Tylko jeden krok Cracovii do szczęścia, czyli europejskich pucharów

Jacek ŻukowskiZaktualizowano 
Javi Hernandez strzelił ostatnio dwa gole
Javi Hernandez strzelił ostatnio dwa gole Andrzej Banaś
Cracovia gra z Pogonią Szczecin w niedzielę o godz. 18. Wygrana w niedzielnym meczu da 4. miejsce krakowianom. Ale nawet remis czy wręcz porażka mogą premiować „Pasy” do eliminacji Ligi Europy.

Wszystko zależy od wyniku Jagiellonii, która gra z Lechią Gdańsk. Jeśli nie uzyska lepszego rezultatu od krakowian, nie wyprzedzi ich w tabeli.

„Pasy” czeka najważniejszy mecz w tym sezonie. Finał może być niezwykle zaskakujący, bo nikt po katastrofalnym początku sezonu nie mógł przypuszczać, że krakowianie będą grali o puchary. Raczej zastanawiano się, czy Cracovia będzie w stanie się utrzymać.
- Skoro jest szansa, by zająć 4. miejsce, to za piękny styl nikt puntów nie da – mówi trener Cracovii Michał Probierz. - Czeka nas bardzo trudny mecz. Jak się ogląda spotkania Pogoni, to widać, że gra dobrą piłkę, pokazała to w spotkaniu z Legią i u siebie z Piastem. Wszyscy dodawali sobie już punkty z góry. Musimy zneutralizować największy atut przeciwnika, czyli drugą linię. To dobry zespół, który potrafi płynnie wyjść do kontrataku, musimy być zwarci i gotowi.

Cracovia nie ma żadnych kłopotów kadrowych, po pauzie za kartki do gry jest Sergiu Hanca. Trener Cracovii Michał Probierz będzie miał kłopoty bogactwa.
- To dobra rzecz dla trenera, jeśli ma takie problemy – mówi szkoleniowiec „Pasów”. - Mamy trochę problemów, niektórych zawodników musimy postawić na nogi. Zobaczymy dopiero po sobotnim treningu. To trzecie spotkanie w ciągu kilku dni, trzeba umiejętnie szafować siłami. Ostatnio Javi Hernandez dał najlepszą odpowiedź, jaką mógł dać, strzelił dwie bramki. Rywalizacja pomaga zespołowi, nie ma nic lepszego jak takie momenty.

Oto piłkarze, którzy mogą zostać w Cracovii na dłużej. Ich k...

Na pewno sporym obciążeniem będzie psychika. „Pasy” nie mają wielu zawodników, którzy grali w europejskich pucharach. Dlatego też presja może być na nich wyjątkowo duża.
- Zawsze inaczej się gra ze świadomością, że można popełnić błąd, a inaczej, gdy wie się, jakie są jego konsekwencje – mówi trener Cracovii. Cztery rzuty karne podyktowane przeciwko nam w rundzie finałowej wynikały z naszej nieodpowiedzialności. Wiadomo, że zawodnikom zależy na wyniku, ale nie ustrzegli się błędów.

Cracovia może zagrać w pucharach bądź nie. Czy od tego uzależniona jest budowa zespołu na przyszły sezon?
- Nie ma to znaczenia – mówi dobitnie Probierz. - Wcześniej postanowiliśmy, że chcemy wzmocnić zespół. Nie planujemy też pozbywania się zawodników. Oczywiście, że wszyscy są na sprzedaż, jeśli ktoś da 10 mln euro, ale na pewno nie dążymy do tego, by zawodnicy odchodzili.

Pojawiły się pogłoski, że zainteresowanie Michałem Helikiem wykazuje Lecce. Co na to szkoleniowiec?

- Lecce nie stać na Helika – twierdzi trener. - Co można powiedzieć o nim po tym sezonie? Lepiej broni niż atakuje. Z pewnością wpływ na jego formę miał początek rozgrywek. Z perspektywy czasu może to był błąd, że za szybko dałem mu opaskę kapitana. Na pewno dwa niewykorzystane karne zdecydowanie odcisnęły się na jego psychice.

Wideo

Materiał oryginalny: Tylko jeden krok Cracovii do szczęścia, czyli europejskich pucharów - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3