Spokojny bezbramkowy remis na Cichej

Piotr Szymański
Po niezbyt porywającym widowisku, Ruch Chorzów przed własną publicznością bezbramkowo zremisował z Lechią Gdańsk. Spotkanie nie obfitowało w sytuacje bramkowe, a najlepsze okazje zobaczyliśmy w pierwszych minutach meczu.

Na początku spotkania dwie doskonałe okazje miał Ruch. Najpierw bardzo dobre podanie Macieja Jankowskiego trafiło do wbiegającego w pole karne Sebastiana Olszara, do którego błyskawicznie doskoczył Krzysztof Bąk i zablokował uderzenie. Kilkanaście sekund później kolejne świetne prostopadłe podanie Jankowskiego, tym razem adresowane do Wojciecha Grzyba, który przegrał pojedynek sam na sam z Sebastianem Małkowskim.

Trzeba przyznać, że były to najlepsze okazje bramkowe w pierwszej odsłonie. Ruch konsekwentnie bronił się od własnej połowy boiska, oddając niemal całkowicie pole gry Lechii. Podopieczni Tomasza Kafarskiego długo utrzymywali się przy piłce, w swoim stylu wymieniali wiele podań z pierwszej piłki... lecz niewiele z tego wynikało.

Po zmianie stron i tak niezbyt wysokie tempo spotkanie, jeszcze spadło. Nie można odmówić dobrego przygotowania taktycznego obu zespołom, które grały aż zbyt asekuracyjnie, z ogromnym respektem dla przeciwnika. W rezultacie żadna ze stron nie zdecydowała się na odważniejszą grę i do końcowego gwizdka nie doczekaliśmy się celnego uderzenia na żadną z bramek.

Oglądaliśmy bardzo słaby mecz w Chorzowie, po którym powodów do zadowolenia nie powinien mieć żaden z zespołów. Jednak wydaje się, że to gospodarze bardziej docenią jeden punkt, który w końcowym rozrachunku może okazać się dla nich zbawienny.

Zobacz zapis naszej relacji "minuta po minucie" - KLIKNIJ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24