To koniec chińskich marzeń o podboju świata futbolu? Państwowe firmy wycofują się z piłki

Press Focus/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Jak podaje czeski dziennik "Blesk", kluby piłkarskie z Państwa Środka mogą stracić rządowe wsparcie, a tym samym gigantyczne pieniądze. Jiangsu FC, mistrz Chin, złożyło wniosek o bankructwo, a media spekulują, że wkrótce może nastąpić lawina problemów pozostałych klubów Super League.

- W ostatniej dekadzie Chiny zainwestowały ogromne sumy w spopularyzowanie krajowych rozgrywek piłkarskich. Wszystko okazało się kompletną klapą, a frekwencja na stadionach była daleka od oczekiwań. Zdarzało się, że na mecze przychodziły 2 tysiące widzów, co w kraju, w którym mieszka ponad miliard ludzi, jest wręcz mizerną liczbą. Pandemia koronawirusa przyspieszyła zaś decyzje potężnych firm, związanych z aparatem państwowym, o wycofaniu się z inwestycji w sport. W rezultacie chiński futbol może borykać się z ogromnymi problemami - czytamy w "Blesku".

Czeski dziennik informuje, że największe europejskie i południowoamerykańskie gwiazdy Super League rozglądają się już za nowymi pracodawcami. Marek Hamsik sugerował nawet, iż chętnie wróciłby do ojczyzny, by zakończyć karierę w Slovanie Bratysława.

Euro 2020. Optymalna kadra reprezentacji Polski na Euro 2020...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie