Trener Pogoni Siedlce: Najgorzej boli mnie to, że w pewnym momencie zwątpiliśmy

Sebastian Chmielak
Trenerzy po meczu Pogoń Siedlce - Odra Opole
Trenerzy po meczu Pogoń Siedlce - Odra Opole Sebastian Chmielak
Udostępnij:
Pogoń Siedlce przegrała na własnym obiekcie z Odrą Opole 1:2 w ramach 2. kolejki Nice 1 Ligi. Co miał do powiedzenia na pomeczowej konferencji prasowej opiekun siedlczan, Adam Łopatko?

Adam Łopatko (trener Pogoni Siedlce): Gratuluję trenerowi zwycięstwa, bo wiem, że bardzo ciężko zaczął tam pracę. Pamiętam te opinie wszystkich po meczu pucharowym, gdzie Odra przegrała 0:5 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki w pucharze Polski.. Ja wiedziałem, że ten zespół będzie grał dobrze, bo akurat znam trenerów. Także ta gra będzie poukładana, a piłkarze według planu taktycznego będą się poruszać po boisku..

A jeśli chodzi o sam mecz, to widzieli Państwo: stałe fragmenty zaważyły o tym, że Odra wygrała. Mnie zabolała jedna rzecz, że my od 70 minuty zamiast konsekwentnie iść do przodu, to w pewnym momencie zwątpiliśmy, że możemy cokolwiek grać. I gdybyśmy byli bardziej odważni od momentu utraty drugiej bramki, to pewnie byśmy tutaj siedzieli i mówili - no remis w takich okolicznościach, to fajna sprawa. A tak to sami sobie, gdzieś podcięliśmy skrzydła brakiem wiary w to, że można. Zespół dobrze realizował założenia. Były tam gdzieś stałe fragmenty , błędy się zdarzały. Widać brak zgrania, że tej pewności troszkę brakowało.

Goście dochodzili do sytuacji strzeleckich tylko po stałych fragmentach gry., bo z samej gry, to raczej niewiele z tego wynikało. Zawodnicy Pogoni dwa razy nie zrealizowali założeń dlatego też, między innymi ten rzut karny i sytuacje. bo tylko w tych momentach tak naprawdę założeń nie było.

Był karny i dalej jesteśmy w grze. Bramkarz jest od tego by bronić, sędzia sędziować, a my dobrze przygotować zespól. Ja jestem na siebie zły, bo w czwartek stałe fragmenty gry wyglądały bardzo dobrze. Robiliśmy to własnie z kontratakiem, bo analizujemy mecze, kto gra z tej kontry. I było to też realizowane w formie gry i było dobrze, a dzisiaj wyszło tak jak wyszło. Będziemy bramki tracić, będziemy bramki strzelać. Najgorzej boli mnie to, że w pewnym momencie zwątpiliśmy w to, że możemy. I to jest najgorsze. Mecz trwa 90 minut, trzeba gonić ile się da, po to żeby odrobić wynik.

Najdroższe transfery z Ekstraklasy tego lata! Kto, gdzie i za ile?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robim co możem...
W Olsztynie też na spokojnie
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie