Tomaszewski dla Ekstraklasa.net: Wolałbym w reprezentacji Radovicia niż Cionka

jac
Jan Tomaszewski
Jan Tomaszewski paweł łacheta
- Wszystko wskazuje na to, że Adam Nawałka strzeli sobie nie w kolano, a w głowę - komentuje ewentualne powołanie Thiago Cionka do reprezentacji Polski były wybitny bramkarz, Jan Tomaszewski.

Pomysł na Thiago Cionka w reprezentacji Polski to pomysł urojony?
Jestem przeciwnikiem tego powołania! Mamy wspaniałą generację w kadrze do lat 21. Dlaczego nie chcemy ich promować, skoro mają talent? Zresztą tacy chłopcy zawsze będą grali z większym zaangażowaniem od reszty.

Selekcjoner Adam Nawałka sugeruje, że Cionek też się pokroi za Polskę.
To czemu w Brazylii, w jego ojczyźnie, nie uchwycili jego zdolności?

Pan żartuje.
Bo nie kupuję tego zawodnika! Obym się mylił, bo Adamowi życzę jak najlepiej. Może faktycznie widzi w Cionku więcej niż my? Mam jednak wrażenie, że każdy kolejny selekcjoner miesza personaliami jak łyżeczką w herbacie, która mimo tego mieszania nie staje się słodsza.

Pamięta pan Cionka z występów w polskiej lidze?
Jak przez mgłę. Wiem, że określano go mianem „krwawego zabójcy” lub „rzeźnika”, biorąc pod uwagę to, w jaki sposób grał. A grał ponoć ostro. Ale ja tak tylko przypuszczam, bo dla mnie to dość anonimowy stoper. Gdybym miał wskazać jakiegokolwiek pół-Polaka z ligi gotowego do reprezentacji, to wysunąłbym kandydaturę Miroslava Radovicia z Legii Warszawa. Ale Nawałce go nie polecam z jednego powodu: to Rafał Wolski i Piotr Zieliński mają grać za Robertem Lewandowskim. Są młodsi, są Polakami, mają talent, perspektywy. Radović jest po trzydziestce.

Po co Nawałce stoper z Serie B?
Kompletnie nie wiem. Adam sam jednak powiedział, że ma już trzech środkowych, a potrzebuje czwartego. Ale ja bym dał kogoś młodego, a nie Cionka! Tak samo trzeba postąpić w przypadku bramkarzy. Niech do Wojciecha Szczęsnego i Artura Boruca zostanie dokooptowany jakiś nastolatek. Wiadomo, że i tak nie będzie grał, ale niech się chociaż oswaja. Przed Euro apelowałem, by na tę imprezę wziąć Rafała Wolskiego - właśnie z tego powodu. Mnie krew zalewa, kiedy selekcjonerzy odwracają się od młodych piłkarzy, którzy nie grają w swoich klubach. To jest brak wizji! Bo gdyby taki Wolski czy Arkadiusz Milik zostali w polskiej lidze i grali w niej regularnie, to każdy wysyłałby do nich powołania… Mamy wspaniałych zawodników, których kupują wielkie kluby. Czy po to, by wysłać ich na ławę? Nie! Chcą z nich zrobić piłkarzy.

Robert Lewandowski też musiał poczekać na swoją szansę.
A w Polsce wszyscy się z niego śmiali, gdy grał pierwszy sezon w Borussii Dortmund! Ja pamiętam, że jak już Robert wypalił, to jego trener od przygotowania motorycznego powiedział jedno mądre zdanie, pod którym się podpisuje, choć brzmi ono wstydliwie. Mianowicie, że Polak potrzebuje rok na to, by przystosować się do realiów poważniej piłki. Do czego zmierzam: gdyby Milik został w Zabrzu, to grałby w reprezentacji na okrągło. Ale że siedzi na ławie w Niemczech, to już w seniorskiej kadrze gra niewiele. A ze Szkocją ten chłop zagrał kapitalnie! Niemcy poddali go prawdziwemu treningowi i widać efekty. Gdyby rodzicie Podolskiego nie wyjechali z Polski, to Łukasz nigdy nie rozwinąłbym swojego talentu. Mam więc apel do rodziców utalentowanych dzieciaków: dajcie im zielone światło, jeśli dostaną oferty z Niemiec, Anglii, czy Włoch. Niech jadą w świat, bo Polska jeszcze nie gwarantuje im rozwoju. Plan Zibiego Bońka zacznie działać dopiero za trzy, cztery lata – m.in. dlatego, że taki Cionek blokuje kolejkę do reprezentacji.

Proszę rzucić konkretne nazwiska tych młodych kandydatów, których powołałby pan zamiast Thiago Cionka.
Chociażby Marcin Kamiński z Lecha Poznań. Albo nawet ten chłopak z Bełchatowa. Zapomniałem nazwiska (chodzi o Macieja Wilusza – przyp. red.).

Potrafi pan znaleźć cokolwiek na obronę Thiago Cionka?
Zupełnie nic. Wszystko wskazuje na to, że Adam Nawałka strzeli sobie nie w kolano, a w głowę. Ale on ma czystą kartę u prezesa Bońka i sekretarza Macieja Sawickiego. W Nicei miałem okazję posłuchać ich rozmowy. W historii PZPN nie było drugiej tak merytorycznej dyskusji na temat kadry między jej selekcjonerem, a przedstawicielami federacji. Adamowi powiedziałem, że powinien się tylko cieszyć, że może przeprowadzać takie rozmowy. A osobiście rozliczę go po meczu z Gruzją. Daj Boże żeby po tym spotkaniu Polska miała dziewięć punktów. Daj Boże! A jak jeszcze z Niemcami zremisuje, to Nawałka będzie dla mnie secundo Kazimierz Górski!

I nawet jeśli Cionek będzie grał?
Tak, bo być może odpali. Być może… A Niemcy to niech wszystkich rozniosą po 5:0. Nawet nas. Byle i reszty nie oszczędzili.

Rozmawiał Jacek Czaplewski / Ekstraklasa.net

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie