Transferowe ZA i PRZECIW: Philippe Coutinho – Eden Hazard

Patryk Ganiek
AFP/EAST NEWS / imago/Eibner Europa/EAST NEWS
Udostępnij:
Nie da się ukryć, że zadanie postawione przed Ernesto Valverde jest wymagające. Znalezienie zastępstwa dla Neymara, który swoim stylem gry kapitalnie pasował do Barcy, będzie kluczowe. Katalończycy chcą wrócić na zwycięski tor w Lidze Mistrzów i znów dominować w La Liga. Kto im w tym pomoże?

Przejście Neymara z Barcelony do PSG za 222 miliony euro sprawiło, że ceny na rynku transferowym znacząco wzrosły, szczególnie za zawodników, którzy mieliby załatać dziurę po Brazylijczyku. W mediach ciągle przewijają się trzy opcje: Ousmanne Dembele, Eden Hazard i Philippe Coutinho. Notowania tego ostatniego są najwyższe i wydaje się, że wszystkie siły negocjacyjne zostaną rzucone w kierunku The Reds.

Jednakże trener Jurgen Klopp jest nieugięty i cały czas podkreśla, że odejście jego najlepszego gracza jest niemożliwe. W sukurs idzie mu legenda Czerwonych – Steven Gerrard.

Dobrą rzeczą dla fanów Liverpoolu jest nieugięty w swoich postanowieniach trener. Zarząd także jest zdeterminowany by go zatrzymać. W Liverpoolu nie potrzebują gwałtownie pieniędzy.

Całą sytuację skwitował jednak zdaniem, że „_Liverpool zrobi wszystko co w jego mocy, by go zatrzymać, ale koniec końców ostateczną decyzję podejmie sam Coutinho_”. Nie da się ukryć, że przy tak wielkim ciśnieniu ze strony środowiska LFC, Brazylijczyk w przypadku chęci opuszczenia Anfield, będzie musiał iść na „wojnę”.

25–latek jest dla Barcelony niezwykle kuszącą opcją. Z sezonu na sezon jego statystyki są coraz bardziej imponujące. Jego licznik w minionej kampanii zatrzymał się na 13 golach i siedmiu asystach w 31 meczach ligowych. Faktem wzmacniającym przydatność Brazylijczyka, jest jego znajomość hiszpańskiego podwórka. Co prawda, grając na wypożyczeniu w Espanyolu wystąpił tylko w 16 meczach, ale i tak zdążył pięć razy wpisać się na listę strzelców.

Co do tego, że Coutinho prezentuje styl godny gry w Barcelonie, chyba nikt nie ma wątpliwości. Wręcz idealnie zapełniłby lukę po Neymarze. Co ciekawe, brytyjski dziennik The Sun donosi, że na Anfield może wpłynąć oferta opiewająca na 80 milionów funtów plus karta zawodnicza Andre Gomesa, którego Klopp ponoć uwielbia.

Jest inne wyjście?

Jest i nazywa się Eden Hazard. Sytuacja z Belgiem jest podobna jak u Coutinho. Nikt w klubie nawet nie chce zająknąć się o jego odejściu. Sam zainteresowany ponoć czeka wytrwale na ofertę z Realu Madryt, ale na pewno będzie musiał uzbroić się w cierpliwość. Z kolei w Barcelonie praktycznie z marszu stałby się zawodnikiem pierwszego składu.

Hazard to niesamowity technik, gracz, który wrócił do wielkiej formy po słabszej kampanii 15/16. Po kilku sezonach w Chelsea chciałby pewnie spróbować czegoś nowego, ale...

Przeszkodą może być jego kontuzja. Belg wróci do gry dopiero we wrześniu, po tym, jak musiał poddać się operacji kostki. Ponad dwa miesiące przerwy mogą odstraszyć Barcelonę. Nie wiadomo w jakiej dyspozycji będzie Hazard, a kupowanie kota w worku, bardzo drogiego kota, może być ryzykowne.

Antonio Conte na początku sezonu będzie musiał radzić sobie środkami zastępczymi, tzn. zmienić pozycję Pedro lub Williana, dzięki czemu obaj będą mogli grać, a dziura po Edenie będzie załatana. Szkoleniowiec Chelsea zabezpieczył się także przesunięciem z młodzieżówki Charliego Musonda, którego nominalną pozycją jest właśnie lewe skrzydło.

Po całym zajściu z przenosinami Neymara nie ma niemożliwego scenariusza. Wszystko jest kwestią pieniędzy i determinacji zawodnika w dążeniu do zmiany klubu. Liverpool zagra w 3. rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów, więc prawdopodobnie się w niej znajdą. Chelsea z racji zdobycia mistrzostwa także w niej zagra. Jedynym argumentem sportowym, przemawiającym za ewentualnymi przenosinami do Barcelony, jest sam klub. Duma Katalonii wpływa na wyobraźnie wszystkich graczy, podobnie jak Real Madryt, więc kibice LFC będą musieli wybaczyć Coutinho, że chce do nich dołączyć.

Jedno jest pewne. Dojdzie do transferu za ponad 100 milionów euro, innej opcji nie ma.

#TOPSportowy24

- SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Najgłośniejsze transfery lata [TOP 15]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie