Thiago Cionek reprezentantem Polski - dlaczego nie?

Jakub Seweryn
Kandydatura Thiago Cionka w reprezentacji Polski budzi w naszym kraju spore kontrowersje. Wielu zarzuca selekcjonerowi Adamowi Nawałce, że bierze do swojej drużyny kolejnego ‘farbowanego lisa’.

Choć łatwo zrozumieć frustrację spowodowaną powoływaniem do kadry zawodników niemówiących po polsku czy w przeszłości odmawiającym reprezentowania biało-czerwonych barw, to wypada się jednak zastanowić, czy rzeczywiście powinno się w jednym rzędzie z nimi stawiać występującego we Włoszech 27-latka.

Choć Thiago Cionek urodził i wychował się w Brazylii, to jego polskie pochodzenie nie podlega dyskusji. Pradziadkowie Thiago, Franciszek i Agata, w 1900 roku wyemigrowali ‘za chlebem’ z małej polskiej wsi do Kraju Kawy. Tam osiedlili się pod Kurytybą, gdzie zarówno oni, jak i później ich dzieci mieszkały wśród licznej polskiej mniejszości. To właśnie dziadkowie obecnego zawodnika Modeny, którzy aktywnie uświadamiali swojego wnuka o jego korzeniach, byli najbardziej szczęśliwi, gdy zdecydował się on na transfer do Polski. W 2008 roku Cionek po drobnych przygodach (w tym nieudanych testach w Lechu Poznań), wylądował w Jagiellonii Białystok, gdzie przez cztery sezony stał się ulubieńcem kibiców ze względu za swoją niepohamowaną ambicję oraz ogromne zaangażowanie na boisku.

W międzyczasie Thiago z powodzeniem szukał rodzinnych korzeni, a także przy pomocy Hermesa szkolił język polski, aby w nieco ponad rok po swoim przybyciu do Polski, we wrześniu 2009 roku, złożyć wniosek o nadanie polskiego obywatelstwa. Postępowanie w Kancelarii Prezydenta jednak ciągnęło się dobre dwa lata, zanim ambitny obrońca w październiku 2011 roku stał się obywatelem naszego kraju. W międzyczasie wziął udział w teście ‘na polskość’ zorganizowanym przez dziennikarzy Orange Sport (link do video). Swój udział w tym mieli także kibice żółto-czerwonych, którzy osiem miesięcy wcześniej stworzyli specjalną petycję w tej sprawie, pod którą podpisały się tysiące osób.

- To był świetny dla Jagi rok 2011. Juz wcześniej Thiago złożył dokumenty, ale nic sie nie działo w sprawie jego wniosku. Doszliśmy do tych informacji, porozmawialiśmy we własnym gronie redakcyjnym, także z samym zawodnikiem, zrobiliśmy petycję, gdzie można było składać podpisy i poszło. Zrobiliśmy zaczyn, atmosfera była świetna, przyłączyli sie kolejni ludzie mający już coś do powiedzenia i poszło. Potem chyba z inicjatywy posła Tyszkiewicza wszystko zostało pozytywnie zakończone, a Cionek otrzymał polski paszport. Fajnie że się udało, potrzeba było trochę chęci, trochę działania i dobrej woli. Miłe wspomnienia – opowiada Andrzej Jakubowski, redaktor naczelny portalu Jagiellonia.net, głównego inicjatora akcji.

Dlaczego w ogóle zdecydowano się na to przedsięwzięcie? - W naszej ocenie, w przeciwieństwie do innych 'farbowanych lisów', Thiago miał solidne podstawy, by mieć polski paszport. W domu rozmawiał po polsku, w Polsce tez rozmawiał po polsku, no i ta technika użytkowa, jaką prezentował na boisku, nie była brazylijska, a prawdziwie polska (śmiech).

Kontynuując temat znajomości języka i polskiej kultury przez Cionka, Andrzej Jakubowski tłumaczy: - On rozmawiał w Brazylii po polsku z babcią, która nie komunikowała sie po portugalsku, choć oczywiście w tym języku rozumiała. Jakby ktoś nie wiedział, to w brazylijskiej Kurytybie, skąd pochodzi Thiago, do dzisiaj istnieje liczna polska mniejszość, powstała z emigracji przed i po I wojnie światowej. Babcia Thiago kultywowała w Brazylii konsekwentnie polską tradycję – przykładowo na Wigilię Świąt Bożego Narodzenia w jej domu zawsze była polska choinka, mimo że w Brazylii w tym czasie jest środek lata. Już przyjeżdżając do Polski Thiago mówił po polsku – może nie był wielkim poliglotą, ale spokojnie umiał się porozumieć.

Co sam zainteresowany z kolei mówił w temacie swojego pochodzenia i gry w reprezentacji Polski? Przytoczmy więc wywiad z zawodnikiem z lutego 2011 roku, czyli sprzed trzech lat oraz na pół roku przed otrzymaniem polskiego paszportu. Całość: http://www.jagiellonia.pl/wywiady.php?a=8716

Redakcja portalu Jagiellonia.net zbiera podpisy pod petycją, która ma na celu przyśpieszenie procesu nadania tobie polskiego obywatelstwa.
- To bardzo miła inicjatywa. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się czegoś takiego. Wczoraj wieczorem dostałem maila, że w 30 godzin podpisało się pod nią przeszło 1700 ludzi. Dla mnie to znaczy bardzo wiele, jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu. Mam nadzieję, że razem się nam uda. Chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy się tam podpisali, bo z pewnością już dużo mi pomogli.
Czujesz się bardziej Brazylijczykiem czy bardziej Polakiem?
- Pochodzę z Brazylii, ale mam polskie korzenie. Rodzina wyjechała stąd do Ameryki Południowej, jednak nigdy nie zapomniała o swoim prawdziwym pochodzeniu. Także mogę powiedzieć, że jestem pół na pół - Brazylijczykiem i Polakiem.
Czy po zakończeniu kariery myślisz o pozostaniu na stałe w Polsce?
- Do zakończenia kariery jeszcze daleko. Jeżeli dane będzie mi tu zostać, to będzie mi bardzo miło. To kraj moich przodków, przyzwyczaiłem się już do życia tutaj, zaaklimatyzowałem i najzwyczajniej w świecie dobrze się tu czuję.
Dostając polskie obywatelstwo otworzą się przed tobą nowe szanse. Z paszportem UE łatwiej będzie ci znaleźć nowego pracodawcę. Myślałeś o tym w takich kategoriach?
- Wiadomo, że jak będę miał paszport, to będzie łatwiej o pracę w zachodnim klubie. Ale ja nie robię tego dla samego paszportu, a dla rodziny, dla siebie. Pochodzenie - to jest najważniejsze. A co będzie w przyszłości? Nie wiem. Jestem bardzo szczęśliwy w Jagiellonii i nie mam zamiaru nigdzie się z niej ruszać. Oczywiście, każdy zawodowy piłkarz chce iść do przodu, chce robić postępy, ale jak już powiedziałem - świetnie się tu czuję.
Myślisz o powołaniu do polskiej reprezentacji?
- Powołanie do kadry jest marzeniem każdego zawodnika i u mnie nie jest inaczej. Jeżeli kiedyś dostanę taką szansę, to postaram się ją wykorzystać
.”

Swoim zachowaniem i wypowiedziami, Thiago Cionek udowadnia, że jest osobą o dwóch narodowościach – brazylijskiej i polskiej. Że jest to możliwe, udowodniają Łukasz Podolski czy też siatkarz Michał Łasko, który przy okazji meczu Polska-Włochy śpiewał zarówno hymn włoski, jak i Mazurka Dąbrowskiego. Dlatego też nie powinno się mieć nic przeciwko występom zawodnika włoskiej Modeny w reprezentacji Polski, przynajmniej jeśli chodzi o jego przynależność narodową. W żyłach Thiago płynie polska krew, a sam piłkarz, mimo że nie wychował się nad Wisłą, od małego umiał porozumieć się po polsku i miał kontakt z polską kulturą. Cionek odczuwa więź z Polską, gdzie przed transferem do Włoch mieszkał przez cztery lata, miał polską dziewczynę, a także z wielkim respektem i szacunkiem wypowiada się o możliwości gry w reprezentacji. Czego więcej potrzeba, żeby malkontenci byli usatysfakcjonowani? Chyba tylko tego, żeby miał na imię Tadek, a nie Thiago.

Oczywiście odrębną sprawą jest to, czy pod względem piłkarskim Cionek prezentuje odpowiednią jakość do tego, żeby grać w polskiej reprezentacji. To właśnie powinien pokazać wtorkowy mecz z Niemcami, bowiem mało kto w Polsce jest w stanie stwierdzić, czy rzeczywiście umiejętności Thiago po dwóch latach gry w drugiej lidze włoskiej rozwinęły się tak bardzo, jak przekonuje selekcjoner Adam Nawałka, który jako jeden z niewielu widział Cionka na żywo w akcji.

Niemniej jednak, to właśnie pod kątem piłkarskim powinno się oceniać przydatność byłego zawodnika Jagiellonii do reprezentacji Polski. Sam Thiago zrobił wiele w tym kierunku, żeby traktować go jako jednego z nas – zdecydowanie więcej niż Olisadebe, Roger, Obraniak, czy Perquis. Tym bardziej jest niestosowne traktować i uważać go za typowy przykład ‘farbowanego lisa’, co czyni wielu kibiców, a nawet i dziennikarzy. Całe szczęście, że to jednak od Adama Nawałki i meczu z Niemcami jednak będzie zależało, czy ten temat będzie dalej aktualny, czy odejdzie w zapomnienie, choć mimo wszystko wiele wskazuje na to, że wobec tak dużych publicznych kontrowersji mało prawdopodobne jest, by w przypadku słabego wtorkowego występu Cionek jeszcze kiedykolwiek otrzymał okazję gry w biało-czerwonych barwach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie