Szymon Kamiński (Motor Lublin): Jeszcze nie złożyliśmy broni

KKZaktualizowano 
fot. Tomasz Lewtak / motorlublin.eu
Rozmawiamy z Szymonem Kamińskim, pomocnikiem trzecioligowego Motoru Lublin, który strzelił dla żółto-biało-niebieskich jedną z bramek w wygranym 3:0 derbowym spotkaniu ze Stalą Kraśnik.

Jak środowy mecz wyglądał z twojej perspektywy?
Myślę, że to był z naszej strony dobry mecz. Przede wszystkim dobrze wyglądała nasza gra piłką. Było sporo wolnych stref i chłopaki fajnie się pokazywali. Ogólnie wyglądało to dobrze.

Chociaż początkowo Stal stawiała duży opór i wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem...
Tak jak zawsze, każda drużyna, która przyjeżdża na Arenę chce się pokazać z jak najlepszej strony. Dobrze, że Michał Paluch strzelił bramkę do szatni i dzięki temu może łatwiej grało nam się w drugiej połowie.

Po przerwie mieliście już dużą przewagę w posiadaniu piłki i niemalże cały czas kreowaliście w ataku...
Zgadza się. Myślę, że to była jedna z naszych lepszych połów w tym sezonie i fajnie, że udokumentowaliśmy to dwiema bramkami.

Indywidualnie też masz powody do zadowolenia, bo strzeliłeś gola, a miałeś także szanse na kolejnego.
Powiedziałbym, że mogłem zdobyć nawet trzy bramki, bo w pierwszej połowie też miałem jedną fajną sytuację. Gole cieszą, ale najważniejsze, że dopisujemy trzy punkty w tabeli.

Teraz jedziecie do Sandomierza i z pewnością chcecie się zrehabilitować na wyjeździe za ostatni niekorzystny wynik w Sieniawie?
Tak jest. Mecz w Sieniawie nam nie wyszedł i już ze Stalą chcieliśmy odpłacić się kibicom i przypomnieć, że jeszcze nie złożyliśmy broni, więc do Sandomierza jedziemy jak najbardziej po trzy punkty.

A czy porażka w Sieniawie zachwiała waszą wiarą w awans do II ligi?
Wiadomo, że trochę zabolała, tym bardziej, że wiemy jak punktują nasi przeciwnicy. Jednak cały czas idziemy do przodu i tak już powiedziałem - jeszcze nie złożyliśmy broni.

Motor Lublin - Stal Krasnik 3:0. Zobacz zdjęcia z meczu

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Materiał oryginalny: Szymon Kamiński (Motor Lublin): Jeszcze nie złożyliśmy broni - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

teraz to możecie wszystkich kibiców pocałować w d--e

R
Rycho

Wywiad wygląda jak przekopiowany z poprzednich lat po kolejnej porażce w jakiejś gminie. Nie składają broni? Kto by składał. Kasa się zgadza, baza treningowa fajna, stadion nowoczesny. Żyć nie umierać.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3