Sparing: Jagiellonia - Mladost Lucani 1:1. Było sporo ciekawych akcji, ale do poprawy jest skuteczność

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Żółto-Czerwoni nie przegrali zimą żadnego z dotychczasowych sparingów
Żółto-Czerwoni nie przegrali zimą żadnego z dotychczasowych sparingów jagiellonia.pl
Udostępnij:
W trzecim spotkaniu sparingowym podczas zgrupowania w tureckim Belek Jagiellonia zremisowała 1:1 z serbskim klubem Mladost Lucani. Białostoczanie objęli prowadzenie tuż przed przerwą po strzale samobójczym, a rywale wyrównali w końcówce potyczki.

Podobnie, jak w poprzednich spotkaniach, trener Nowak grał różnymi jedenastkami i różnymi ustawieniami taktycznymi. Miejscami gra naszego zespołu mogła się podobać. Z tyłu defensywa nie popełniała błędów, z przodu sporo było ciekawych akcji, ale z pewnością trzeba jeszcze popracować nad skutecznością.

Początek spotkania należał do Serbów, którzy zastosowali wysoki pressing i często odbierali piłkę Jagiellonii na jej połowie. Na szczęście nie przekładało się to na klarowne sytuacje podbramkowe i Pavels Steinbors nie miał wiele pracy.

Jaga otrząsnęła się z przewagi rywali po mniej więcej 20 minutach i zaczęła poważnie zagrażać bramce Mladosti. Sygnał dał Maciej Twarowski, którego techniczny strzał sprawił spore kłopoty golkiperowi przeciwników. Ivan Kostić spisał się też bez zarzutu w sytuacji sam na sam z Michałem Żyro, a po strzale głową Michała Pazdana futbolówkę z linii bramkowej wybili obrońcy.

Emocjonująca była końcówka pierwszej odsłony. Najpierw groźną akcję przeprowadzili Serbowie, ale po długim rajdzie spudłował Dorde Gordić. W rewanżu dalekie podanie otrzymał Fedor Cernych. Litwin zgrał ją bez przyjęcia w pole bramkowe, a tam próbujący interweniować Bogdan Milosević posłał ją pod poprzeczkę własnej bramki.

W drugiej połowie na boisku w składzie Jagi przeważała młodzież, która z animuszem zaatakowała serbską ekipę i szybko powinna podwyższyć prowadzenie. Niestety, ładnych rajdów Bartosza Bidy dwukrotnie nie wykorzystał Karol Struski, trafiając z bliska w bramkarza rywali. Groźnie uderzał też najmłodszy na boisku, niespełna 16-letni Jan Faberski.

Nieskuteczność zemściła się w 83. minucie. Po problematycznym faulu Michała Nalepy sędzia podyktował dosyć pochopnie rzut wolny z około 18 metrów, a precyzyjnym uderzeniem popisał się Nicola Jojić i Zlatan Alomerović musiał wyciągać piłkę z siatki. Była to pierwsza bramka, stracona przez Jagiellonię podczas tureckich sparingów. Wynik nie uległ już zmianie.

- Możemy być zadowoleni z wykonanej na boisku roboty, zarówno w pierwszej jaki drugiej połowie. Każdy zagrał po 45 minut i każdy zrobił swoje - ocenił w wywiadzie dla klubowej telewizji pomocnik Jagi Martin Pospisil.

Białostoczan przed powrotem do Polski czeka jeszcze jedna gra kontrolna. W czwartek - 27 stycznia, Żółto-Czerwoni zmierzą się z duńskim Vejle BK.

WYNIK
Jagiellonia Białystok - Mladost Lucani (1:0).
Bramka: 1:0 - Milosević (44-samobójcza), 1:1 - Jojić (83).
Jagiellonia (I połowa): Steinbors - Olszewski, Pazdan, Nastić, Cernych, Romanczuk, Mystkowski, Wojciechowski, Wdowik, Twarowski, Żyro.
Jagiellonia (II połowa): Alomerović - Tabiś, Matysik, Orpik, Bida, Prikryl, Struski, Pospisil, Nalepa, Faberski, Trubeha.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Sparing: Jagiellonia - Mladost Lucani 1:1. Było sporo ciekawych akcji, ale do poprawy jest skuteczność - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gol 24
Dodaj ogłoszenie