To nie był mecz, to była egzekucja! Warta rozbita w Gorzowie przez Rekord Bielsko-Biała

Robert Gorbat
Robert Gorbat
Warciarze (granatowe stroje) nie mieli nic do powiedzenia w domowym meczu przeciwko Rekordowi Bielsk-Biała. Przegrali aż 0:5.
Warciarze (granatowe stroje) nie mieli nic do powiedzenia w domowym meczu przeciwko Rekordowi Bielsk-Biała. Przegrali aż 0:5. Robert Gorbat
Miał być zacięty pojedynek z bielszczanami i kolejne trzecioligowe punkty dla warciarzy, tymczasem skończyło się pogromem. W sobotę (24 września) gorzowianie dali sobie strzelić na własnym boisku aż pięć goli, nie odpowiadającym ani jednym.

ASTROENERGY WARTA GORZÓW WLKP. – REKORD BIELSKO-BIAŁA 0:5 (0:3)

  • Bramki: Świderski (6), Wróbel (10), Nowak 2 (17, 65 – karny), Madzia (68).
  • AstroEnergy Warta: Natorski – Bielawski, Gajda (od 46 min Kasprzak), Siwiński, Grudziński (od 46 min Majerczyk) – Wawrzyniak (od 46 min Zdzichowski), Jachno (od 76 min Tokarski), Duda, Burzyński – Czerwiński (od 46 min Krauz), Gardzielewicz.
  • Rekord: Szumera – Żołna (od 67 min Nocoń), Madzia (od 76 min Caputa), Pańkowski, Krysik – Wyroba – Twarkowski (od 67 min Kowalczyk), Nowak (od 76 min Feruga), Kasprzak – Świderski (od 67 min Waluś), Wróbel.
  • Żółte kartki: Natorski, Gajda, Burzyński, Krauz – Kowalczyk.
  • Sędziował: Przemysław Mielczarek z Kluczborka.
  • Widzów: 100.

Trener na trybunie

Za czwartą w tym sezonie żółtą kartkę, obejrzaną tydzień wcześniej w Kluczborku trener warciarzy Mateusz Konefał musiał usiąść na trybunie. Nie powstrzymało go to od głośnych uwag pod adresem swoich piłkarzy, ale oficjalnie gorzowian poprowadził w sobotę Adrian Szczuka.
Mimo osłabienia na ławce, gospodarze wydawali się nie stać na straconej pozycji. Dawno nie przegrali, a do Rekordu tracili w tabeli tylko cztery „oczka”. Mecz błyskawicznie zweryfikował jednak optymistyczne oczekiwania miejscowych.

Trzy szybkie ciosy

Choć pierwszy groźny strzał oddali warciarze (minimalnie niecelne uderzenie Adriana Bielawskiego spoza pola karnego w 3 min), to potem na boisku niepodzielnie panowali już przyjezdni. Losy pojedynku rozstrzygnęli w następnym kwadransie, trzykrotnie trafiając do bramki gorzowian. Jak padły gole?
W 6 min Daniel Świderski najszybciej dopadł do futbolówki w zamieszaniu podbramkowym i bombą w dalszy, górny róg z linii pola bramkowego nie dał Oskarowi Natorskiemu najmniejszych szans na jakąkolwiek interwencję. Cztery minuty później z obrońcami Warty zabawił się Marcin Wróbel. Przyjął piłkę na prawym skrzydle, wjechał z nią w „szesnastkę”, posadził na czterech literach obrońcę Warty i uderzeniem przy bliższym słupku podwyższył prowadzenie Rekordu. W 17 min podobnym wyczynem – tyle, że z drugiej strony boiska – popisał się Tomasz Nowak.

Kompletnie zagubieni gorzowianie mogli się cieszyć, że przygrywali do przerwy tylko 0:3, bo ich rywale mieli jeszcze co najmniej cztery dogodne okazje do zdobycia kolejnych bramek.

Zmiany nic nie dały

Przed wznowieniem gry w drugiej połowie miejscowi zgłosili aż cztery zmiany. Ich zamiarem było – jeśli już nie odwrócenie wyniku – to przynajmniej uchronienie się przed dalszymi stratami. Nie udało się. W 63 min Jakub Duda sfaulował w polu karnym Świderskiego, a Nowak pewnie wykonał „jedenastkę”. Zaledwie trzy minuty później piłka trafiła po kornerze do stopera bielszczan Mateusza Madzi, który musiał trafił z 5 metrów do niemal pustej już bramki gospodarzy.

Warta przez całe spotkanie nie oddała ani jednego celnego strzału na bramkę przeciwników. Nieliczni kibice zabawiali się w końcówce, czy bordowo-granatowi pobiją swój niechlubny rekord straconych w trzeciej lidze goli (w poprzednim sezonie 0:5 z rezerwami Zagłębia Lubin). Wyższej porażki nie doznali, ale marne to pocieszenie…

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Przygotowania do meczu Polska-Argentyna. Jak powstrzymać Leo Messiego?

Materiał oryginalny: To nie był mecz, to była egzekucja! Warta rozbita w Gorzowie przez Rekord Bielsko-Biała - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie