego formę. Gorsze liczby miał tylko w pierwszym sezonie. Potem już strzelał i asystował regularnie.

- Gdy przychodziłem do Polski, to sprawdzałem informacje o kraju w internecie, ale mam też przyjaciela, który tu grał. To Aghwan Papikian, który występował w Polsce w II lidze. Graliśmy razem w Armenii. Mówił, że to dobre miejsce - wyjaśnia.

Papikian był w przeszłości piłkarzem ŁKS-u oraz GKS-u Bełchatów. Z Musondą spotkali się grając w Erywaniu.

Reprezentant Zambii kurtuazyjnie twierdzi, że różnice między piłką armeńską a polską nie są dla niego ważne, bo do każdych warunków trzeba się zaadaptować. No może z wyjątkiem taktyki.

- Dobrze czuję się w treningu. Jedyna sprawa to kwestie taktyczne. Nie jest łatwo zmienić system jednej drużyny, na inny. Wydaje mi się jednak, że bardzo dobrze się do tego przystosowuję - twierdzi.

Taktyka to problem wielu piłkarzy z Afryki. Musonda miał też ponoć problemy z defensywą, gdy WKS rozgrywał sparingi w Turcji. Tu jednak zadanie trenera Lavicki, by go okiełznać.

Skrzydłowy to filigranowy zawodnik - mierzy niewiele ponad 170 cm wzrostu, więc można mieć też obawy, czy poradzi soie, gdy w pierwszych tygodniach wiele ekstraklasowych boisk będzie grząskich po wiosennych roztopach. Wszak jednym z jego głównych atutów jest szybkość. - Nie wydaje mi się, żeby murawa była dla mnie problemem. Niezależnie od tego, jakie są warunki, musisz się do nich przystosować i dać z siebie, co masz najlepszego - wyjaśnia sam zawodnik.

Musonda nie kryje, że jego celem jest gra w jednej z zachodnioeuropejskich lig. Między innymi dlatego odrzucił ofertę, którą miał z amerykańskiej ligi MLS. - Chcieli mnie tam bardzo, ale ja zdecydowałem się tutaj kontynuować karierę - mówi uśmiechnięty Zambijczyk.

Czy znajdzie się w wyjściowym składzie na mecz z Zagłębiem Sosnowiec (sobota, godz. 15.30, Stadion Wrocław)? - Na to może odpowiedzieć trener - kończy.

Wideo

Materiał oryginalny: Śląsk - Zagłębie Sosnowiec 9.02. Lubambo Musonda - siódmy piłkarz z Afryki w Śląsku Wrocław. Pierwszy, który zrobi większą karierę? - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin

bo jest po prostu słaby cienki bolek

k
kapsel

apropo gdzie teraz gra ten czarujący świetny Eric Mouloungui ? ... JS Saint-Jean Beaulieu no grubo
no Imeh miał dobry start ale do kobiet na dyskotekach

a
apropo nick

ile zostało ci do konca ? dlatego jesteś taki zgorzkniały i niemiły ... każdy ma prawo do swojego zdania ... wyobraź sobie nawet do takiego z którym tobie jest nie po drodze

p
po problemie

może Sląsk trzeba przenieść do Afryki i bedzie po problemie ...
Bo w Polsce nikt juz nie mieszka ...

J
Jozek gnijaca watroba

Ty jestes, jednym wielkim pojebem, i RASISTĄ!!!!!

t
też

chyba nie jest tutaj

G
Gość

i wywieźcie do Afryki.
Będą mieli bliżej do rodzin i może jakieś małpy będą się nimi "zachwycać".

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3