reklama

Steven Vitoria, nowy piłkarz Lechii Gdańsk: Chcę osiągnąć coś wielkiego z Lechią [ROZMOWA]

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Przemyslaw Swiderski
Steven Vitoria, 29-letni obrońca Lechii Gdańsk, opowiada o swoim transferze do biało-zielonych i piłkarskiej przeszłości w MLS i Benfice Lizbona.

Opowiedz o swojej karierze w amerykańskiej lidze Major League Soccer.
MLS to było inne doświadczenie. Byłem tam wypożyczony na jeden sezon. To nie było to, czego oczekiwałem, ale to już przeszłość i uczę się na takich doświadczeniach. Co się liczy teraz, to najbliższe trzy lata w Gdańsku. Jestem szczęśliwy i podekscytowany z tego powodu, bo chciałbym osiągnąć wielkie rzeczy w Lechii.

Piłka nożna będzie odgrywać większą rolę w Ameryce Północnej?
Rośnie w siłę, wraz z MLS. Widać postęp, ale to jeszcze długa droga. To nie Europa, a tam są inne pasje.

Twoja kariera w Benfice imponująco nie rozwinęła się. Jesteś z tego powodu rozczarowany?
Benfica to wielki klub. Wcześniej byłem w Porto przez długi czas, a potem miałem okazję zagrać w Benfice, co było czymś wielkim. Tam jest olbrzymia rywalizacja. Starałem się wykorzystać swoje szanse, ale jestem profesjonalistą i trzeba sobie radzić z obecną sytuacją, która poprowadziła mnie do Gdańska. Jestem w kolejnym dużym klubie i jestem naprawdę szczęśliwy z tego powodu.

W Benfice miałeś sposobność gry ze znanymi piłkarzami?
Tak. W pierwszym sezonie zdobyliśmy mistrzostwo Portugalii i grałem z wieloma gwiazdami. Tylko na mojej pozycji występowali Ezeqiuel Garay i Luisao, gracze którzy grają w reprezentacjach narodowych Argentyny i Brazylii. Z tego powodu nie miałem zbyt wiele okazji, aby zagrać, co trzeba zrozumieć i respektować. Uważam jednak, że to był dobry czas na odejście z Benfiki i rozpoczęcie nowego rozdziału.

Wiesz coś o polskiej lidze albo o Lechii?
Nie będę ukrywał, że wiem niewiele. Znam braci Paixao, z którymi grałem 10 lat temu i teraz pomagają mi w Gdańsku. Bardzo dobrze mówią o Lechii. Wiem też, że w lidze jest dużo jakości i że Lechia to duży klub.

Czy to ci pomoże, że bracia Paixao i Gerson mówią po portugalsku?
Zdecydowanie. Na pierwszym spotkaniu z drużyną wszyscy byli bardzo przyjaźnie nastawieni. Oczywiście bracia mówiący po portugalsku pomogą mi w wielu rzeczach. Wszyscy wydają się być wspaniałą grupą i jestem szczęśliwy, że jestem częścią tej drużyny.

Czy będziesz chciał się nauczyć języka polskiego?
Zdecydowanie. Podpisałem kontrakt na trzy lata. Angielski mi pomoże, bo wszyscy mówią tym językiem, ale jestem w innym kraju, respektuję to i będę musiał spróbować nauczyć się nowego języka.

Czy Twoja rodzina przyjechała z Tobą do Gdańska?
Moi rodzice są w Kanadzie, ale żona i dzieci przenieśli się ze mną do Gdańska. Podążają za mną tam, gdzie gram.

Jesteś obrońcą, ale strzeliłeś wiele goli w Estorilu.
Jak dotąd Estoril to najlepsze chwile w mojej karierze, które poprowadziły mnie do Benfiki. Byłem tam przez trzy lata, z czego dwa w ekstraklasie, po awansie. W tym okresie strzeliłem 25 goli. To przeszłość. Miło się to opowiada, ale chcę się skoncentrować na teraźniejszości i pracować, żebym znowu był tak dobrym piłkarzem.

Miałeś okazję grać dla Portugalii, ale wybrałeś ostatecznie Kanadę.
Grałem w młodzieżowych drużynach Portugalii przez pewien czas, grałem na mistrzostwach Europy do lat 17 w Polsce i na mistrzostwach świata do lat 19 w Kanadzie w barwach Portugalii. Ostatnio zaakceptowałem grę w pierwszej reprezentacji Kanady, co jest dla mnie wielką przyjemnością.

Cristiano Ronaldo jest Twoim idolem?
(śmiech) Nie, ale nie bez powodu jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie od dziesięciu lat. Jest przykładem dla wszystkich.

W trakcie Euro 2016 kibicowałeś Portugalii?
Tak, bo Portugalia była moim domem przez ostatnich 12 lat, pomijając roczny pobyt w USA. Jestem Portugalczykiem, więc to było wyjątkowe być świadkiem takiego osiągnięcia dla tak małego kraju.

Jesteś przygotowany do sezonu?
Zdecydowanie tak i będę coraz lepszy z każdym dniem. To nowy rozdział, z którego jestem bardzo zadowolony. Jako profesjonalista już chcę zacząć pracować. Moja sytuacja dotychczas nie była najłatwiejsza, chciałbym grać jak najwięcej i pracować tak, żeby znaleźć w sobie gracza, którym wiem, że potrafię być.

Mało brakowało, a bohater meczu z Chorwacją grałby w piłkę nożną. "Miałem być bramkarzem w Polonii Warszawa, ale gdy tam pojechałem, w klubie nie było nikogo"

Agencja TVN/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Steven Vitoria, nowy piłkarz Lechii Gdańsk: Chcę osiągnąć coś wielkiego z Lechią [ROZMOWA] - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3